<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum Bulgaricus - Węgry]]></title>
		<link>https://bulgaricus.pl/forum/</link>
		<description><![CDATA[Forum Bulgaricus - https://bulgaricus.pl/forum]]></description>
		<pubDate>Wed, 12 Aug 2026 02:51:15 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Szekszárd]]></title>
			<link>https://bulgaricus.pl/forum/showthread.php?tid=1229</link>
			<pubDate>Thu, 22 Aug 2019 16:17:08 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://bulgaricus.pl/forum/member.php?action=profile&uid=6">dżek</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://bulgaricus.pl/forum/showthread.php?tid=1229</guid>
			<description><![CDATA[W drodze do Bośni postanawiamy przenocować po drodze na Węgrzech. Wybór pada na Szekszárd. Miasteczko leżące 150 km na południe od Budapesztu. W zasadzie wybór był trochę na ślepo gdyż kierowałem się, co tu dużo mówić, nazwą! <img src="https://bulgaricus.pl/forum/images/smilies/mniejsze/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /><br />
Po zakwaterowaniu w hotelu wychodzimy na wieczorny spacer po miasteczku, które jak się okazuje nie jest duże i dojście do centrum zajmuje nam 5 minut. Ryneczek jest niewielki, kameralny i niedawno odrestaurowany. Wygląda pięknie. Jest środek tygodnia, na rynku pustki. Prawie nikogo. W restauracji jakieś spotkanie "klubu emeryta", ludzie siedzą przy lampce wina, rozmawiają.<br />
My, jak to zwykle bywa, kręcimy się nieśpiesznie po okolicy. Wieczór zbliża się powoli i głodni idziemy coś zjeść. <br />
Posileni spacerujemy jeszcze chwilę...<br />
<br />
<br />
W drodze do centrum - typowa uliczka węgierskiej prowincji:<br />
<a href="https://postimg.cc/vcSk888z" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/GmcCQ9ZZ/IMG-20190801-190830.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG-20190801-190830.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
Gdzie są ludzie? Miasteczko wygląda na wymarłe. W sumie to chyba dobrze!:<br />
<a href="https://postimg.cc/hXzwXFfq" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/fRBhgDsk/IMG-20190801-191722.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG-20190801-191722.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
Nawet i zamek jest! <img src="https://bulgaricus.pl/forum/images/smilies/mniejsze/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" />:<br />
<a href="https://postimg.cc/Z0HXgF1X" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/gkbdxg4c/IMG-20190801-191752.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG-20190801-191752.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
A takie okna to chyba znamy. Tylko z innego miejsca!:<br />
<a href="https://postimg.cc/KRYCy3bj" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/L6kSLj0t/IMG-20190801-191825.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG-20190801-191825.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
<a href="https://postimg.cc/tsKcPrxn" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/YS0B5Z2R/IMG-20190801-192019.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG-20190801-192019.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
<a href="https://postimg.cc/tZymvYDX" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/NMrqMXHr/IMG-20190801-192036.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG-20190801-192036.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
<a href="https://postimg.cc/Zv5sZ212" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/yxFMhzn1/IMG-20190801-192252.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG-20190801-192252.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
Urunk Mennybemenetele templom/ Kościół katolicki:<br />
<a href="https://postimg.cc/zbj2s8PT" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/C5TyfKGr/IMG-20190801-192307.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG-20190801-192307.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
Megyeházi Kiállítás/ Muzeum:<br />
<a href="https://postimg.cc/Jtr2bHGx" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/h4TRR9nk/IMG-20190801-192326.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG-20190801-192326.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
CDN]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[W drodze do Bośni postanawiamy przenocować po drodze na Węgrzech. Wybór pada na Szekszárd. Miasteczko leżące 150 km na południe od Budapesztu. W zasadzie wybór był trochę na ślepo gdyż kierowałem się, co tu dużo mówić, nazwą! <img src="https://bulgaricus.pl/forum/images/smilies/mniejsze/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /><br />
Po zakwaterowaniu w hotelu wychodzimy na wieczorny spacer po miasteczku, które jak się okazuje nie jest duże i dojście do centrum zajmuje nam 5 minut. Ryneczek jest niewielki, kameralny i niedawno odrestaurowany. Wygląda pięknie. Jest środek tygodnia, na rynku pustki. Prawie nikogo. W restauracji jakieś spotkanie "klubu emeryta", ludzie siedzą przy lampce wina, rozmawiają.<br />
My, jak to zwykle bywa, kręcimy się nieśpiesznie po okolicy. Wieczór zbliża się powoli i głodni idziemy coś zjeść. <br />
Posileni spacerujemy jeszcze chwilę...<br />
<br />
<br />
W drodze do centrum - typowa uliczka węgierskiej prowincji:<br />
<a href="https://postimg.cc/vcSk888z" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/GmcCQ9ZZ/IMG-20190801-190830.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG-20190801-190830.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
Gdzie są ludzie? Miasteczko wygląda na wymarłe. W sumie to chyba dobrze!:<br />
<a href="https://postimg.cc/hXzwXFfq" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/fRBhgDsk/IMG-20190801-191722.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG-20190801-191722.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
Nawet i zamek jest! <img src="https://bulgaricus.pl/forum/images/smilies/mniejsze/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" />:<br />
<a href="https://postimg.cc/Z0HXgF1X" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/gkbdxg4c/IMG-20190801-191752.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG-20190801-191752.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
A takie okna to chyba znamy. Tylko z innego miejsca!:<br />
<a href="https://postimg.cc/KRYCy3bj" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/L6kSLj0t/IMG-20190801-191825.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG-20190801-191825.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
<a href="https://postimg.cc/tsKcPrxn" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/YS0B5Z2R/IMG-20190801-192019.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG-20190801-192019.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
<a href="https://postimg.cc/tZymvYDX" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/NMrqMXHr/IMG-20190801-192036.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG-20190801-192036.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
<a href="https://postimg.cc/Zv5sZ212" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/yxFMhzn1/IMG-20190801-192252.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG-20190801-192252.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
Urunk Mennybemenetele templom/ Kościół katolicki:<br />
<a href="https://postimg.cc/zbj2s8PT" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/C5TyfKGr/IMG-20190801-192307.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG-20190801-192307.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
Megyeházi Kiállítás/ Muzeum:<br />
<a href="https://postimg.cc/Jtr2bHGx" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/h4TRR9nk/IMG-20190801-192326.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG-20190801-192326.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
CDN]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Miszkolc/Lillafüred]]></title>
			<link>https://bulgaricus.pl/forum/showthread.php?tid=1121</link>
			<pubDate>Wed, 10 Oct 2018 10:02:46 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://bulgaricus.pl/forum/member.php?action=profile&uid=6">dżek</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://bulgaricus.pl/forum/showthread.php?tid=1121</guid>
			<description><![CDATA[W drodze powrotnej tradycyjnie nocujemy gdzieś na Węgrzech. Zawsze w innym miejscu. Tym razem wybór padł na Miszkolc. Zamierzaliśmy tu przenocować, trochę pozwiedzać, zjeść jakąś gulaszową i trochę pochlapać się w węgierskich basenach. Jednak już po przyjeździe ochota na kąpiel minęła i coś trzeba było zrobić z odrobiną wolnego czasu. I tu z pomocą przychodzi niezawodny kris68. który jako stary "wyjadacz" węgierskich miejscówek podpowiada abyśmy pojechali do dzielnicy Miszkolca - Lillafüred. Tak też zrobiliśmy.<br />
<br />
Nadanie turystycznego charakteru mała wioska zawdzięcza ministrowi rolnictwa Andrásowi Bethlenowi, który w 1892 roku uległ urokowi tutejszego jeziora Hamori.<br />
Nowej miejscowości nadano nazwę od imienia jego żony Lilli Vay. W 1927 roku u stóp jeziora rozpoczęto budowę wielkiego pałacu-hotelu Palota w stylu neorenesansowym. Samo jezioro jest sztuczne i powstało na początku XIX wieku.<br />
Przez dzielnicę biegnie trasa kolejki wąskotorowej (Lillafüredi Állami Erdei Vasút), powstałej w 1920 roku jako środek transportu drewna z Gór Bukowych. W okolicy jest kilka jaskiń, w tym 2 zagospodarowane turystycznie (<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">info zaczerpnąłem z portalu wakacjezdzieciakiem.pl)</span><br />
<br />
Do Lillafüred z Miszkolc Tapolca gdzie mieszkamy jedziemy kilkanaście minut gdyż Miszkolc to miasto rozległe. Parkujemy auto na płatnym parkingu i ruszamy w drogę.<br />
<br />
W pierwszej chwili jeszcze jadąc samochodem wyłania się monumentalny budynek, kiedyś pałac, dziś hotel Palota. Hotel jest przepięknie położony pomiędzy wzgórzami Gór Bukowych i w pobliżu rzeki Szinva:<br />
<a href="https://postimg.cc/bZ3QmgWs" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/nLt0cw1Y/IMG_20180719_163740.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG_20180719_163740.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
Wokół hotelu można pospacerować po ładnie urządzonym parku:<br />
<a href="https://postimg.cc/ZBypKSRd" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/vB0zh8w3/IMG_20180719_163802.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG_20180719_163802.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
Jezioro Hamori. Można wypożyczyć kajaki. Cena przystępna:<br />
<a href="https://postimg.cc/4K0pgdJG" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/gJzs3XQx/IMG_20180719_163835.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG_20180719_163835.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
Hotel Palota:<br />
<a href="https://postimg.cc/5Hy8TvWp" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/bvHLGHCX/IMG_20180719_163900.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG_20180719_163900.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
<br />
CDN]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[W drodze powrotnej tradycyjnie nocujemy gdzieś na Węgrzech. Zawsze w innym miejscu. Tym razem wybór padł na Miszkolc. Zamierzaliśmy tu przenocować, trochę pozwiedzać, zjeść jakąś gulaszową i trochę pochlapać się w węgierskich basenach. Jednak już po przyjeździe ochota na kąpiel minęła i coś trzeba było zrobić z odrobiną wolnego czasu. I tu z pomocą przychodzi niezawodny kris68. który jako stary "wyjadacz" węgierskich miejscówek podpowiada abyśmy pojechali do dzielnicy Miszkolca - Lillafüred. Tak też zrobiliśmy.<br />
<br />
Nadanie turystycznego charakteru mała wioska zawdzięcza ministrowi rolnictwa Andrásowi Bethlenowi, który w 1892 roku uległ urokowi tutejszego jeziora Hamori.<br />
Nowej miejscowości nadano nazwę od imienia jego żony Lilli Vay. W 1927 roku u stóp jeziora rozpoczęto budowę wielkiego pałacu-hotelu Palota w stylu neorenesansowym. Samo jezioro jest sztuczne i powstało na początku XIX wieku.<br />
Przez dzielnicę biegnie trasa kolejki wąskotorowej (Lillafüredi Állami Erdei Vasút), powstałej w 1920 roku jako środek transportu drewna z Gór Bukowych. W okolicy jest kilka jaskiń, w tym 2 zagospodarowane turystycznie (<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">info zaczerpnąłem z portalu wakacjezdzieciakiem.pl)</span><br />
<br />
Do Lillafüred z Miszkolc Tapolca gdzie mieszkamy jedziemy kilkanaście minut gdyż Miszkolc to miasto rozległe. Parkujemy auto na płatnym parkingu i ruszamy w drogę.<br />
<br />
W pierwszej chwili jeszcze jadąc samochodem wyłania się monumentalny budynek, kiedyś pałac, dziś hotel Palota. Hotel jest przepięknie położony pomiędzy wzgórzami Gór Bukowych i w pobliżu rzeki Szinva:<br />
<a href="https://postimg.cc/bZ3QmgWs" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/nLt0cw1Y/IMG_20180719_163740.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG_20180719_163740.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
Wokół hotelu można pospacerować po ładnie urządzonym parku:<br />
<a href="https://postimg.cc/ZBypKSRd" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/vB0zh8w3/IMG_20180719_163802.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG_20180719_163802.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
Jezioro Hamori. Można wypożyczyć kajaki. Cena przystępna:<br />
<a href="https://postimg.cc/4K0pgdJG" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/gJzs3XQx/IMG_20180719_163835.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG_20180719_163835.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
Hotel Palota:<br />
<a href="https://postimg.cc/5Hy8TvWp" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.postimg.cc/bvHLGHCX/IMG_20180719_163900.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG_20180719_163900.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
<br />
CDN]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Eger - The Beatles Muzeum]]></title>
			<link>https://bulgaricus.pl/forum/showthread.php?tid=981</link>
			<pubDate>Fri, 03 Nov 2017 08:58:42 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://bulgaricus.pl/forum/member.php?action=profile&uid=6">dżek</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://bulgaricus.pl/forum/showthread.php?tid=981</guid>
			<description><![CDATA[Będąc w Eger już w drodze powrotnej do kraju i smętnie włócząc się po miasteczku zauważamy drogowskazy wskazujące na muzeum The Beatles. Najpierw nie zwracamy na nie szczególnej uwagi lecz po jakimś czasie stwierdzamy - nie ma opcji, musimy tam iść. Tym bardziej, że Eger tak oblegany przez Polaków nie rzuca nas na kolana. Pogoda sprzyja naszej decyzji gdyż w czasie obiadu leje jak z cebra. Do muzeum mamy kilkaset metru biegu w deszczu. <br />
Muzeum mieści się w <a href="https://www.google.pl/maps/@47.9032621,20.370103,3a,75y,321.83h,92.47t/data=!3m6!1e1!3m4!1smCcHKjOtAXsrFFgjrM5lCg!2e0!7i13312!8i6656?hl=pl" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">tym</a> budynku.<br />
Zdjęcie z google maps pochodzi z 2012 roku i wtedy muzeum jeszcze nie istniało. Powstało w 2015 roku. Koszt biletu to 2500 HUF.<br />
<br />
Strona internetowa <a href="http://beatlesmuzeum.hu/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">muzeum:</a><br />
<br />
Tak budynek wygląda dziś:<br />
<a href="https://postimg.cc/image/faa41kcut/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://s26.postimg.cc/4aowpymft/DSC_4120.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: DSC_4120.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
<a href="https://postimg.cc/image/45gk2jpqt/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://s26.postimg.cc/octzuun89/20170726_180316_0.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 20170726_180316_0.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
Na początku zwiedzania "kustosz" prowadzi nas do piwnicy (tu na pewno kiedyś przechowywano wina) i oglądamy 10 minutowy filmik który przenosi nas w czasy bitlemanii:<br />
<a href="https://postimg.cc/image/5ogjl9lp1/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://s26.postimg.cc/qlcrpxjq1/DSC_4079.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: DSC_4079.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
W muzeum znajduje się ponad 2000 pamiątkowych przedmiotów związanych ze słynną czwórką z Liverpoolu:<br />
<a href="https://postimg.cc/image/9i5egodn9/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://s26.postimg.cc/oqvbug7bt/DSC_4080.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: DSC_4080.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
Wystawę oglądamy zgodnie z chronologią - od pierwszych kroków zespołu aż po jego rozwiązanie:<br />
<a href="https://postimg.cc/image/9w6qg9xqt/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://s26.postimg.cc/zez2tahax/DSC_4081.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: DSC_4081.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
<br />
<br />
C.D.N.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Będąc w Eger już w drodze powrotnej do kraju i smętnie włócząc się po miasteczku zauważamy drogowskazy wskazujące na muzeum The Beatles. Najpierw nie zwracamy na nie szczególnej uwagi lecz po jakimś czasie stwierdzamy - nie ma opcji, musimy tam iść. Tym bardziej, że Eger tak oblegany przez Polaków nie rzuca nas na kolana. Pogoda sprzyja naszej decyzji gdyż w czasie obiadu leje jak z cebra. Do muzeum mamy kilkaset metru biegu w deszczu. <br />
Muzeum mieści się w <a href="https://www.google.pl/maps/@47.9032621,20.370103,3a,75y,321.83h,92.47t/data=!3m6!1e1!3m4!1smCcHKjOtAXsrFFgjrM5lCg!2e0!7i13312!8i6656?hl=pl" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">tym</a> budynku.<br />
Zdjęcie z google maps pochodzi z 2012 roku i wtedy muzeum jeszcze nie istniało. Powstało w 2015 roku. Koszt biletu to 2500 HUF.<br />
<br />
Strona internetowa <a href="http://beatlesmuzeum.hu/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">muzeum:</a><br />
<br />
Tak budynek wygląda dziś:<br />
<a href="https://postimg.cc/image/faa41kcut/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://s26.postimg.cc/4aowpymft/DSC_4120.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: DSC_4120.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
<a href="https://postimg.cc/image/45gk2jpqt/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://s26.postimg.cc/octzuun89/20170726_180316_0.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 20170726_180316_0.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
Na początku zwiedzania "kustosz" prowadzi nas do piwnicy (tu na pewno kiedyś przechowywano wina) i oglądamy 10 minutowy filmik który przenosi nas w czasy bitlemanii:<br />
<a href="https://postimg.cc/image/5ogjl9lp1/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://s26.postimg.cc/qlcrpxjq1/DSC_4079.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: DSC_4079.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
W muzeum znajduje się ponad 2000 pamiątkowych przedmiotów związanych ze słynną czwórką z Liverpoolu:<br />
<a href="https://postimg.cc/image/9i5egodn9/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://s26.postimg.cc/oqvbug7bt/DSC_4080.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: DSC_4080.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
Wystawę oglądamy zgodnie z chronologią - od pierwszych kroków zespołu aż po jego rozwiązanie:<br />
<a href="https://postimg.cc/image/9w6qg9xqt/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://s26.postimg.cc/zez2tahax/DSC_4081.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: DSC_4081.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
<br />
<br />
C.D.N.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Mohacz]]></title>
			<link>https://bulgaricus.pl/forum/showthread.php?tid=796</link>
			<pubDate>Sun, 18 Sep 2016 20:32:21 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://bulgaricus.pl/forum/member.php?action=profile&uid=44">Slavekk</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://bulgaricus.pl/forum/showthread.php?tid=796</guid>
			<description><![CDATA[Sympatyczne miasteczko, <br />
Gdyby komuś było po drodze to hotel Szent Janos ma fajne pokoje.<br />
No, tani nie jest bo jego <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">okazyjna </span>cena to 50 EUR za dwójkę ze śniadaniem.<br />
Ale za to dostajemy wygodne pokój z łazienką i balkonem.<br />
Wieczorny widok z balkonu na Dunaj przy konsumpcji powitalnych dwóch buteleczek wina (czerwone + białe, 2x0,185l) jakie zastaliśmy w pokoju - bezcenny. Za wino i pokój zapłaciłem kartą Mastercard <img src="https://bulgaricus.pl/forum/images/smilies/mniejsze/wink.png" alt="Wink" title="Wink" class="smilie smilie_2" /><br />
Wino w jakiejś symbolicznej cenie - pamiętam tylko że tańsze od piwa<br />
<br />
Prom na drugi brzeg kursuje co pół godziny<br />
<img src="http://i.imgur.com/xznTREq.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: xznTREq.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
Ze spaceru<br />
<br />
<img src="http://i.imgur.com/vY2CfvC.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: vY2CfvC.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<img src="http://i.imgur.com/D5ogx7H.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: D5ogx7H.jpg]" class="mycode_img" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Sympatyczne miasteczko, <br />
Gdyby komuś było po drodze to hotel Szent Janos ma fajne pokoje.<br />
No, tani nie jest bo jego <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">okazyjna </span>cena to 50 EUR za dwójkę ze śniadaniem.<br />
Ale za to dostajemy wygodne pokój z łazienką i balkonem.<br />
Wieczorny widok z balkonu na Dunaj przy konsumpcji powitalnych dwóch buteleczek wina (czerwone + białe, 2x0,185l) jakie zastaliśmy w pokoju - bezcenny. Za wino i pokój zapłaciłem kartą Mastercard <img src="https://bulgaricus.pl/forum/images/smilies/mniejsze/wink.png" alt="Wink" title="Wink" class="smilie smilie_2" /><br />
Wino w jakiejś symbolicznej cenie - pamiętam tylko że tańsze od piwa<br />
<br />
Prom na drugi brzeg kursuje co pół godziny<br />
<img src="http://i.imgur.com/xznTREq.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: xznTREq.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
Ze spaceru<br />
<br />
<img src="http://i.imgur.com/vY2CfvC.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: vY2CfvC.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<img src="http://i.imgur.com/D5ogx7H.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: D5ogx7H.jpg]" class="mycode_img" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Harkany jako przystanek i stała miejscówka na wypoczynek...]]></title>
			<link>https://bulgaricus.pl/forum/showthread.php?tid=786</link>
			<pubDate>Mon, 22 Aug 2016 21:42:37 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://bulgaricus.pl/forum/member.php?action=profile&uid=30">jacky6</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://bulgaricus.pl/forum/showthread.php?tid=786</guid>
			<description><![CDATA[<span style="color: #3333ff;" class="mycode_color">Przez prawie 8 lat zawijaliśmy naszym czterokołowcem do Harkany głównie w drodze powrotnej z BG.<br />
Wcześniej poznaliśmy jego walory na długotrwałym pobycie w roku 1994 - pełnych 17 noclegów.<br />
Drzewiej ten kurort a właściwie jego dzielnice domków letniskowych tętniły życiem.<br />
Postanowiliśmy zweryfikować wspomnienia sprzed kilku dobrych lat z rzeczywistością.<br />
Wkrótce kilka obrazków i ocen.<br />
Jesteśmy tu już drugi dzień ale złośliwe załamanie pogody dopadło nas minionej nocy.<br />
Dzięki Panu Bogu idzie ku cieplejszemu ...  </span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="color: #3333ff;" class="mycode_color">Przez prawie 8 lat zawijaliśmy naszym czterokołowcem do Harkany głównie w drodze powrotnej z BG.<br />
Wcześniej poznaliśmy jego walory na długotrwałym pobycie w roku 1994 - pełnych 17 noclegów.<br />
Drzewiej ten kurort a właściwie jego dzielnice domków letniskowych tętniły życiem.<br />
Postanowiliśmy zweryfikować wspomnienia sprzed kilku dobrych lat z rzeczywistością.<br />
Wkrótce kilka obrazków i ocen.<br />
Jesteśmy tu już drugi dzień ale złośliwe załamanie pogody dopadło nas minionej nocy.<br />
Dzięki Panu Bogu idzie ku cieplejszemu ...  </span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Tokaj]]></title>
			<link>https://bulgaricus.pl/forum/showthread.php?tid=784</link>
			<pubDate>Sun, 21 Aug 2016 10:25:19 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://bulgaricus.pl/forum/member.php?action=profile&uid=6">dżek</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://bulgaricus.pl/forum/showthread.php?tid=784</guid>
			<description><![CDATA[Miasto na trasie dojazdowej. Tokaj, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wino</span>...pierwsze skojarzenie...ale dla większości jadących do Bułgarii wygląda to tak - przejazd przez most na Cisie, rzut oka na kamieniczki i tyle. No może jeszcze rzucone po raz kolejny <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">w przyszłym roku tu zajedziemy...</span><br />
My z Agatą postanowiliśmy się zatrzymać i trochę podreptać i po miasteczku i po jego okolicach.<br />
Pierwsze zdjęcie zrobione w Tokaju, statua Św. Stefana (patrona Węgier) i Jézus szíve templom (kościół Serca Pana Jezusa) na głównym placu miasta:<br />
<br />
<img src="https://s26.postimg.cc/cpozytk7t/DSC_1400.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: DSC_1400.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
c.d.n.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Miasto na trasie dojazdowej. Tokaj, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wino</span>...pierwsze skojarzenie...ale dla większości jadących do Bułgarii wygląda to tak - przejazd przez most na Cisie, rzut oka na kamieniczki i tyle. No może jeszcze rzucone po raz kolejny <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">w przyszłym roku tu zajedziemy...</span><br />
My z Agatą postanowiliśmy się zatrzymać i trochę podreptać i po miasteczku i po jego okolicach.<br />
Pierwsze zdjęcie zrobione w Tokaju, statua Św. Stefana (patrona Węgier) i Jézus szíve templom (kościół Serca Pana Jezusa) na głównym placu miasta:<br />
<br />
<img src="https://s26.postimg.cc/cpozytk7t/DSC_1400.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: DSC_1400.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
c.d.n.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Ciekawe miejsce na odpoczynek/zwiedzanie w drodze do Bułgarii.]]></title>
			<link>https://bulgaricus.pl/forum/showthread.php?tid=734</link>
			<pubDate>Tue, 28 Jun 2016 23:38:16 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://bulgaricus.pl/forum/member.php?action=profile&uid=246">CarlosPL</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://bulgaricus.pl/forum/showthread.php?tid=734</guid>
			<description><![CDATA[Hejka,<br />
Tytuł bardziej ogólny. Mnie chodzi o fajne miejsce gdzie można będzie sobie rozłożyć kocyk itp. Tak, by można było rozprostować gnaty, uciąć drzemkę a młody mógł się wyhasać itp. Nie na parkingu przy autostradowym gdzie trzeba się i dziecko stale pilnować. Planuję przejazd M1 od Komarom, następnie M0 i M5. Automatycznie wpadł mi do głowy Balaton ale to chyba za duży skok w bok jak na taki przerywnik w trasie. Macie jakieś pomysły?<br />
Dzięki.<br />
<br />
P.S. <br />
W miejscowości Tata jest jakieś bajorko, był tam ktoś?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Hejka,<br />
Tytuł bardziej ogólny. Mnie chodzi o fajne miejsce gdzie można będzie sobie rozłożyć kocyk itp. Tak, by można było rozprostować gnaty, uciąć drzemkę a młody mógł się wyhasać itp. Nie na parkingu przy autostradowym gdzie trzeba się i dziecko stale pilnować. Planuję przejazd M1 od Komarom, następnie M0 i M5. Automatycznie wpadł mi do głowy Balaton ale to chyba za duży skok w bok jak na taki przerywnik w trasie. Macie jakieś pomysły?<br />
Dzięki.<br />
<br />
P.S. <br />
W miejscowości Tata jest jakieś bajorko, był tam ktoś?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Budapeszt]]></title>
			<link>https://bulgaricus.pl/forum/showthread.php?tid=694</link>
			<pubDate>Sun, 24 Apr 2016 11:10:41 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://bulgaricus.pl/forum/member.php?action=profile&uid=12">aekzal</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://bulgaricus.pl/forum/showthread.php?tid=694</guid>
			<description><![CDATA[Polecam podróżującym samochodami przez Budapeszt (obwodnicę) w drodze do Bułgarii odwiedzenie tej jakże kolorowej i wypełnionej ciekawymi budowlami stolicy Węgier.<br />
Zapewne większość z was wie że Budapeszt powstał z połączenia trzech miejscowości Budy, Obudy i Pesztu, podzielony na 23 dzielnice. <br />
Komunikacja miejska jest rewelacyjna, połączenie metra z pobliskimi przystankami autobusowymi i tramwajowymi sprawiają że dojazd do jakiegokolwiek miejsca w Budapeszcie nie stwarza żadnego problemu.<br />
Tylko wcześniej trzeba sobie ułożyć plan zwiedzania, żeby nie plątać się tam i z powrotem tracąc zbędnie czas na dojazdy.<br />
Jeżeli nasza koleżanka się nie pogniewa to odsyłam do zawsze pomocnej w takich wyprawach myszy i jej bloga.<br />
Tak więc nie ma potrzeby jeżdżenia samochodem i szukania miejsca parkingowego.<br />
Bilety komunikacji miejskiej są w bardzo przystępnej cenie, a zainteresowanych odsyłam <a href="http://www.bkk.hu/en/tickets-and-passes/prices/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">tu</a>.<br />
Niestety część z nas nie ma za dużo czasu na takie zwiedzanie po drodze, więc polecam wyjazd poświęcony tylko i wyłącznie odwiedzeniu Budapesztu.<br />
Może ktoś zada pytanie dlaczego? Moja odpowiedź - po prostu na to przepiękne miasto trzeba poświęcić parę dni. Jest tu tyle do zobaczenia, a postaram się wam w wielkim skrócie przedstawić na fotografiach z ostatniego czterodniowego pobytu.<br />
<br />
Na początku tkwiła taka myśl zobaczyć o odwiedzić Budapeszt, tylko jak. dla tych pochodzących i mieszkających na południu Polski nie ma takiego problemu dojazd w cztery osoby jest dość szybki i tani swoim samochodem. Natomiast jako że ja i moi znajomi mamy kawałek drogi i czas dojazdu to juz jest dwa dni drogi więc postanawiam zarezerwować lot  wizzarem. Jak wiecie jest to tania linia i można zakupić bilety w bardzo dobrych cenach, nam udało się kupić bilety w obie strony za 93pln od osoby, można dokonać zakupu i za 78pln.<br />
<br />
Po kupnie biletu rezerwacja noclegu, no i z tym był mały problem na szczęście można znaleźć sporo hoteli i hosteli przez booking.com ewentualnie airbnb.pl - tylko przy tej stronie potrzebna jest rejestracja. Jeszcze jedna ważna informacja przy rezerwacji ze strony airbnb trzeba dobrze przeczytać opinie o osobie od której wynajmujemy apartament.<br />
<br />
Tak więc mamy przelot i nocleg. Trzeba zwrócić uwagę że sklepy o powierzchni ponad 200m2 są pozamykane w niedziele i święta.<br />
Byłem w Budapeszcie jeszcze przed zniesieniem zakazu handlu, podobno przestał obowiązywać od minionej niedzieli.<br />
<br />
Po przylocie do stolicy po wyjściu na terminal możemy kupić bilety w biletomacie (trzeba mieć drobne forinty) lub możemy kupić w informacji bkk po prawej stronie, po lewej sprzedają trawelki z zwiedzaniem określonych zabytków. Kupujemy bilety po prawej, trzydniowe a raczej 72godzinne karty na komunikacje miejską.<br />
Trzeba pamiętać że warto jest kupić kartę 24, 72 godzinna lub bilet tygodniowy chociażby ze względu na płynięcie statkiem wodnym (tramwaj wodny linia 11,12 w tygodniu lub 13 w weekendy).<br />
Karta 72 godzinna jest równorzędna z 13 przejazdami na biletach jednorazowych.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Polecam podróżującym samochodami przez Budapeszt (obwodnicę) w drodze do Bułgarii odwiedzenie tej jakże kolorowej i wypełnionej ciekawymi budowlami stolicy Węgier.<br />
Zapewne większość z was wie że Budapeszt powstał z połączenia trzech miejscowości Budy, Obudy i Pesztu, podzielony na 23 dzielnice. <br />
Komunikacja miejska jest rewelacyjna, połączenie metra z pobliskimi przystankami autobusowymi i tramwajowymi sprawiają że dojazd do jakiegokolwiek miejsca w Budapeszcie nie stwarza żadnego problemu.<br />
Tylko wcześniej trzeba sobie ułożyć plan zwiedzania, żeby nie plątać się tam i z powrotem tracąc zbędnie czas na dojazdy.<br />
Jeżeli nasza koleżanka się nie pogniewa to odsyłam do zawsze pomocnej w takich wyprawach myszy i jej bloga.<br />
Tak więc nie ma potrzeby jeżdżenia samochodem i szukania miejsca parkingowego.<br />
Bilety komunikacji miejskiej są w bardzo przystępnej cenie, a zainteresowanych odsyłam <a href="http://www.bkk.hu/en/tickets-and-passes/prices/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">tu</a>.<br />
Niestety część z nas nie ma za dużo czasu na takie zwiedzanie po drodze, więc polecam wyjazd poświęcony tylko i wyłącznie odwiedzeniu Budapesztu.<br />
Może ktoś zada pytanie dlaczego? Moja odpowiedź - po prostu na to przepiękne miasto trzeba poświęcić parę dni. Jest tu tyle do zobaczenia, a postaram się wam w wielkim skrócie przedstawić na fotografiach z ostatniego czterodniowego pobytu.<br />
<br />
Na początku tkwiła taka myśl zobaczyć o odwiedzić Budapeszt, tylko jak. dla tych pochodzących i mieszkających na południu Polski nie ma takiego problemu dojazd w cztery osoby jest dość szybki i tani swoim samochodem. Natomiast jako że ja i moi znajomi mamy kawałek drogi i czas dojazdu to juz jest dwa dni drogi więc postanawiam zarezerwować lot  wizzarem. Jak wiecie jest to tania linia i można zakupić bilety w bardzo dobrych cenach, nam udało się kupić bilety w obie strony za 93pln od osoby, można dokonać zakupu i za 78pln.<br />
<br />
Po kupnie biletu rezerwacja noclegu, no i z tym był mały problem na szczęście można znaleźć sporo hoteli i hosteli przez booking.com ewentualnie airbnb.pl - tylko przy tej stronie potrzebna jest rejestracja. Jeszcze jedna ważna informacja przy rezerwacji ze strony airbnb trzeba dobrze przeczytać opinie o osobie od której wynajmujemy apartament.<br />
<br />
Tak więc mamy przelot i nocleg. Trzeba zwrócić uwagę że sklepy o powierzchni ponad 200m2 są pozamykane w niedziele i święta.<br />
Byłem w Budapeszcie jeszcze przed zniesieniem zakazu handlu, podobno przestał obowiązywać od minionej niedzieli.<br />
<br />
Po przylocie do stolicy po wyjściu na terminal możemy kupić bilety w biletomacie (trzeba mieć drobne forinty) lub możemy kupić w informacji bkk po prawej stronie, po lewej sprzedają trawelki z zwiedzaniem określonych zabytków. Kupujemy bilety po prawej, trzydniowe a raczej 72godzinne karty na komunikacje miejską.<br />
Trzeba pamiętać że warto jest kupić kartę 24, 72 godzinna lub bilet tygodniowy chociażby ze względu na płynięcie statkiem wodnym (tramwaj wodny linia 11,12 w tygodniu lub 13 w weekendy).<br />
Karta 72 godzinna jest równorzędna z 13 przejazdami na biletach jednorazowych.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Węgry- papryka, przyprawy itp. gdzie kupić?]]></title>
			<link>https://bulgaricus.pl/forum/showthread.php?tid=684</link>
			<pubDate>Wed, 20 Apr 2016 14:23:16 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://bulgaricus.pl/forum/member.php?action=profile&uid=18">ventosa</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://bulgaricus.pl/forum/showthread.php?tid=684</guid>
			<description><![CDATA[Jak w temacie, gdzie na Węgrzech kupić świeżą paprykę oraz przyprawy, zioła itp. wracając z BG? Najlepiej jakieś lokalne stragany, targi.<br />
W tym roku również wygląda na to, że pojadę autem bo ceny lotów cały czas wysokie, więc chcę tak zaplanować trasę powrotną, żeby takie "pamiątki" po drodze zakupić.<br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Zdaje się na poprzednim forum był taki wątek, ale niestety nie mam nic zapisane</span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jak w temacie, gdzie na Węgrzech kupić świeżą paprykę oraz przyprawy, zioła itp. wracając z BG? Najlepiej jakieś lokalne stragany, targi.<br />
W tym roku również wygląda na to, że pojadę autem bo ceny lotów cały czas wysokie, więc chcę tak zaplanować trasę powrotną, żeby takie "pamiątki" po drodze zakupić.<br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Zdaje się na poprzednim forum był taki wątek, ale niestety nie mam nic zapisane</span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Cmentarz w Szatmárcseke]]></title>
			<link>https://bulgaricus.pl/forum/showthread.php?tid=495</link>
			<pubDate>Tue, 06 Oct 2015 11:11:34 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://bulgaricus.pl/forum/member.php?action=profile&uid=22">Marek i Buddy</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://bulgaricus.pl/forum/showthread.php?tid=495</guid>
			<description><![CDATA[Podczas naszej z Iwoną pierwszej podróży do Bułgarii zachęcony przez <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">kocura</span> zajechałem do położonego blisko granicy węgiersko-ukraińskiej węgierskiego <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Szatmarcseke</span>. <br />
Znajduje się tu unikalny w skali Europy <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">cmentarz kalwiński</span>.  Słynie on z drewnianych nagrobków w kształcie wąskich czółen wbitych pionowo w ziemią. Najstarsze nagrobki pochodzą jeszcze z XVIII w. ale korzenie tego typu nagrobków podobno sięgają tradycji ludów ugrofińskich z terenów Syberii, gdzie zmarłych chowano w łodziach a teraz łodzie symbolizują wędrówkę duszy zmarłego swobodnie puszczoną łodzią z biegiem rzeki do innego świata. Podobno i dziś chowa się zmarłych w podobny sposób. Nagrobków jest ok. 600, różnice w kształtach pozwalają odgadnąć płeć zmarłego, a układ nacięć zdradza jego wiek i status społeczny.<br />
Na cmentarzu znajdziemy też (ten akurat „normalny”) nagrobek węgierskiego poety, autora słów hymnu państwowego, a zaraz przy wejściu płaskorzeźbę z mapą świata przedstawiającą migrację milionów Węgrów po całym świecie.<br />
<br />
<img src="https://lh3.googleusercontent.com/-Yh-uBQzu-GU/TgEDIYe_P0I/AAAAAAACpLY/fsQzdA071tk/s640-Ic42/IMG_0005.JPG" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG_0005.JPG]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<img src="https://lh3.googleusercontent.com/-qEe2KS19JiQ/TgEDKeTD8gI/AAAAAAACpLg/rWe865N7f0c/s640-Ic42/IMG_0006.JPG" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG_0006.JPG]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<img src="https://lh3.googleusercontent.com/-LVfu5PZq2tY/TgEDMI0jG3I/AAAAAAACpLo/m0KEPAOch4o/s640-Ic42/IMG_0007.JPG" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG_0007.JPG]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<img src="https://lh3.googleusercontent.com/-hXD9YG1d5Vs/TgEDN3crpFI/AAAAAAACpLw/AlINXZqj3YQ/s640-Ic42/IMG_0008.JPG" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG_0008.JPG]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<img src="https://lh3.googleusercontent.com/-v_hDMAfuk98/TgEDP0sPR6I/AAAAAAAIqGg/pkRu2fbc8vM/s640-Ic42/IMG_0009.JPG" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG_0009.JPG]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<img src="https://lh3.googleusercontent.com/-Y23UfiXGgt0/TgEDXtUYRUI/AAAAAAACpMY/AOsYWea857Y/s512-Ic42/IMG_0013.JPG" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG_0013.JPG]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<img src="https://lh3.googleusercontent.com/-aUbWIqeILeU/TgEDb88hseI/AAAAAAACpMs/lnFXXxCeR9E/s640-Ic42/IMG_0015.JPG" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG_0015.JPG]" class="mycode_img" /><br />
<br />
Świeże groby<br />
<br />
<img src="https://lh3.googleusercontent.com/-lsa8oQb_o5E/TgEDg26hfbI/AAAAAAACpNE/3JIfv8qujhY/s640-Ic42/IMG_0018.JPG" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG_0018.JPG]" class="mycode_img" /><br />
<br />
Chwile spędzone pomiędzy tak oznaczonymi grobami na długo zapadają w pamięci.<br />
Zafascynowany powyższym szukając informacji natrafiłem w sieci na fotkę cmentarza też „z łodziami” a jakże zupełnie innego. Szukałem go i znalazłem (także po drodze do Bułgarii) w miejscowości Hajduboszormeny. Prawda że zupełnie inny ?<br />
<br />
<img src="https://lh3.googleusercontent.com/-eRBl3W-9Bdo/VhOAYswCutI/AAAAAAAJBk4/eNUfofaIh8I/s640-Ic42/4T8A0009.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 4T8A0009.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<img src="https://lh3.googleusercontent.com/-3Nx9MleySjg/VhOAYv_DuFI/AAAAAAAJBk4/WE0RokKlr5U/s640-Ic42/4T8A0010.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 4T8A0010.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<img src="https://lh3.googleusercontent.com/-RI2DHjfM9vk/VhOAYudLi4I/AAAAAAAJBk0/lw4YRW4ow_0/s640-Ic42/4T8A0011.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 4T8A0011.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<img src="https://lh3.googleusercontent.com/-lAOCymg4t0I/VhOAYlSyBOI/AAAAAAAJBk4/qb6FmFAWZYI/s640-Ic42/4T8A0012.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 4T8A0012.jpg]" class="mycode_img" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Podczas naszej z Iwoną pierwszej podróży do Bułgarii zachęcony przez <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">kocura</span> zajechałem do położonego blisko granicy węgiersko-ukraińskiej węgierskiego <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Szatmarcseke</span>. <br />
Znajduje się tu unikalny w skali Europy <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">cmentarz kalwiński</span>.  Słynie on z drewnianych nagrobków w kształcie wąskich czółen wbitych pionowo w ziemią. Najstarsze nagrobki pochodzą jeszcze z XVIII w. ale korzenie tego typu nagrobków podobno sięgają tradycji ludów ugrofińskich z terenów Syberii, gdzie zmarłych chowano w łodziach a teraz łodzie symbolizują wędrówkę duszy zmarłego swobodnie puszczoną łodzią z biegiem rzeki do innego świata. Podobno i dziś chowa się zmarłych w podobny sposób. Nagrobków jest ok. 600, różnice w kształtach pozwalają odgadnąć płeć zmarłego, a układ nacięć zdradza jego wiek i status społeczny.<br />
Na cmentarzu znajdziemy też (ten akurat „normalny”) nagrobek węgierskiego poety, autora słów hymnu państwowego, a zaraz przy wejściu płaskorzeźbę z mapą świata przedstawiającą migrację milionów Węgrów po całym świecie.<br />
<br />
<img src="https://lh3.googleusercontent.com/-Yh-uBQzu-GU/TgEDIYe_P0I/AAAAAAACpLY/fsQzdA071tk/s640-Ic42/IMG_0005.JPG" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG_0005.JPG]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<img src="https://lh3.googleusercontent.com/-qEe2KS19JiQ/TgEDKeTD8gI/AAAAAAACpLg/rWe865N7f0c/s640-Ic42/IMG_0006.JPG" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG_0006.JPG]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<img src="https://lh3.googleusercontent.com/-LVfu5PZq2tY/TgEDMI0jG3I/AAAAAAACpLo/m0KEPAOch4o/s640-Ic42/IMG_0007.JPG" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG_0007.JPG]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<img src="https://lh3.googleusercontent.com/-hXD9YG1d5Vs/TgEDN3crpFI/AAAAAAACpLw/AlINXZqj3YQ/s640-Ic42/IMG_0008.JPG" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG_0008.JPG]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<img src="https://lh3.googleusercontent.com/-v_hDMAfuk98/TgEDP0sPR6I/AAAAAAAIqGg/pkRu2fbc8vM/s640-Ic42/IMG_0009.JPG" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG_0009.JPG]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<img src="https://lh3.googleusercontent.com/-Y23UfiXGgt0/TgEDXtUYRUI/AAAAAAACpMY/AOsYWea857Y/s512-Ic42/IMG_0013.JPG" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG_0013.JPG]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<img src="https://lh3.googleusercontent.com/-aUbWIqeILeU/TgEDb88hseI/AAAAAAACpMs/lnFXXxCeR9E/s640-Ic42/IMG_0015.JPG" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG_0015.JPG]" class="mycode_img" /><br />
<br />
Świeże groby<br />
<br />
<img src="https://lh3.googleusercontent.com/-lsa8oQb_o5E/TgEDg26hfbI/AAAAAAACpNE/3JIfv8qujhY/s640-Ic42/IMG_0018.JPG" loading="lazy"  alt="[Obrazek: IMG_0018.JPG]" class="mycode_img" /><br />
<br />
Chwile spędzone pomiędzy tak oznaczonymi grobami na długo zapadają w pamięci.<br />
Zafascynowany powyższym szukając informacji natrafiłem w sieci na fotkę cmentarza też „z łodziami” a jakże zupełnie innego. Szukałem go i znalazłem (także po drodze do Bułgarii) w miejscowości Hajduboszormeny. Prawda że zupełnie inny ?<br />
<br />
<img src="https://lh3.googleusercontent.com/-eRBl3W-9Bdo/VhOAYswCutI/AAAAAAAJBk4/eNUfofaIh8I/s640-Ic42/4T8A0009.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 4T8A0009.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<img src="https://lh3.googleusercontent.com/-3Nx9MleySjg/VhOAYv_DuFI/AAAAAAAJBk4/WE0RokKlr5U/s640-Ic42/4T8A0010.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 4T8A0010.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<img src="https://lh3.googleusercontent.com/-RI2DHjfM9vk/VhOAYudLi4I/AAAAAAAJBk0/lw4YRW4ow_0/s640-Ic42/4T8A0011.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 4T8A0011.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<img src="https://lh3.googleusercontent.com/-lAOCymg4t0I/VhOAYlSyBOI/AAAAAAAJBk4/qb6FmFAWZYI/s640-Ic42/4T8A0012.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: 4T8A0012.jpg]" class="mycode_img" />]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>