Forum Bulgaricus
Być w siódmym niebie..Pomorie, Primorsko 10-24.08.2017 - Wersja do druku

+- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum)
+-- Dział: Wszystko o Bułgarii (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Dział: Relacje z pobytu i podróży (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=17)
+--- Wątek: Być w siódmym niebie..Pomorie, Primorsko 10-24.08.2017 (/showthread.php?tid=932)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13


Być w siódmym niebie..Pomorie, Primorsko 10-24.08.2017 - myszabe - 26.07.2017

Długo zastanawiałam się, jaki wybrać tytuł dla tegorocznej relacji i czy ją w ogóle pisać.
Tradycją stało się że na tytuł obieram sobie jakieś znane przysłowie, czy powiedzenie.
I tak choćby, już tutaj na forum były relacje pt.
2016: Gdzie kucharek sześć http://bulgaricus.pl/forum/showthread.php?tid=764&highlight=gdzie+kucharek+sze%C5%9B%C4%87
2015: Podejście piąte http://bulgaricus.pl/forum/showthread.php?tid=230&highlight=Podej%C5%9Bcie+pi%C4%85te
no i na starym forum:
2014: Cztery razy po dwa razy, którego do dziś nie mogę odżałować
2013: Do trzech razy sztuka, po którym zostało ledwie wspomnienie w postaci screana starego forum:
http://bulgaricus.pl/forum/showthread.php?tid=230&highlight=Podej%C5%9Bcie+pi%C4%85te
Tak właśnie pisze się historia moja, Wawo, Dżeka, Wolfra, Petera i wielu wielu innych - co roku wracamy na forum snując swoje opowieści.
Jedni powiedzą - po co, drudzy - że Ci się chce, trzeci - poczytają i zrobią to samo
A ja wiem, że w ten sposób jednak pomagamy innym forumowiczom.
No cóż - jak ktoś kiedyś powiedział: Ty to byś chciała uzdrowić cały świat.
Może też w ten sposób zasługujemy sobie na wzajemny szacunek...

No i rok 2017 - być w siódmym niebie....
Tak moi Drodzy, bo ja w Bułgarii zawsze jestem w siódmym niebie. A i w tym roku tym bardziej zamierzam być, choćby nie wiem co!!!
A okoliczności przyrody są takie:
Po pierwsze: cały rok harowałam jak wół
Po drugie: lato w Polsce nie rozpieszcza i mimo iż każdy weekend spędzam na letnisku, to trudno to letnisko nie nazwać zimowiskiem...
Po trzecie: po ubiegłorocznych hotelowych przebojach w Białej, tak bardzo chciałam w tym roku pojechać do Shurelovi - naszego raju... Chciałam to zrobić głównie po to, aby powiedzieć Diko Shurelovovi że jest najlepszym hotelarzem na całym czarnomorskim wybrzeżu ..... Niestety Biedak nie dożył tej chwili... na początku tego roku miał ciężki wypadek samochodowy, operacja nie powiodła się i nie przeżył
Pochwały usłyszy to Jego syn. A Diko spojrzy tylko na nas z nieba  

Tak jakoś rozpoczynam z melancholią, ale każde niebo ma czasem chmury, a i tak ciągle pozostaje niebem Smile


RE: Być w siódmym niebie..Pomorie, Primorsko 10-24.08.2017 - tata - 26.07.2017

Mysza, czekamy więc na kolejny odcinek sagi.

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka


RE: Być w siódmym niebie..Pomorie, Primorsko 10-24.08.2017 - monisiek.76 - 26.07.2017

Ja nigdy jeszcze nie pisałam relacji (nie pamiętam już, który to będzie mój raz w Bułgarii - nad morzem, chyba 8, w tym 5 w Achtopol, ale czytam wszystkie relacje i wskazówki; forum jest bardzo przydatne i bardzo potrzebne Smile czekam na relację Smile ps. może i ja kiedyś się odważę i napiszę relacyjkę Smile


RE: Być w siódmym niebie..Pomorie, Primorsko 10-24.08.2017 - Wawo - 26.07.2017

Do niektorych relacji mozna wracac wiele razy, czasem w zimowe dni i noce powspominac. A i przygotowujac kolejne wypady fajnie skorzystac z wojazy innych. Ja do swoich zapiskow tez czesto wracam, chociaz te od 2005-2014 przepadly razem z .com.


RE: Być w siódmym niebie..Pomorie, Primorsko 10-24.08.2017 - dżek - 26.07.2017

No właśnie czegoś mi brakowało. I teraz już wiem. Relacji myszabe, no i jest. Pisz Beatka bo dobrze się czyta. My już jutro w domu a miło będzie poczytać o tym jak nasi forumowicze grzeją się w bułgarskim słońcu.


RE: Być w siódmym niebie..Pomorie, Primorsko 10-24.08.2017 - myszabe - 26.07.2017

Zatem do rzeczy:
Termin: 10-24 sierpnia część grupy, 11-25 sierpnia - druga część grupy
Grupa: tym razem to znowu aż 18 osób - żelazny skład 4 rodzin 3 osobowych z ubiegłego roku i trzy koleżanki z 3 córkami. W sumie to: 4 facetów  i mój Oskar - a reszta same baby Smile
Transport: kolejny raz samolotem, ale każdy inną drogą Smile
A więc tak - Nasza szóstka, tj. my i Tomki (którzy są z nami w Bułgarii za każdym razem) lecimy w czwartek o 11:00 z Warszawy do Sofii. Stary dobry LOT...promocja z 10 stycznia - niecałe 5 stówek na głowę, więc włączyła się ekonomia Smile
Dojazd z Sofii już mamy przećwiczony, więc damy radę, a kosztowo powinno zamknąć się przy 3 osobach w 1750 zł. To i tak dużo taniej niż inni przewoźnicy oferują w tym roku.
Mój małżonek aż rączki zaciera (a przecież mieliśmy na jego życzenie sami jechać autem). Otóż Radek zostaje w tej Sofii, a właściwie trochę dalej - do soboty. Dwie noce w górskich schroniskach Riły i tam na pewno będzie miał to swoje siódme niebo....
Oj będzie o czym pisać...
Dojazd na wybrzeże z Sofii autobusem Union Ivkoni - zakup biletów przez internet, zniżka 10 procent plus od razu bilety powrotne - kolejne 10 procent - w dodatku to jedyny przewoźnik liczący ulgę dla dzieci do 12 lat - wyszło 224,50 zł za trzy osoby.
Reszta drużyny leci Small Planet 11 sierpnia z Warszawy do Burgas.
Niestety tu bilety wyszły drożej 2400 za 3 osoby...dlatego też wybraliśmy lot do Sofii Smile
Cel podróży: Na początek Pomorie - od czwartku 10.08 (wieczór) do poniedziałku 14.08 (rano)
Od poniedziałku 14.08 do czwartku 24.08 Primorsko i nasz Shurelovi.
Tyle faktów na początek...


RE: Być w siódmym niebie..Pomorie, Primorsko 10-24.08.2017 - skorup74 - 30.07.2017

Beata - do zobaczenia w Primorsku Smile


RE: Być w siódmym niebie..Pomorie, Primorsko 10-24.08.2017 - myszabe - 30.07.2017

Będziemy się zmawiać jak już będę w Primorsku. Jakieś małe spotkanko bulgaricusow zorganizujemy na miejscu Smile


RE: Być w siódmym niebie..Pomorie, Primorsko 10-24.08.2017 - myszabe - 03.08.2017

No to mi się ta droga do mojego siódmego nieba trochę rypła... a już całkiem dobrze się odliczało.
Od poniedziałku 31.07 nasz synek wrócił już z działkowych i obozowych wojaży (nota bene z ręką w gipsie od początku lipca).
Myślę - złożę mu wreszcie wniosek od dowód. To może bym paszportu nie musiała ze sobą brać do BułgariiSmile Tak też zrobiłam.
- Czas oczekiwania do 30 dni
- W porządku Proszę Pani, mi się nie spieszy.
Tymczasem w sąsiednim okienku słyszę, jak facet błaga urzędniczkę, że potrzebuje dowodu na weekend i czy da radę w 5 dni.
- Absolutnie, jest okres wakacyjny, itp., itd... No dobrze to Pan się dowie w piątek..

No i teraz ciąg dalszy mojej opowieści.
Otóż, proszę Państwa kiedy to zdecydowałam w dniu wczorajszym (8 dni do wyjazdu) zapakować manatki moje i juniora (wszak Radziu idzie swoimi śladami to i bagaż ma osobny) napotkała mnie wielka niespodzianka.
Synoju - Oskar lat 11 podróżuje z nami wszędzie (bo starsza 19-stka już nie chce...) No i ostatnim razem z tą walizką był z nami na feriach. Wtedy jakoś rak mówię: Weźmy Oskarowi paszport bo szusując blisko granicy może pokusimy się o jakiś jednodniowy wojaż do Czech/Słowacji etc..
A paszportów w naszej rodzinie zawsze pilnuje Radek. No i paszport w lutym z nami pojechał. Po powrocie jakoś słuch o nim zaginął. - oczywiście o paszporcie nie o Radku Smile
No i proszę Państwa wyciągam walizkę, a tam w małej kieszonce Oskara paszport. Myślę sobie - wkręcę Radka, że nie ma Oskara paszportu, w miejscu gdzie zawsze powinien być.
- Nie no, szukaj, na pewno jest w mojej szufladzie.
- Nie ma, przecież Ci mówię - odpowiadam przekonana, że zrobię mu numer (że to niby ja zawsze wszystko gubię albo nie pamiętam, gdzie włożyłam)
... (Pan mąż szuka,... szuka dalej)
No i wreszcie ZONK!!!
Pokazuję małżonkowi, że mam... i tak snuję tę swoją intrygę.
Coś mnie jednak podkusiło, żeby zajrzeć do środka paszportu
...
Ołł Dzizasss - paszport syna (jedyny dokument tożsamości) ważny jest do kwietnia bieżącego roku, a właśnie mamy sierpień. UPS!!!
Młody w szoku, Radek też - ja już w goglach szukam ratunku i na forum, wszędzie, dzwonię, tu i tam..

7 dni do wyjazdu...
8:00 melduję się w Urzędzie niemal ze łzami w oczach - kobitka sprawdza status: WYSŁANY
Przesyłki przychodzą do Urzędu w dni parzyste: czyli 4.08 piątek i 8.08 wtorek... niestety czwartku już nie mamy, bo wtedy już wylot...
ten DOWÓD MUSI BYĆ!!!!

Jest co prawda jeszcze PLAN B, który realizować będziemy w razie czego poruszając niebo i ziemię od wtorku..
PASZPORT TYMCZASOWY - wydawany w Urzędzie "od ręki" na wniosek obojga rodziców, niestety tylko w skrajnych wypadkach, po pozytywnym zaopiniowaniu przez naczelnika wydziału. Mam nadzieje, że nie będę musiała używać tegoęśrodka i tylko niepotrzebnie spanikowałam...
Już dziś sprawdźcie lepiej daty ważności swoich dokumentów tożsamości.
A za nas trzymajcie kciuki ... inaczej nici z mojej relacji

7 dni do wyjazdu Sad


RE: Być w siódmym niebie..Pomorie, Primorsko 10-24.08.2017 - ew-cia - 03.08.2017

Bez paniki. Rozwiązanie jest proste - syn pozostaje z siostrą w domu (w końcu to 19-latka Smile ) a w Wy spokojnie spędzacie urlop bez dzieci.