![]() |
|
Majówka 2026 we Włoszech (+Dubrownik) - Wersja do druku +- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum) +-- Dział: Tematy inne (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=11) +--- Dział: Jeśli nie Bułgaria i Bałkany to... (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=60) +--- Wątek: Majówka 2026 we Włoszech (+Dubrownik) (/showthread.php?tid=1568) |
Majówka 2026 we Włoszech (+Dubrownik) - Slavekk - 19.03.2026 Taki plan się kluje... Start w Święto Pracy. - Lenistwo w Polignano a Mare (w tym wypady do Lecce, Bari, Alberobello, Martina Franca) - 9 nocek - po drodze 3 dni Ferrara; - prom Bari - Dubrownik - 3 dni w Dubrowniku Powrót RE: Majówka 2026 we Włoszech (+Dubrownik) - dżek - 19.03.2026 Ładnie wygląda ten plan. RE: Majówka 2026 we Włoszech (+Dubrownik) - Slavekk - 19.03.2026 Muszę sobie wykopać z archiwum fotki kamiennych domów widzianych we Francji, żeby porównać z włoskimi trulli...
RE: Majówka 2026 we Włoszech (+Dubrownik) - dżek - 11.05.2026 No i jak tam podróż? RE: Majówka 2026 we Włoszech (+Dubrownik) - Slavekk - 14.08.2026 Jesteśmy na Bulgaricusie, a relacje się nawijają z Włoch. Pora nadrabiać zaległości jako że majówka już dawno do historii przeszła, a niedługo przed nami Lubeka, Kopenhaga, Karlskrona... Tym razem wyprawa w 2 pary, ze znajomymi. Nocleg w tranzycie w Mariborze, podróż raczej bez historii. Trochę korków w Austrii spowodowało, że dojechaliśmy dość późno, ledwo zdążyliśmy jakieś wino na stacji benzynowej kupić tuż przed metą ? Całkiem niezłe się trafiło, słoweńskie. Następnego dnia do Ferrary. Tutaj mamy 4 noclegi, 2 pokoje 2 osobowe w Allogio Cavour. Dobrze położone, bo w połowie drogi między stacją kolejową a Castello Estense. Na dodatek budynek nasz jest na granicy strefy płatnego parkowania i strefy ZTL. My wewnątrz a auto zaparkowane 100m dalej za free. Tak się ucieszyłem, że się akurat jedno miejsce zwolniło, że nawet nie podjeżdżałem z bagażami, tylko poturlaliśmy na kółkach. Okupowałem to miejsce aż do wyjazdu... Sama kwatera... hmm... nie byłem zbyt dociekliwy przed rezerwacją... OK. Czysto, łazienki w pokojach, winda (ale tylko 2 osoby bądź jedna z większym bagażem), świetna lokalizacja, ... za to żadnego czajnika (a my tylko jedną grzałkę na te 2 pokoje), wino w kubkach jednorazowych piliśmy, lodówka na korytarzu na 5 apartamentów w postaci witryny do napojów o pojemności pewnie z 40l... Dobra, idziemy na spacer. Na początek w kierunku Ogrodu Botanicznego i parku. Jako, że Ogród jest uniwersytecki to i po drodze były budynki uniwerku, wiekowe dosyć, otwarte drzwi sugerowały jakieś muzeum... wchodzimy a tam wystawa poświęcona pamięci profesora tej uczelni, paleontologa. I taki eksponat: ![]() Myślałem że one większe były, ale nieoceniona Wikipedia potwierdza, że gatunków było kilka, największe do 5m w kłębie, ale mogły być też takie rozmiarów dzisiejszych słoni czyli jak ten nasz. Był też misio jaskiniowy. W parku natrafiliśmy na takie drzewko: ![]() Te kropki u dołu fotki po prawej to ludzie na ławkach... Drzewo to cedr libański. Palazzo Schifanoia skrywa przepiękne freski z XVw. Charakterystyczne, że one są "świeckie", sceny z życia o różnych porach roku. Żadnych świętych czy ludzi przewracających oczami... To co widać poniżej to najmniejsza ściana wielkiej sali, ściana szczytowa. ![]() Jeszcze trochę szczegółów... ![]() ![]() Następnego dnia jedziemy do Bolonii. Pociągiem. RE: Majówka 2026 we Włoszech (+Dubrownik) - egon - 15.08.2026 Ja zawsze zabieram ze sobą mały czajnik elektryczny ( zakupiony jakieś 17 lat temu), wcześniej była grzałka+ metalowy kubek. Lubię się napić kawy czy herbaty. Zawsze też biorę ze sobą na początek kawę lub kilka torebek różnych herbat, a później kupuje na miejscu tam gdzie przebywam. RE: Majówka 2026 we Włoszech (+Dubrownik) - dżek - 15.08.2026 @Slavekk, nie samą Bułgarią człowiek żyje! RE: Majówka 2026 we Włoszech (+Dubrownik) - Slavekk - 23.08.2026 Jako się rzekło, idziemy na dworzec. W automacie kupuję 4 bilety po 5,5 EUR i jedziemy pół godziny pociągiem regionalnym do Bolonii. Pociągi są co pół godziny, jedne regio przyspieszone (ok. 30 minut) inne zwykłe jadące ok 45 minut. Dworzec Bologna Centrale jest w sumie blisko centrum i głównego placu. Zaczyna kropić. Przechodzimy przez bardzo ładny Parco della Montagnola z licznymi rzeźbami i fontannami, ![]() Po drodze jeszcze kawka, w nadziei że się przejaśni... Na Piazza Maggiore Neptun w deszczu ![]() Na szczęście nasze cele to wnętrza ? Basilica di San Petronio oczywiście olbrzymia i oczywiście bogato zdobiona. ![]() ![]() W budynku dawnego Achiginnasio przez pewien czas działał Uniwersytet, aktualnie funkcjonuje miejska instytucja Biblioteca Communale de Archiginnasio. Wejście na podwórzec daje nam przedsmak wnętrz: ![]() Na piętro wchodzimy pięknie zdobioną klatką schodową. ![]() Dla zwiedzania wnętrz dawnego Uniwersytetu trzeba zanabyć bilet (10 EUR) Warto! Tu się uczyli anatomii: ![]() Początkowo myśleliśmy że pod nazwą biblioteka kryją się te regały pod ścianami olbrzymiej sali: ![]() Ale w jednej ze ścian były drzwi, zakratowane, ale fotkę można cyknąć. Na pierwszym planie pierwsze pomieszczenie, a dalej regały, regały, regały... ![]() Dobrze zrobiliśmy biorąc deszcz na przeczekanie. Przejaśnia się, a po obiedzie nawet wychodzi słońce. Obiad jemy jak to turyści, obok Piazza Maggiore, przy uliczce - zagłębiu gastronomicznym Via degli Orefici, obsługiwani przez sympatyczną Polkę. W drodze powrotnej skręcamy w kierunku dawnej dzielnicy żydowskiej (tu też funkcjonowało getto podczas II Wojny...) ![]() ![]() Wracamy również pieszo bo jakieś poważne remonty dzieją się na linii tramwajowej w centrum Ponownie bilety kolejowe w automacie... ale jakieś opóźnienia generują zpowiedzi o zmianach w języku bliżej mi obcym. O mało nie pojechaliśmy w przeciwnym kierunku... W końcu wylądowaliśmy w innym pociągu niż ten, którego numer mamy na biletach. Kontrolerom to nie przeszkadzało a nam tym bardziej. Ważne że do Ferrary. RE: Majówka 2026 we Włoszech (+Dubrownik) - Slavekk - 20.09.2026 Jeszcze mi się fotka z Bolonii zaplątała, znamiennej tym, że to tam (choć nie tylko tam) zamożni mieszczanie rywalizowali ze sobą, kto ma najdłuższego... wieża A to jeden z efektów rywalizacji. ![]() Wracamy do Ferrary, gdzie trwają jakoweś dni miasta. Z tej okazji jest zlot starych samochodów, głównie amerykańskiej produkcji. Każdy egzemplarz jest przez prowadzącego omawiany i wykonuje przejazd po rozłożonym czerwonym dywanie. Dopiero kiedy taki przejechał blisko mnie, zdałem sobie sprawę jaki się dokonał postęp w ograniczeniu emisji spalin... ![]() Jest też targowisko różności, od starych mebli przez książki i czasopisma (widziałem egzemplarze Corriere della Sera, czy Vogue z lat II wojny światowej), jakieś wytwory rzemiosła dawnego i sztuki współczesnej. ![]() Po trzech pełnych dniach w Ferrarze zbieramy się do Polignano a Mare na kilka dni. Trochę poleniuchować nad morzem. |