Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Po serbskiej stronie Dunaju
#11
Golubac

To mała miejscowość, na którą pewnie nie zwrócicie uwagi. Chociaż jest tu spanie i restauracje. Atrakcją jest zamek, położony w miejscu, w którym górki dochodzą do Dunaju. Jest bardzo widokowy, w dodatku pod nim przechodzi droga krajowa. W roku 2014 przeczytałem, że pojawiły się unijne pieniądze na jego odbudowę/przebudowę. A jakoś nie lubię zamków pochodzących z XXI wieku. Wolę ruiny, które zostały z oryginału. Tak samo jest na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, też samorządy zaczęły odbudowywać zamki. Wiadomo – pojawiła się kasa unijna, trzeba zarabiać na turystach (niby racja). Pojechałem tu w 2015 roku i już zamek był obłożony rusztowaniami.

[Obrazek: P1290478.jpg]

[Obrazek: P1290479.jpg]

Chyba tak ma wyglądać po renowacji.

[Obrazek: P1290480.jpg]

Ważna sprawa – tutaj zginął znany polski rycerz Zawisza Czarny podczas osłaniania odwrotu króla Zygmunta Luksemburskiego. Jest też inna wersja -Według podań został wzięty do niewoli, po czym dwóch Turków pokłóciło się o to, do kogo jeniec ma należeć. Spór został nieco brutalnie rozwiązany, ponieważ w wyniku tej awantury Zawiszy obcięto głowę.
Po zachodniej stronie zamku znajduje się studnia jego imienia.

[Obrazek: P1290484.jpg]
Odpowiedz
#12
Srebrne Jezioro (Сребрно језеро)

To jezioro o długości ponad 10 km, wygląda jak odnoga Dunaju, która została odcięta przez człowieka i w ten sposób powstało jezioro. Na jego wschodnim końcu znajduje się miejscowość o tej samej nazwie. Zjeżdżamy do niej z miasta Weliko Gradiszte.
Srebrne Jezioro to miejscowość rekreacyjna, podobna do Palić. Można tu sporo zrobić:
- bo jest jezioro,
- jest plaża,
- jest płasko, więc można pojeździć na rowerach,
- w hotelu jest mały park wodny,
- można załapać się na rejs po Dunaju,
- można pojechać samochodem na zachód do twierdzy Ram i rzymskich pozostałości Viminacjum i później wrócić,
- można pojechać też na wschód przełomem Dunaju, zamek Golubac, a wrócić przez wnętrze kraju – Majdanpek, Kuczewo – są tu jaskinie, monastyr (i to jest robota na cały dzień).

I jest dużo noclegów i z tym jest problem. My planowaliśmy tylko jeden nocleg i się nie udało. Duża zajętość, raczej nie chcą na jedną noc, a często wisi telefon do właściciela. I wtedy trzeba zadzwonić – same wady: w Serbii koszt minuty jest wysoki, może dogadamy się w jakimś języku… Dodatkowo jeżeli właściciela nie ma na miejscu, to raczej nie chce mu się przyjeżdżać, żeby coś wynająć na jedną noc. Są tu pensjonaty i hotele i w hotelu znajdziemy krótki nocleg bez problemu, ale ceny w hotelach są nieciekawe.

Można tu zawitać i posiedzieć parę dni, tylko trzeba zaklepać wcześniej noclegi – są w internecie. W Palić obok Suboticy są bardziej nastawieni na turystę tranzytowego, zagranicznego, spoko znajdziesz jeden nocleg, jakoś są bardziej otwarci.

I tutaj załamała się nasza jazda wzdłuż Dunaju, w poszukiwaniu noclegu odbiliśmy na Pożarevac. Przed miastem coś jest, ale nie wzbudza zaufania, więc wylądowaliśmy w mieście.

PS. Post przegadany, bez zdjęcia, bo w ferworze walki o nocleg nikt nie cyknął fotki.
Odpowiedz
#13
Pożarevac

Jest tu trochę spania: hotel z poprzednich czasów (najdroższy), hostel za 10 euro i pensjonat (180 zł za trójkę ze śniadaniem) i jeszcze coś. Miasto nie było w planach, więc nie byliśmy na nie przygotowani. Nikomu nie chciało się rano wstać, więc sam zrobiłem szybki przegląd.
Plac targowy jest poza śródmieściem. Poza tym, co widać, są jeszcze lepiej wyglądające budy z artykułami spożywczymi. Można też spotkać jakieś stare jugosłowiańskie samochody.

[Obrazek: P1290489.jpg]

Hotel z poprzednich czasów.

[Obrazek: P1290491.jpg]

Budynek, który mi się spodobał.

[Obrazek: P1290492.jpg]

Rynek z dużym ruchem samochodowym.

[Obrazek: P1290500.jpg]

Inny widok na rynek – jest tu kilka budynków z ciekawymi detalami.

[Obrazek: P1290501.jpg]

A to jest „kamienica” z poprzednich czasów – 50 m od rynku. Naprawdę w mieście można spotkać prze-różne obiekty.

[Obrazek: P1290511.jpg]

Ciąg pieszy (Stari Korzo) z rynku do muzeum. Ogródki powodują, że robi się ciasno.

[Obrazek: P1290502.jpg]

Muzeum Narodowe (na wschód od rynku) – ciekawy ogród, antyczne rzeźby i grobowce.

[Obrazek: P1290503.jpg]

Na południu centrum spory park miejski.

[Obrazek: P1290506.jpg]

[Obrazek: P1290508.jpg]

Na jego końcu targowisko z sensownym zaopatrzeniem. Po prawej bałkański zwyczaj – wieszają klepsydry z okazji rocznicy śmierci.

[Obrazek: P1290509.jpg]

Wewnątrz spokojnie dogadamy się po serbsku – po prostu dominują babcie-sprzedawczynie.

[Obrazek: P1290510.jpg]

Pożarevac – ul. Nemanjina 37

Urodził się w Pożarevac – zmarł w Hadze – został pochowany w ogrodzie rodzinnego domu - Slobodan Milošević.

Jeszcze jest skansen na wschodzie miasta i tor do wyścigów konnych na zachodzie, ale to zostawiam swoim następcom.
Odpowiedz
#14
Smederewo

Ostatnie miasto na naszym szlaku naddunajskim. Jest to również obszar winnic i przed miastem są tablice reklamujące różne piwniczki, ale nie dotarłem, bo miałem już zrobione zapasy. Dużo progów zwalniających na wjeździe od autostrady. Uważamy na płatne parkowanie – taniocha, ale dla formalności trzeba to zrobić. Dwie godziny na zwiedzanie lub trzy, jeżeli jeszcze mamy w planach obiad.

[Obrazek: P1290516.jpg]

Główny plac miasta to Targ Republiki. Na jego zachodnim końcu Vinski Grad i tutaj można kupić napoje procentowe.

[Obrazek: P1290515.jpg]

Stąd na zachód prowadzi ciąg pieszy ulica króla Piotra Pierwszego. Można coś zjeść i wypić, bardziej to drugie. Przy nim niezbyt wyszukane „kamienice”.

[Obrazek: P1290525.jpg]

Popatrzymy w bok … ciężko to nazwać starówką.

[Obrazek: P1290523.jpg]
Odpowiedz
#15
Smederewo

Targ Republiki, czyli rynek z cerkwią św. Jerzego (Црква Светог Георгија), zbudowaną w połowie XIX w. Trzecia pod względem wielkości świątynia prawosławna w kraju, posiada 5 kopuł. Na rynku jest też fontanna i kilka sensownych kamienic.

[Obrazek: P1290528.jpg]

[Obrazek: DSCN3076.jpg]

[Obrazek: DSCN3078.jpg]

Od cerkwi na rynku idziemy prosto na północ do największej atrakcji – twierdza robi wrażenie. Można ją obejść od południa i wschodu. Wejście przy numerze 1.

[Obrazek: P1290540.jpg]

Fajny jest widok: tory kolejowe i sterta wagonów na tle ośmiu potężnych baszt. Trzeba uważać przechodząc przez wiele torów – żadnych zabezpieczeń, a pociągi jeżdżą.

[Obrazek: P1290534.jpg]

Środek twierdzy został skutecznie zniszczony, bo podczas drugiej wojny Niemcy urządzili tu magazyn amunicji i doszło do eksplozji. Wejście za darmo, ale za górny zamek zapłacimy 4 zł (cena ulaznice 120 dinara).

[Obrazek: P1290547.jpg]

[Obrazek: P1290552.jpg]
Odpowiedz
#16
Czekamy na następnych forumowiczów, którzy przejadą przez okolicę i coś napiszą.

Pozdrawiam
Odpowiedz
#17
A polecacie jakąś fajna knajpkę w Smederewie. Będę tranzytem do GR
Odpowiedz
#18
W sumie to konkretnie nie wiem.

Mały park Vinski Grad - zakupy napojów procentowych, bo w tej okolicy produkują wino, itp.

Zachodnia część centrum: ulice Kralja Petra I, Despota Đurđa - tu są lokale z jedzeniem, ale w większym stopniu z piciem.

I pamiętamy o płatnym parkowaniu.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości