![]() |
|
Gruzja i Armenia by jacky & maryla AD 2017 - czyli migawki z podróży... - Wersja do druku +- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum) +-- Dział: Tematy inne (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=11) +--- Dział: Jeśli nie Bułgaria i Bałkany to... (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=60) +--- Wątek: Gruzja i Armenia by jacky & maryla AD 2017 - czyli migawki z podróży... (/showthread.php?tid=929) |
Gruzja i Armenia by jacky & maryla AD 2017 - czyli migawki z podróży... - jacky6 - 20.07.2017 ![]() Przemyślałem i przeprowadziłem swoją relację z "blogu bułgarskiego" do nowego wątku. Przygotowania zaczęły się już z końcem lata 2016 gdy Wizzair otworzył zapisy na loty z Katowic do Kutaisi na początek lata 2017. Ostatecznie zebrało się nas 3 pary - małżeńskie. ... Bilety zakupione i czekanie - nie na Godota ale na opracowanie programu. ... Dla mnie była to realizacja projektu gruzińskiego niezrealizowanego kilka lat wcześniej gdy wybrałem się na podróż okrężną po Turcji z zamiarem zajechania na kilka dni do Gruzji. Zabrakło wtedy czasu to znaczy się - urlopu. Teraz będąc już na stypendium ZUS nie miałem dylematu. Aczkolwiek nie za bardzo lubię opcję sporo wyprzedzającą czasowo. Na fotce jestem w czapeczce z Bliskiego Wschodu włożonej na łepetynę raz jeden. Potem została schowana do plecaka. Do ostatniego dnia pobytu tam spoczywała. RE: Gruzja i Armenia by jacky & maryla AD 2017 - czyli migawki z podróży... - jacky6 - 21.07.2017 ![]() W pierwszym dniu zwiedziliśmy w Kutaisi katedrę Bagrati. ![]() ... ![]() ... ![]() ... ![]() ... ![]() ... ![]() ... ![]() ... ![]() Trochę opisu w kolejnym poście. RE: Gruzja i Armenia by jacky & maryla AD 2017 - czyli migawki z podróży... - jacky6 - 21.07.2017 W pierwszym dniu – po odespaniu lotu zwiedzamy katedrę Zaśnięcia Bogarodzicy – Bagrati, uważaną za kontrowersyjnie odbudowana. Przez jej rekonstrukcję której Gruzini mocno narazili się UNESCO. Cerkiew położona jest na górującym nad miastem wzgórzu Ukimerioni, a nazwę zawdzięcza sponsorowi, królowi Bagratowi, który nakazał jej budowę na przełomie X i XI wieku. Jej powstanie, według wielu historyków, można traktować jako symboliczny początek Złotego Wieku Gruzji. Świetność kościoła trwała aż do najazdu Turków, którzy wysadzili obiekt w powietrze. O tym zdarzeniu zachowały się jedynie fragmenty świątyni i kupa kamieni. Na polecenie byłego prezydenta Gruzji, Miszy Saakaszwilego, dokonano dyskusyjnej odbudowy, dodając nowoczesne i modne, stal i szkło. Katedra Bagrati została wpisana na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w 1994 roku, w 2010, w trakcie prac, znalazła się na liście zagrożonej. W najnowszej, lśniącej wersji, została oddana do użytku w 2012 roku. Nie odbywają się tu praktycznie żadne ważne święta i uroczystości. Warto też wiedzieć, ze Kutaisi jest siedzibą gruzińskiego Parlamentu od 2012 roku. Oficjalnie przeniesiono go tutaj z Tbilisi aby wyrównać dysproporcje między największymi miastami w kraju. Złośliwi twierdzą, że były prezydent Saakaszwili zrobił to po to by pozbyć się swoich adwersarzy z podwórka. RE: Gruzja i Armenia by jacky & maryla AD 2017 - czyli migawki z podróży... - jacky6 - 22.07.2017 Świątynia pogańska z I w. naszej ery w Garni. ![]() Choć dominowały w zwiedzaniu monastyry to i trafił się obiekt innego charakteru. ![]() Opis będzie w kolejnym poście. ![]() ... ![]() W środku tylko grupa turystyczna oprowadzana przez przewodnika. ![]() I jeszcze spojrzenie z góry na plac przed świątynią. RE: Gruzja i Armenia by jacky & maryla AD 2017 - czyli migawki z podróży... - jacky6 - 22.07.2017 GARNI – to już Armenia. Świątynia boga Mitry. Zamiast świątyni zbudowanej w klasycznym stylu architektury ormiańskiej zastajemy w kaukaskich górach, antyczną świątynię grecko – rzymską z I wieku n.e. Stoi ona na skraju szpiczastego kąta, leżącego na wysokości 1400 m n.p.m. płaskowyżu. To jedyny tego rodzaju zabytek nie tylko w Armenii, ale w całym regionie zakaukaskim. Jedno ze świadectw bardzo dawnej przeszłości tego miejsca. Znajduje się w nieco ponad 7–tysięcznej wiosce Garni położonej blisko 30 km na wschód od Erewania. Nazwa Garni, nazwa pochodzi od istniejącego w tym miejscu przed blisko 6 tysiącami lat państwa Giarniani i należy do najstarszych miejsc w Armenii zamieszkanych przez ludzi. Plemiona tworzące wspomniane państwo żyły tu w VIII w p.n. alee z wykopalisk wynika, że ten niewielki płaskowyż zamieszkany był już od IV tysiąclecia p.n.e. – aż do późnego Średniowiecza. Runy twierdzy i antycznej świątyni – wykopaliska wykazały, że chrześcijański kościół z VII w. uległ zniszczeniu znacznie wcześniej i odkopano tylko jego zachowane fundamenty – czekały na swój czas. Nadszedł on w latach 60-tych XX w. Od 1963 r. podjęto tu prace wykopaliskowe, które odsłaniały kolejne fragmenty dawnych budowli. Pochodząca z I wieku świątynia przypomina ateński Partenon. Tyle, że wzniesiono ją nie z białego marmuru, ale z miejscowego ciemnego bazaltu. Gdyby nie ten materiał, to mogłaby stanąć w jakimkolwiek mieście nad Morzem Śródziemnym. RE: Gruzja i Armenia by jacky & maryla AD 2017 - czyli migawki z podróży... - egon - 22.07.2017 jacky6 piszesz po odespaniu lotu... Ile trwal Wasz lot RE: Gruzja i Armenia by jacky & maryla AD 2017 - czyli migawki z podróży... - wojtekpl - 22.07.2017 Lot, jak lot. Być może o znieczulenie chodzi
RE: Gruzja i Armenia by jacky & maryla AD 2017 - czyli migawki z podróży... - jacky6 - 23.07.2017 (22.07.2017 18:52:01)egon napisał(a): jacky6 piszesz po odespaniu lotu... Ile trwal Wasz lot Wylecieliśmy z Pyrzowic coś około 22-giej, lot trwał ca 3 godziny z małymi minutami i doszło po wylądowaniu dołożenie 2 godzin na czas lokalny... Szybki transfer do hostelu, prysznic i spanko do południa... RE: Gruzja i Armenia by jacky & maryla AD 2017 - czyli migawki z podróży... - egon - 23.07.2017 Teraz lot trwa szybko. W 89r mama zalatwila oboz z harcerstwa(nie pamiętam nazwy miejscowości docelowej). Mamusia dowiedziała się, ze podróż będzie samolotem- wiec mowi nie polecisz(bo może dojść do jakiejś katastrofy). Ja twardo ze polece(tyle załatwiania było)- no i poleciałam. Jedziemy autobusem z Tarnobrzegu do Lwowa- a tam niespodzianka na lotnisku- powrot do domu( nie ma samolotu). Po 2 dniach telefon- wyjazd. Dotarlismy do Lwowa. Pomietam, ze długo czekaliśmy na wylot. Zapakowali nas cala 30 do samolotu. Samolot duzy, rozklekotany i nawet 2 kozy z nami leciały- takie czasy były(wesoło bylo). Ladowanie w Soczi (tankowanie paliwa). Po zatankowaniu weszliśmy do samolotu i dalsza podróż do Portu lotniczego Nalczyk. W Nalczyku był podstawiony autobus, którym dotarliśmy do naszego obozowiska(nazwa umknela). Jechalismy 2 godziny. Organizowali wypady do pobliskiego miasta( gdzie moglismy sprzedac przywiezione na handel rzeczy, a tam kupowalismy zloto,koce i swetry z wielbladzej welny, wiertarki i suszarki do wlosow. Zorganizowali tez wypad, żeby zobaczyc Elbrus, droga wiodla wśród pięknych gor. Po 2 tygodniach pobytu podróż powrotna przebiagla na wesoło. Spoznilismy się na lotnisko w Nalczyku bo 2x złapaliśmy kapcia. Samolot do Lwowa odleciał. Na lotnisku długo musieliśmy czekac. Straszny upal był. Zalatwili lot czarterem i w godzinach wiedzornych wylecieliśmy do Lwowa Oprocz milych wspomnien, zakupiony wtedy sprzet (wiertarki, suszarki do wlosow) dziala do dziś. Smak arbuzow i melonow niepowtarzalny.Takie to były fajne czasy. Moje wspomnienia zainspirowane wyprawa jacky6 do Gruzji i ArmeniiJacky6 z ciekawoscia będę sledzila Wasza wyprawe. RE: Gruzja i Armenia by jacky & maryla AD 2017 - czyli migawki z podróży... - myszabe - 23.07.2017 Egon to ciekawa historia, nie powiem takie to były czasy...
|