![]() |
|
Travnik - Wersja do druku +- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum) +-- Dział: Tematy inne (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=11) +--- Dział: Bałkany szeroko rozumiane (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=38) +---- Dział: Bośnia i Hercegowina (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=40) +---- Wątek: Travnik (/showthread.php?tid=807) |
Travnik - Slavekk - 30.10.2016 Nazwa miasteczka (ok. 20 tys) nieprzypadkowo nam się z trawą kojarzy. Przewodnik zapodaje, że wzięła się od bujnych traw porastających brzegi rzeki Lasvy. Jest ranek, wspinamy się na zbocza pasma górskiego oddzielającego Jajce od Travnika. Chmury jeszcze wiszą nisko ![]() Tu mała dygresja - większość nawigacji ma mapy BiH nie do końca dokładne. Tak ma np. Google Maps i Tomtom. Efekt jest taki, że chętnie kierują drogami oznaczonymi np. R413b (tą jechalismy). Trzycyfrowe R-ki to drogi regionalne, w odróżnieniu od krajowych jedno- i dwucyfrowych M-ek. Miałem pewne wątpliwości co do R413b i postanowiłem, że jeśli asfalt nam w górnej części zniknie, to wracam i szukam głównej drogi (a była taka... ).Jedziemy w górę - asfalt. Docieramy do przełęczy 1000m npm - asfalt. Zjeżdżamy w dół - asfalt, przez pierwsze 5 km a potem już żwirówka. Za daleko zajechaliśmy żeby wracać. Poza tym pocieszam się, że pewnie tej żwirówki niewiele, bo na drugim końcu, bliżej cywilizacji też będzie asfalt. Nic bardziej mylnego - kurząca żwirówka ciągnęła się praktycznie do końca, chyba tylko ostatnie kilkaset metrów miało asfalt. ![]() Trzeba przyznać, że była nawet nieźle utrzymana, ale jednak co i rusz jakieś poprzeczne garby-dołki wypłukane przez wodę były... Nie ma szans, by dojechać w czasie prognozowanym przez nawigację... Ale widoki przepiękne. Miasteczko Travnik kiedyś było ważnym ośrodkiem handlu na szlaku Dubrovnik-Sarajevo Dlatego zamieszkiwało tam wielu tureckich urzędników. Zostały po nich rozsiane po mieście turbe czyli grobowce/mauzolea. To widzimy przy głównej ulicy ![]() Idąc główną ulicą na wschód docieramy do Kolorowego Meczetu (Saren Dżamija) z XVI w. Powiem krótko - warto zobaczyć ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Czy ktoś ma pomył co wskazuje ten "zegar"? Domyślam się, że może to być czas w róznych waznych dla muzułmanów miastach, ale dlaczego on się tak rożni od czasu miejscowego (na dole)?
RE: Travnik - Slavekk - 30.10.2016 Okolice Kolorowego Meczetu to travnickie zagłębie gastronomiczne. Kafany, cevapciżnice, puby... z głodu się tu nie umrze (choć żebrzące dzieci na dobrze odżywione nie wyglądają, a jest ich sporo) Za dużą porcję cevapcici z frytami i pyszną cebulką - 5 BAM. Warto spróbować (nie tylko w Travniku) bosanskej kahvy czyli kawy podawanej w małych tygielkach świeżo zdjętych z ognia. Pychota, czasami podawana z jakimś miejscowym słodkim wyrobem, np. wielkości czekoladki galaretka z orzechami posypana wiórkami kokosowymi...mmmm... Nic to, idziemy stromą wąską uliczką w górę, w kierunku twierdzy. Mijamy jakąś trafikę ![]() rzut oka w dół ![]() Przed samym mostem wiodącym do twierdzy warsztat miejscowego artysty ![]() ![]() Twierdza w Travniku jest jedną z lepiej zachowanych w Bosni. Wstęp 5 BAM, ulgowe 3 BAM Most ponoć z XVw, podobnie jak większość fortyfikacji ![]() ![]() Mury, baszty itp oraz widoki ![]() ![]() W jednej z baszt ciekawa wystawa etnograficzna. Warto zajrzeć RE: Travnik - teresa - 31.10.2016 Jeśli dobrze myślę to może czas na modlitwę... |