Się ten RDB całkiem nieźle rozwija.
Rachunek w PLN i EUR, do każdej waluty karta i rachunek oszczędnościowy + lokaty terminowe.
Jeśli się chce korzystać z oszczędności to warto pamiętać, że austriacki "podatek Belki" wynosi 25%.
Można dość łatwo przejść procedurę zgłoszenia polskiej rezydencji podatkowej i wtedy bank podatku nie pobiera, trzeba samemu w roczny PIT wpisać.
Ostatnio się pojawiły przelewy z datą przyszłą (dla obu walut) i zlecenia stałe.
Jest też wymiana walut PLN <-> EUR
Taka była prosta aplikacja na początku... teraz też jest prosta, ale... zaczyna wyglądać jak normalny bank...
No i wszystko bezpłatne - prowadzenie, karty, przelewy, wypłaty z bankomatów.
Jeśli się nie ma zbyt wielkich oczekiwań to można się do RDB całkiem przenieść z rachunkami.
Podczas wyjazdu do Włoch w maju używałem na co dzień, także płacąc za rezerwacje B. Tylko do płatności na bramkach za włoskie i chorwackie autostrady wolałem machać kartą Curve (która obciążała kartę Visa do rachunku EUR w RDB). Zawsze to bezpieczniej niż wyciągać czubkami palców telefon... a nuż upadnie...
Jedna niemiła niespodzianka czekała we Włoszech. Pod koniec pobytu zapragnąłem przećwiczyć wypłatę z bankomatu. Nie żebym potrzebował, tak dla eksperymentu. Obszedłem w Polignano a Mare kilka bankomatów i na ogół nie miały czytnika zbliżeniowego.
UniCredit wprawdzie miał, ale nieczynny.
Jedyny Euronet zareagował na zbliżenie, ale wyświetlił coś w rodzaju "twoja karta nie oferuje wypłat zbliżeniowych". To akurat wiedziałem że nieprawda, bo wypłacałem w Czechach bez problemu. Nie upierałem się, bo wiadomo, Euronet to zło i prowizje, a może i DCC.