Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Parki rozrywki na Bałkanach
#1
Myślałem o tym temacie od dłuższego czasu i w końcu trzeba się sprężyć.
Więc sprężamy się wszyscy!

Większość pewnie jeździ z dziećmi, ale przyda się też dorosłym. Piszemy tu o:
- parkach rozrywki,
- parkach wodnych,
- parkach linowych,
- parkach miniatur,
- itp.

To nie musi mieć w nazwie słowa „park”, ale ważne, żeby można było „się rozerwać”, a nie tylko pozwiedzać (co pewnie też jest fajne).

Dajemy tytuł postu

kraj – miasto – nazwa obiektu

i piszemy i focimy …

Wrzucamy tu też atrakcje Bułgarii czy ktoś założy oddzielny wątek w dziale bułgarskim?
Odpowiedz
#2
Serbia – Bački Petrovac – park wodny Petroland

Położony 20 km na zachód od Nowego Sadu, a tędy przejeżdżamy w drodze do Bułgarii, Grecji lub Albanii (oczywiście są też inne sensowne drogi).
Na pewno parki wodne w tym kraju są bardzo przystępne cenowo. Cena w weekend 35 zł, a w dzień roboczy 24 zł za dorosłego za cały dzień. Ceny jedzenia i picia w środku też są do przyjęcia. W weekendy pewnie jest dużo ludzi, bo dowożą ich z Nowego Sadu, Suboticy i z Chorwacji. W dzień roboczy jest spoko, ale część atrakcji otwierają dopiero koło południa. Ze względu na małą liczbę ludzi wcześniej nie uruchamiają wszystkiego. Duży teren do opalania się. Słabe zaplecze – nie ma kabin prysznicowych, tylko można wziąć prysznic pod gołym niebem, ale jest to z boku za budynkiem. Chyba nie ma suszarek, ale jakoś nie pamiętam.
Jak wyjedziemy z parkingu w prawo, to zaraz po prawej jest sensowna restauracja. W mieście jest trochę noclegów.

Strona internetowa
http://www.petroland.rs/en/

[Obrazek: DSCN5882.jpg]

właśnie tą wieżę otwierają później

[Obrazek: DSCN5883.jpg]

część dla mniejszych dzieci

[Obrazek: DSCN5885.jpg]

część zabawowa w restauracji obok parku

[Obrazek: DSCN5891.jpg]

Serbia – Aranđelovac – park wodny Izvor

(Aranđelovac wymawiamy Arandżelowac)

Niestety – lokalizacja, 40-50 km na zachód od autostrady. Jedziemy tu specjalnie albo jak jesteśmy w drodze z Belgradu do Czarnogóry lub do Kosowa (przez dolinę rzeki Ibar).
Jak to w Serbii – fajne ceny: w weekend 35 zł, a w dzień roboczy 28 zł za dorosłego za cały dzień. Jest taniej po 16-tej. Ceny za jedzenie i picie też OK.
Słabe zaplecze – są kabiny prysznicowe, ale nie ma suszarek ani nie znalazłem gniazdek, żeby podłączyć swoją. Skojarzyłem, że kupiłem bilet, więc przy kasach pewnie mają prąd i rzeczywiście dziewczyna podała mi stamtąd przedłużacz. No cóż … niektórzy mają dłuższe włosy niż tata.
W mieście jest hotel ze SPA i inne noclegi.

Strona internetowa
http://www.aquapark-izvor.com/

[Obrazek: P1280394.jpg]

[Obrazek: P1280397.jpg]

[Obrazek: P1280399.jpg]

Serbia – Jagodina – park wodny Jagodina

Nie byłem, bo przestraszyłem się niskich cen: 17 zł za dorosłego za cały dzień, (ale dopłacamy 3,5 za leżak i parasol). Jest coś jeszcze gorszego – mieszkańcy płacą 70 zł za miesięczny karnet. Więc w czasie wakacji kupujemy dziecku taką rozrywkę (tylko 70 zł za miesiąc!) i w sezonie można spodziewać się niezłych tłumów.
Bardzo dobra lokalizacji – zjeżdżamy 5 km z autostrady. W mieście jest trochę noclegów.

Strona internetowa
http://www.aquaparkja.rs/

Serbia – Nova Varoš – park linowy Adrenalin Park

Nova Varoš znajduje się na trasie z Belgradu do Czarnogóry. Po drodze warto zobaczyć kolejkę Szarganska Osmica oraz jezioro Uvac z meandrującą rzeką.
Miasteczko leży w dolinie górskiej, jest trochę knajpek i noclegów, ale to raczej z poprzedniej epoki. Trzeba wyjechać na górkę położoną po południowej stronie miasta – tu jest sporo noclegów w hotelach i pensjonatach (hasło Zlatar), a obok w lesie solidny park linowy. Robi wrażenie i jest długi, ale my bardziej potrzebowaliśmy obiadu, więc zdjęcia są tylko ze strony internetowej.

Strona internetowa
http://zlatarinfo.rs/+/adrenalin-park-avantura-park
Odpowiedz
#3
Rumunia – Oradea/Băile Felix – parki wodne

Miejscowość Băile Felix leży 5 km od obwodnicy Oradei, a tutaj wielu z nas przejeżdża w drodze do BLG. Jest to uzdrowisko z wodą termalną, którą wykorzystano na wiele sposobów. Znajdziecie duży wybór miejsc noclegowych w normalnych cenach, chociaż rozkręciły się też hotele SPA LUXURY i takie tam. Dużo parkujących. Można by tu się przespać, zobaczyć Oradeę i wybyczyć się pół dnia na tym ostatnim obiekcie. Albo na dłużej – wielu Polaków jeździ do Hajduszoboszlo, a tu mamy tylko 80 km dalej.

park wodny Felixarium

Jest to część SPA – kilka basenów pod dachem i na zewnątrz, woda termalna, sauna, leżaki do opalania i tylko dwie rury do zjeżdżania, więc nie bardzo zasługuje na nazwę „parku wodnego”. Wejście – jedyne 100 zł za dorosłego. Jest tu też hotel – ceny z kosmosu.
https://www.lotustherm.ro/en/aquapark/felixarium

park wodny President

Wyposażenie – jak wyżej, ale dodatkowo są atrakcje poza wodą: bilard, kręgle, itp.
Normalne ceny za wejście: 50 zł za dzień lub 25 zł za 3 godziny. Jest tu też drogie spanie.
http://www.aquapark-felix.ro/en/

plaża Apollo

I tu jest normalny park wodny – średniej wielkości i tani: baseny, pięć rur do zjeżdżania, 30 zł za dzień albo 20 zł po godzinie 15-tej.
https://www.felixspa.com/ro/stranduri/st...ollo-felix

park wodny Nymphaea w Oradei

Tutaj jest wszystko: spa, wellnes, jacuzzi i park wodny: baseny, 6 rur na zewnątrz i 4 wewnątrz. Wejście 50 zł za dzień lub 30 zł 3 godziny wieczorem.
http://www.aquapark-nymphaea.ro/

Rumunia – wybrzeże – parki wodne

Wybrzeże Rumunii to mało piasku i dużo ludzi. Miejscowości, o których tu piszę, to mnóstwo hoteli. Jeżeli chcemy coś spokojniejszego, to jedziemy blisko granicy z Bułgarią.

park wodny w Eforie Nord

Dwa duże baseny, małe zjeżdżalnie dla dzieci, 5 dla większych ludzi, ale o zaawansowanym stopniu trudności nie ma. Cena – 35 zł za dorosłego, a w środku sezonu 45 zł.
http://www.eforie-aquapark.ro/

park wodny Aqua Magic w Konstancy (a dokładniej w Mamaia – to północna część miasta)

Oczywiście małe zjeżdżalnie dla dzieci, minimum 9 zjeżdżalni dla większych, rwąca rzeka i nieprawdopodobne ilości leżaków i parasoli, wjazd – 50 zł za dorosłego.
http://www.aqua-magic.ro/
Nad tym wszystkim jedzie kolejka gondolowa o długości 2 km: nad parkiem wodnym, hotelami i deptakiem – cena 20 zł. Można przedreptać wzdłuż plaży i barów, a jak już mamy dosyć, to wrócimy kolejką do samochodu. Ale licząc za rodzinę, to jednak drogo wyjdzie.

park rozrywki Luna Parc w Konstanzy (też w Mamaia)

Jedziemy 1 km na południe – atrakcje są znane: karuzele, rollercoaster, diabelski młyn, samochodziki, kręgle, itp.
https://lunaparcmamaia.ro/

delfinarium w Konstanzy

Jedziemy następne 2 km na południe. Cennik: delfinarium i planetarium 12 zł, akwarium 8 zł i coś tam jeszcze jest.
http://www.delfinariu.ro/

Wychodzi na to, że ta część miasta to niezła kopalnia zarabiania pieniędzy na turystach. Kilka kilometrów na południe mamy do zwiedzania starą część Konstanzy.

Rumunia – Bukareszt – parki wodne

Tak przeglądam Rumunię przed ewentualnym – którymś tam – wypadem. Widzę, że przemysł turystyczno-rekreacyjny się rozwija i obok Bukaresztu mamy kilka wodnych atrakcji na poważną skalę.

Divertiland Water Park – przed obwodnicą stolicy na wlocie od Pitesti. Wejście 40 zł, a w weekend 65 zł, 8 zjeżdżalni, również małe dla dzieci, rwąca rzeka.
http://www.divertiland.ro/

Water Park Otopeni – na wlocie od Braszowa i Ploeszti (w Otopeni obok lotniska) . Wejście 30 zł, a w weekend 50 zł, 9 zjeżdżalni, również małe dla dzieci, kręta rzeka.
http://www.waterpark.ro/

Therme – na wlocie od Braszowa i Ploeszti (w Balotesti obok lotniska). Wejście 70 zł za dzień lub 49 zł za 3 godziny. Tu są bardziej atrakcje relaksacyjne: plaża, tropikalna wyspa, spa, masaż; plac zabaw, jest też pięć zjeżdżalni.
https://therme.ro/

Acvamania – przy obwodnicy, odcinek północno-zachodni. To jest zupełnie miejsce. Relaksujemy się nad jeziorem Mogosoaia: kajaki, trampoliny, zjeżdżalnie, ale do wody jeziora.
Odpowiedz
#4
Węgry

Oczywiście wiem, że Węgry to nie Bałkany, ale przecież kraj jest po drodze do naszego celu.

Szeged – park wodny Aquapolis

Spore miasto na naszej trasie do Albanii lub Bułgarii, jeżeli jedziemy przez Serbię. Ciekawe, czy ktoś go kiedyś odwiedził? Pewnie zawsze spieszymy się dalej? Ja jeszcze nie zdążyłem. Atrakcje rekreacyjne mamy po obydwóch stronach granicy: Palić w Serbii
http://bulgaricus.pl/forum/showthread.php?tid=1046

a w Szegedzie ZOO i park wodny
http://www.napfenyfurdoaquapolis.com/

Wejście 70 zł za dzień lub 50 zł do południa; około 10 zjeżdżalni, coś dla dzieci, wellness i spa.

Hajduszoboszlo - Hungarospa

A tutaj byłem – znana miejscowość, tym razem przy trasie na Oradeę. Dużo noclegów i dużo Polaków. Są tu spa i Aqua-Palace (51 zł) czynne cały rok oraz plaża (21 zł) i Aquapark (45 zł – 9 zjeżdżalni, rwąca rzeka) czynne w sezonie od połowy wiosny do połowy jesieni. Problem polega na tym, że w celu wejścia do parku wodnego trzeba zapłacić za park i za plażę, więc wychodzi sporo. Ale można przemieszczać się pomiędzy nimi. A na plaży też jest co robić. Ale w weekend w sezonie nie wyobrażam sobie tych tłumów.

https://www.hungarospa.hu/

zjeżdżalnia z pontonami czteroosobowymi

[Obrazek: P1240639.jpg]

w parku wodnym znośna liczba ludzi, być może ze względu na cenę

[Obrazek: P1240622.jpg]

„brak tłumów” na plaży w dzień roboczy w wakacje

[Obrazek: P1240654.jpg]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości