![]() |
|
Wyjazd z psem - jechał Ktoś może? - Wersja do druku +- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum) +-- Dział: Informacje podstawowe (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=18) +--- Dział: Dojazd (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=5) +--- Wątek: Wyjazd z psem - jechał Ktoś może? (/showthread.php?tid=905) Strony:
1
2
|
Wyjazd z psem - jechał Ktoś może? - Jastrzebie4 - 14.06.2017 Witam, Za nieco ponad tydzień wybieramy się do Albeny wraz z naszym sznaucerkiem. Jedziemy przez Słowację, Węgry i Rumunię. Czy jechał ktoś może ze swoją psinką/psinkami? :-) Czy ważny paszport, czip i szczepienie przeciwko wściekliźnie wystarczy czy wymagają czegoś jeszcze? Z góry dziękuję za każdą pomoc i podpowiedź! RE: Wyjazd z psem - jechał Ktoś może? - Saszka999 - 14.06.2017 Jechać nie jechałem, więc na podstawowe Twoje pytania nie odpowiem, natomiast - w Rumunii i Bułgarii (tu chodzi głównie o dojazd, raczej w kurortach nie ma tego problemu) bardzo uważaj na postojach na bezpańskie psy. Na Węgrzech i na Słowacji nie widziałem tego problemu, ale np. w zeszłym roku na Shellu w Warnie (tym przy Vicho Atanasov, więc może nie centrum ale jednak środek miasta) błąkało się kilka dużych psów - na tyle, że żona miała pewne obawy przed wychodzeniem z samochodu. RE: Wyjazd z psem - jechał Ktoś może? - Masodi - 14.06.2017 Mam jednorazowe doświadczenie w podróży do BG z własnym pupilem. Co prawda od tego czasu minęło już kilka lat ale może poniższe informacje coś pomogą. Jechaliśmy w obie strony przez Serbię, czyli mijaliśmy granicę UE. Nigdzie, na żadnej granicy ktokolwiek, kiedykolwiek się interesował pieskiem i chciał obejrzeć jakiekolwiek dokumenty. My byliśmy oczywiście przygotowani tak samo jak wy. Wtedy nie było dla tych krajów większych wymogów i rozumiem, że macie sprawdzone ewentualne inne wymogi. Natomiast z perspektywy czasu podzielę się bardziej istotnymi wg mnie wspomnieniami niż potencjalne problemy z pieskiem na granicy. O wiele bardziej pamiętam jak nasz pies miał problemy z przywyknięciem do wysokiej temperatury. Każdy spacer to było szukanie i bieganie z cienia do cienia. Dwa tygodnie masz wrażenie, że pies non stop sapie z gorąca. Posiadanie pieska na urlopie ustawia ci specjalny sposób spędzania urlopu: problemy ze zwiedzaniem wszelkich zabytków i atrakcji turystycznych, chodzenie po sklepach, czy nawet chodzenie po ulicach. Na Bałkanach pieski jako pupil domowy nie są tak popularne jak w Polsce, wiele osób traktuje je jako intruza do przegonienia i z pieskiem narażacie się na jakieś niemiłe sytuacje. A na koniec nie mogę nie wspomnieć oczywiście o psach bezdomnych. Ten problem w Bułgarii (bo tu mam największą wiedzę), pomimo wysiłków ciągle nie jest rozwiązany w stopniu zadowalającym. Na ulicach miast i wsi często spotyka się chodzące bidulki, które szukają resztek jedzenia i w miłośnikach piesków wywołują tylko smutek i współczucie. Są również bezdomne duże, silne i dla mnie niepewne psiska, które nie są groźne dla ludzi (nigdy nie słyszałem o jakichś atakach na ludzi) ale jak widzą i czują obcego pieska na smyczy to reagują przynajmniej szczekaniem. Do końca życia będę pamiętał moje wyjście na spacer na jednym z osiedli w Sofii. Idąc chodnikiem nagle zaczął szczekać jeden bezdomny. Szybko zrobiło ich się kilkanaście ujadaczy i na przeciwko ja sam z moim psem na smyczy. Myśli i ciarki jakie wtedy miałem do dzisiaj mnie wyleczyły z chęci zabierania psa na wakacje do BG. Zdanie podsumowania: Moim zdaniem, jak macie z kim zostawić psiaka na miejscu to odradzam zabieranie go na urlop, bo piesek w czasie wakacji mocno ogranicza Wasze możliwości, a potęsknić za nim też na dobre Wam wyjdzie. RE: Wyjazd z psem - jechał Ktoś może? - teresa - 14.06.2017 Jechaliśmy przez Słowację ,Węgry i Rumunię nikt nawet nie interesowal się psem,a tym bardziej dokumentami. Spokojnie to co masz wystarczy RE: Wyjazd z psem - jechał Ktoś może? - agart - 14.06.2017 Byłem 2 lata temu w Świętym Włazie z psem, na granicach w ogóle nie są zainteresowani jakimiś dokumentami (mieliśmy wszystkie co potrzeba) . Na miejscu w lokalach i na plażach żadnych problemów, problem tylko w komunikacji do autobusu nie wsiądziesz z pupilem , ale powiem szczerze że pies najlepiej czół się w klimatyzowanym pokoju , albo spacer późnym wieczorem. Co do podróży to faktycznie trzeba być czujnym w Rumunii , bo pełno bezpańskich psów ,, aha jeszcze taki mały szczegół na Słowacji pies nie może podróżować na przednim siedzeniu. Pozdrawiam i miłego wypoczynku RE: Wyjazd z psem - jechał Ktoś może? - ew-cia - 14.06.2017 Zdjęcie zrobione w maju tego roku przy wejściu do Аладжа манастир Jak lubię zwierzęta, to te były wyjątkowo denerwujące. Niby leżały, relaksik, ale wystarczyło, że pojawił się samochód od razu biegały wokół i obszczekiwały. Może faktycznie lepiej zostawić pieska w domu, po co się ma denerwować. RE: Wyjazd z psem - jechał Ktoś może? - Jastrzebie4 - 14.06.2017 Bardzo dziękuję wszystkim za odzew! Może wyda się to dziwne, ale wybraliśmy hotel na równi pod kątem psa, jak i pod naszym ![]() Są to właściwie wille położone na dużym terenie w pięknym parku, pełnym cienia i zieleni :-) Dla dzieci animacje, dla psinki właśnie cień, zieleń i przestrzeń, dla każdego coś miłego ![]() Pierwszego psa zostawialiśmy, skończyło się padaczką, nasz drugi sznaucerek zawsze gdzie tylko można z nami :-) Dzięki raz jeszcze! RE: Wyjazd z psem - jechał Ktoś może? - jaga - 17.06.2017 Nasza Abi zawsze jeździ z nami i nigdy nie ma problemu.Nocleg w Rumunii szukam tak żeby można było z psem i jest ok.W drodze w czasie postoju wiadomo ze na smyczy,najgorzej jest w Rumunii bo jednak nadal jest dużo bezdomnych psiaków ale są spokojne i nigdy nie atakowały.Wystarczy paszport,książeczka,szczepienie przeciw wscikliźnie i czip,ale nikt tego nie sprawdza.Raz tylko została w domu i nigdy więcej!Wczasy bez psa to nie wczasy? RE: Wyjazd z psem - jechał Ktoś może? - Jastrzebie4 - 17.06.2017 Uważam identycznie, że wczasy bez psa to nie wczasy, rodzinka nie jest wtedy w komplecie ![]() A gdzie nocujecie z psem w Rumunii? Oradea czy inne miejsce? Z góry dzięki za info! RE: Wyjazd z psem - jechał Ktoś może? - teresa - 17.06.2017 Rumuni chętnie przyjmują zwierzęta. Nie ma problemu w hotelach |