![]() |
|
Primorsko, czerwiec 2019 - Wersja do druku +- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum) +-- Dział: Wszystko o Bułgarii (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=1) +--- Dział: Relacje z pobytu i podróży (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=17) +--- Wątek: Primorsko, czerwiec 2019 (/showthread.php?tid=1259) |
Primorsko, czerwiec 2019 - arabela79 - 17.10.2019 Jest sporo ciekawych relacji z tego miasta (choćby od Myszy), moja opowieść nie będzie tak szczegółowa z pięknymi zakątkami w trasie (jak u Dżeka), nie będzie dużo smacznych relacji z jedzenia (jak u Makeja) i nasz pobyt nie był tak intensywny (jak u Primmy), bo pobyt był z dzieckiem. No i ani obfitujący w przygody (jak u Arka posty jakże niebanalne! oraz u Mierzey w Obzorze). Ale za namową Egon jednak postanowiłam utworzyć i swoją relację ![]() Być może przekształci się w potem tylko w foto-relacje. Ale jak już minie babie lato 2019, miło będzie niektórym sobie przypomnieć ciepłe widoki w okolicach Primorska, a być może ktoś się skusi tam pierwszy raz pojechać. No ja bardzo polecam. W tym roku miałam duży dylemat przy rezerwacji kolejny wakacji, czy znowu nie to miasto... Zresztą jestem to winna, to dzięki Wam i Waszym relacjom wybieram się co roku w kolejne miejscówki, tutaj właśnie upatrzone, chwalone. Tak jak pisałam, urlop był z dzieckiem, więc poszliśmy po najmniejszej linii oporu, czyli: podróż samolotem z Wrocławia, hotel 3 * z wyżywieniem i najbliżej plaży i centrum (wg. mnie najlepsza miejscówka, jaka mogła się trafić z owego biura podróży, jeżeli ktoś najbardziej lubi Plażę Północną). Czasami niektórym z Was zazdroszczę (wiem, wyrodna matka jestem) i też bym chciała pojechać na własną rękę, wybrać hotel bez basenu na booking i beż wyżywienia. Ale patrząc na wybrzydzanie córki, to chyba bym popłynęła w lokalach, albo musiała szukać knajp gdzie się serwuje jedynie frytki i makarony bez sosów. O ile więcej bym zwiedziła bez dziecka,(jak Egon na nogach) albo bym po kwadransie(sic!) nie słyszała, że córce się nudzi na plaży... Cóż, póki chce jeszcze jeździć z rodzicielką, trzeba zarażać podróżami i oczywiście Bułgarią. W tym roku był sukces, polubiła wysokie fale i cacę Urlopu i finansów niestety nie mam z gumy, by to jakoś rozdzielić.A jak Wy sobie radzicie z podlotkami, które mają zabrane w wakacje telefony i się boją aquaparków, kilometrów wzdłuż plaży i syczącego sacza? To był taki mały off topic. Przyjechaliśmy z Burgas z samego rana, więc walizki za recepcję i przywitanie z plażą przy pysznej kawie z automatu za niewygórowane 60 stotinek. A tam czekał na nas taki widok(podglądany przez pół roku wcześniej przez kamerki): ![]() Morze czarne zlewało się z niebem. Później chyba już nie było takiego kolor wody. To pewnie tak na przywitanie ![]() ![]() Było jeszcze sporo czasu do zakwaterowania, to poszliśmy szukać knajpki z widokiem na plażę. Pierwszy nasz widok na betonową promenadę. Długość jej około 1,5 km. Fantastycznie się nią spaceruje o każdej porze dnia, szczególnie przed sezonem, jak nie było jeszcze takich tłumów i ludzi z rowero-podobnymi pojazdami. ![]() I pierwsza (po roku przerwy) Zagorka z widokiem na Plażę Centralną (potem odkryta do najlepszego snoorkowania). ![]() Była to nasza ulubiona mechana, choćby też i przez ceny Za szopską zapłaciliśmy poniżej 4 lewa, zupy typu pileszka supa chyba 2 lewa z groszami. Udko z ryżem w sosie, pycha, około 4- 5 lewa.Lokalizacja Starata Mechana: https://www.google.com/maps/@42.2657231,27.7570844,3a,30.9y,233.89h,80.92t/data=!3m6!1e1!3m4!1sFTsgTrwTOznUUzQVNgJD0w!2e0!7i13312!8i6656 W hotelu mieliśmy wykupiony standardowy pokój, a tu niespodzianka, dali nam panoramiczny apartament z antresolą, z widokiem na morze/basen. Na górze sypialni, na dachu gniazdował już wyrośnięty pisklak. Dowiedzieliśmy się o jego pobycie dopiero nazajutrz, gdyż umilał nam śpiewem (do mamy po rybkę) poranki. Przez pierwszy tydzień, póki nie musieliśmy opuścić te bogate wielkie wnętrza, ale o tym później. ![]() Ubolewaliśmy tylko, że nie było balkoniku, gdzie można było wypić wieczorkiem Kamenitza. ![]() Dlatego też byliśmy "zmuszeni" wieczory spędzać bardziej kulturalnie, w centrum miasta. Akurat jak przyjechaliśmy, to się rozpoczął się Festiwal Folklorystyczny i prawie codziennie śpiewały, tudzież przytupywały inne zespoły taneczne z całego świata. Niesamowite jak Bułgarzy potrafią się bawić przy takiej muzyce i te wspólne, wielopokoleniowe tańczenie choro. W Polsce niestety tego nie widziałam. ![]() I tak nam minął pierwszy z 14 w dni w Primorsku. RE: Primorsko, czerwiec 2019 - dżek - 17.10.2019 Już nam tęskno za latem w Bułgarii. Relacja pojawia się w odpowiednim momencie. Dzięki. RE: Primorsko, czerwiec 2019 - makej - 18.10.2019 Pisz dalej, fajnie poczytać jesienią. Też byliśmy zachwyceni Primorskiem. Mieszkaliśmy niedaleko Was. RE: Primorsko, czerwiec 2019 - arabela79 - 18.10.2019 Dziękuję za zachętę ![]() W następne dni zwiedzaliśmy kolejno każdą z plaż. Północna w południe, połączoną ze snoorkowaniem. Okazy z pierwszych "łowów": ![]() Wieczór był bardziej znośny (temperatura) na dalsze spacery, więc poszliśmy na Plażę Południową przez mostek. ![]() Mimo, że byliśmy w Bułgarii już po 20 czerwca, ludzi o tej porze kompletnie nie było na tej plaży. ![]() Lokale też były jeszcze zamknięte. ![]() Może i przez tą ciszę jakoś bardziej mi na cały pobyt podpasowała plaża na północy i Centrala, mimo, że nie przepadamy za aż takim ruchem. No ale coś się działo, można było wypić niedrogie piwko na plaży, zjeść świeżą cacę, dziewczynka miała z kim się bawić na piasku, itd. Tak jak wcześniej wspominałam, lubimy nurkować z maską i rurką. W tym roku też tym zaraziłam moją córkę. Idealnie nadawał się do tego zakątek przy Plaży Centralnej, od strony portu. Gdy na Północnej były ogromne fale, tu woda jak lustro, cieplutko i przejrzyście, sporo kamieni, a w nich masa różnych (jak na bułgarskie dno) ryb i krabów. .Widok na tą plaże i Południową z Portu. ![]() To zdjęcie jest zrobione specjalnie i dedykowane z pozdrowieniami dla myszabe ![]() Po przeczytaniu bloga o wyprawie na Maslen Nos byłam zauroczona zdjęciami i przez chyba tydzień polowaliśmy złapać bezskutecznie właściciela tej łodzi i zawsze odpływał, jak już chcieliśmy się umówić na rejs ![]() Większość statków w tym sezonie oferowała głównie rejs wkoło plaży, a nam zależało na kilkugodzinnym pobycie na tej dzikiej plaży. Później się udało, ale z innym zupełnie przewoźnikiem. Oprócz pięknych widoków, uraczę Was spotkanym zwierzyńcem. Jelonek Rogacz na betonowej promenadzie, każdy się nad nim pochylał W rzeczywistości dużo większy, niż wygląda na zdjęciu.![]() Oraz żuczek przy reklamie statków na tablicy w Porcie. ![]() I żeby była równowaga w środowisku - zielona jaszczurka spacerująca chodnikiem koło Plaży Północnej. Sporo ich się tam szwęda.
RE: Primorsko, czerwiec 2019 - arabela79 - 21.10.2019 Wieczorny spacer na po Plaży Północnej. Trochę ciemne więc będą fotki, wybaczcie. Nie tylko wzdłuż promenady można znaleźć obrazy na kamieniach namalowanych przez Stoyko Gagamov. ![]() To chyba tu, za tym betonowym pomostem znajduje się plaża nudystów? ![]() ![]() W kolejny dzień leniwe pod córkę (miała urodziny) plażowanie i basenowanie. A na wieczór Plaża Centralna. ![]() ![]() ![]() Urodzinowy tort z piasku ![]() ![]() Impreza urodzinowa niestety szybko się zakończyła, bo wparowali nieproszenie goście - komary. Przez następne dni nie dało rady wejść o tej porze na plażę. Spowodowane to było przez niedawną powódź, jaka nawiedziła w czerwcu Bułgarię. RE: Primorsko, czerwiec 2019 - primma - 21.10.2019 Jeeeeeeej, Arabela79 ale mila niespodzianka . Tu u nas zimno, ciemno i leje wiec tym bardziej milo sie czyta!! Ja juz bym stope stawiala na tym piasku! RE: Primorsko, czerwiec 2019 - arabela79 - 22.10.2019 O tak, ja też czasem sobie umilam czas oczekiwania na kolejny wyjazd relacjami, kamerkami czy filmami na YT z kolejnych miast, do których się wybieram lub byłam. To dziś trochę słonecznych zdjęć. Dzień jak codzień na bułgarskich wybrzeżach ![]() ![]() I z drugiej strony Plaży Pólnocnej. W tym miejcu jeszcze nie było płatnych parasoli, dopiero otwierali bary na plaży z desek. ![]() Czy wolicie taką wielkość zdjęć większą? Właśnie ją odkryłam ![]() Sąsiadujący hotel( z tej samej sieci), przez który legalnie przechodziliśmy, by sobie opłukać stopy po piasku. Oczywiście nie w ich basenie, tylko prysznicu na stopy. Trzeba sobie radzić. ![]() I wieczór. Lekki wiatr i pustki na plaży. Niesamowite jak tam się zmieniała barwa wody. Codziennie też plaża była inaczej zalana wodą. ![]() Wspominane rowero-pojazdy na promenadzie. Jeszcze wtedy były to pojedyncze sztuki. ![]() Nasza ulubiona po kolacji miejscówka, siadamy na murku, tam fale jak nad Bałtykiem, a w tle rezydencja Żiwkowa. ![]() Jednak te ciemne chmury nic dobrego nie przyniosły. Padało całą noc i nad ranem. I na naszej antresoli też. Zalało nasz apartament na dole. Dobrze, że wstałam akurat, jak woda już dochodziła do lodówki. Cała obsługa hotelu postawiona na nogi. Jakaś dziura była w ścianie i nią ciekło strumieniem. Ptaka pisklaka już nie będziemy podglądać, buuu. ![]() Recepcja się super zachowała, w ramach przeprosin za wyprowadzkę (już do standardowego pokoju) dali nam całodniową wejściówkę do Aqua Planet Primorsko . Dzień wcześniej akurat wykupywaliśmy tam bilet wstępu, ale cóż, nie odmawia się darowanemu koniowi Nie mamy zdjęć z tego parku wodnego, wolałam nie brać telefonów w takie miejsca. Mysza pisała też, że jest tam walka o kółka. Nie wiem czy tak trafiliśmy, czy był początek sezonu, ale w oba dni praktycznie tam ludzi nie było. Całe zjeżdżanie dla nas i baseny. Nie sprawdzali też, czy coś nie wnosimy swojego do picia. Na miejscu można kupić soki, piwo z lodówki nie za miliony monet i drobne przekąski. Są też czyste prysznice z ciepłą wodą w środku. Można zostawić za kaucją drogocenne rzeczy. Jak ktoś lubi takie miejsca, to polecam. Moja córka (w wieku podstawówki) się bała, wybierała najmniejsze dla dzieci zjeżdżalnie i leniwą rzekę. Zresztą ja podobnie ![]() Chłopaki czyli mój i mąż drugiej pary z dzieckiem (którą poznaliśmy później w hotelu, tzn. ja na siłę zapoznałam ich córki, by wreszcie odetchnąć od tego wiecznego "nudzi mi się". I którzy nas zaprosili teraz do Pszczyny - dałam fotorelację) szaleli na wszystkich zjeżdżalniach, oprócz tej pionowej " na Małysza". RE: Primorsko, czerwiec 2019 - arabela79 - 23.10.2019 Na następny dzień poszliśmy znów na spacer na Plażę Centralną, po drodze szukając stacji przystanków ciuchci, która kursuje Primorsko - Kiten. ![]() ![]() ![]() Ciuchcia się reklamowała, że jeździ od Plaży Perły. Chcieliśmy w drodze powrotnej zahaczyć o willę Żiwkowa, jednak zatrzymywała się tylko w dwóch miejscach. Na stacji początkowej, koło dmuchańców dla dzieci oraz na końcówce Plaży Południowej, przy kompleksach nowych apartamentowców. Proponuje siadać w niej z dala od gazowych silników i sporo trzęsie w jedną stronę. W Kiten zatrzymuje się przy pierwszej plaży, koło campingów. Można do nich zejść przez las lub tędy: ![]() Tu już zupełnie inna pogoda niż była w Primorsku. Mała rzeka wpływała do morza. ![]() Był to początek niezagospodarowanej leżakami plaży. Więc nie za czysta. Ale miała swój urok, szczególnie przy skałkach. No i akurat jak plażowaliśmy, jakieś panie w strojach (więc nie pracownicy) dokładnie przeszukiwały piasek i zbierały z muszli odpadki. ![]() Z drugiej strony plaży widać molochy hotelowe. ![]() Można się też było przejść do toalet oraz prysznica na plaży. Ogólnie do leniuchowania i skakania w falach miejsce się nadaje. Bary były dużo dalej. RE: Primorsko, czerwiec 2019 - arabela79 - 25.10.2019 Po Kiten czuliśmy niedosyt nowych plaż i skoro ciuchcia nie jeździła do końca Primorska, poszliśmy na piechotę do Willi Żiwkowa. Część trasy pokonaliśmy w miarę spokojną drogą asfaltową wzdłuż Plaży Północnej, bo miejscami był cień. Na początku minęliśmy małą stadninę koni. Przy nich była zawieszona puszka, że zdjęcia koni kosztują 1 lewa. ![]() Czasami wchodziliśmy bliżej morza zobaczyć jak wygląda Plaża Północna z dala od hotelowych molochów. No ładnie wygląda na tych wydmach ![]() ![]() ![]() ![]() Zagospodarowane części plaż też mają swój urok. Białe bary, kolorowe parasolki i standardowe dla Bułgarii palmy w doniczkach. ![]() Twierdza z piasku i coraz bliżej do twierdzy Żiwkowa. ![]() Rezydencja sekretarza komunistycznego w całej okazałości. ![]() Kiedyś ta Plaża Perła była zamknięta dla zwykłych turystów. ![]() Ale ich cena plażowania do najtańszych nie należała i w chwili obecnej. Cennik z 2019 roku: ![]() Zamiast się skusić na te luksusy, poszliśmy poszukać urokliwej zatoczki, z tyłu majątku Żiwkowa, od lasu. Wtedy nie wiedziałam, że można ją obejść i od strony Perła Plaża, bo wszędzie były znaki zakazu wstępu. Wewnątrz rezydencji pilnowały też wilczury. Widok na primorską Plażę Północną i ową zatokę z lasu: ![]() Poszliśmy dalej do lasu. Natrafiliśmy na stara altanę. ![]() Kilkaset metrów dalej w las zniechęciły nas kolejne psy, pilnujące dobytek wolnego ptaka (bezdomny?), który akurat urządzał sobie drzemkę na starym hamaku, stara przyczepa, ogólnie rozgardiasz. Cofnęliśmy się do ścieżki prowadzącej do dzikiej plaży. ![]() I taki o to widok pięknej pustej plaży. ![]() ![]() Na plaży i dnie morskim głownie leżały muszle małży. ![]() Woda bliżej rezydencji przeźroczysta, więc maski do snoorkowania jak najbardziej nam się przydały. ![]() ![]() Widok na alejkę z tyłu budynku i tędy już wracaliśmy. Zobaczyłam z ciekawości przez jedno okno nie do końca zabite deskami. W jednym pokoi dla gości stoją nadal stare łóżka. ![]() Na Plaży Perła dopiero się otwierał lokal na sezon. Nie można jeszcze było nic zamówić, to wróciliśmy spowrotem do miasta plażą/drogą.
RE: Primorsko, czerwiec 2019 - arabela79 - 27.10.2019 Dziś będzie trochę taki misz-masz. Parę zdjęć z Plaży Północnej oraz tamtejsze zwierzaki. ![]() ![]() Moja ulubiona tabliczka w jednym z barów na plaży, wisiała też taka w informacji turystycznej (tej prowadzonej przez Polkę), jednak nigdzie nie mogłam znaleźć, by sobie taką pamiątkę kupić. Jakby ktoś, coś widział w przyszłym roku, z chęcią zapłacę za przesyłkę ![]() ![]() ![]() Po cieniu można poznać gdzie było robione zdjęcie. ![]() Stała ochrona ^^ na jednym z hoteli blisko plaży. ![]() Następny wpis będzie o urokliwej plaży na Maslen Nos, więc mam nadzieję, że nadal ktoś mnie czyta ![]()
|