Ocena wątku:
- 1 głosów - średnia: 5
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
|
Szlakiem kurhanów w Dolinie Róż
|
Liczba postów: 180
Liczba wątków: 0
Dołączył: Dec 2015
Reputacja:
39
Ta sama alejka prowadzi dalej do grobowca „Helwecja”. Jest skromniejszy od poprzednich; z długiego korytarza wchodzimy przez ostrołukowy portal do przedsionka a z niego do właściwej komory grobowej na planie prostokąta.
Ściany z bloków kamiennych pokrywa gruba warstwa gipsu z zaznaczonymi liniami poziomymi i pionowymi imitującymi bloki kamienne. Wzdłuż bocznych ścian znajdują się kamienne ławy a pod ścianą w głębi - kamienne łoże.
Masywne drzwi zachowały się na swoim miejscu. Widać na nich jeszcze resztki czerwonej farby.
Ten grobowiec też pochodzi z połowy IV w. p.n.e. Nazwę nadano mu za pomoc finansową Szwajcarów przy jego dostosowaniu do zwiedzania.
Te dwa grobowce były ograbione jeszcze w starożytności.
Liczba postów: 180
Liczba wątków: 0
Dołączył: Dec 2015
Reputacja:
39
Niedaleko jest następny kurhan grobowy zwany „Ostrusza” zupełnie inny, choć też pochodzi z połowy IV w. pne. W rozkopanej, zniwelowanej teraz kompletnie części kurhanu odkryto pozostałości prostokątnego budynku o 6 pomieszczeniach. Najlepiej przetrwało pomieszczenie centralne z granitowego monolitu. Jego sufit posiada kasetony wypelnione niegdyś malowidłami. Część z nich jest jeszcze rozpoznawalna a wokół widać wyraźne ślady złoceń. Niestety grobowiec jest zamkniety bez żadnego wyjaśnienia.
Obchodzimy jedynie budynek kryjący odkrywkę i przez niezbyt czyste szyby staramy się dojrzeć chociaż fragmenty murów. On też, jak wszystkie grobowce miał wejscie od południa.
Tuż obok jest inny, mniejszy kurhan z kamiennym postumentem na szycie, nieco dalej jeszcze inny. Brak do nich drogi i jakichkolwiek oznaczeń.
Kierujemy się już w stronę Kazanłyku. Zanim wjedziemy na autostradę widzimy jeszcze jeden kurhan na środku pola słoneczników. Nawet drogi do niego nie ma a to przecież słynny grobowiec „Swietica” z 2 połowy V w. pne. jeden z najstarszych.To w nim znaleziono złotą maskę królewską i inne cenne przedmioty ze złota i srebra. Są do obejrzenia w muzeum „Iskra” w Kazanłyku.
Liczba postów: 180
Liczba wątków: 0
Dołączył: Dec 2015
Reputacja:
39
Grobowiec tracki, ten najbardziej znany w świecie ze względu na swoje freski, pochodzący z IV – III w. p.n.e. znajduje się w parku Tjulbeto, na zboczu wzgórza, a właściwie są dwa : oryginalny i jego wierna makieta. Na zwiedzanie wybieramy makietę, wstęp tylko po 3 leva a oryginał za 20 leva i w nim z pewnością nie wolno fotografować.
Posiada trzy pomieszczenia; wchodzi się najpierw do prostokątnej sali, za nią wąska sala o dwuspadowym sklepieniu niby korytarz prowadzi do okrągłej, właściwej komory nakrytej kopułą.
Malowidła na sklepieniu korytarza przedstawiają sceny walki z udziałem pieszych i konnych wojowników, poniżej na czarnym pasie przedstawiono przeplatające się elementy roślinne.
W komorze grobowej ściany malowane są na czarno i czerwono, powyżej w kopule okrągły fresk przedstawia parę królewską w różnych scenach z życia a raczej symbolizuje uroczystości z pożegnania zmarłego króla. W samym środku fresku przedstawiono wyścig trzech rydwanów konnych. To te malowidła rozsławiły kazanlacki grobowiec.
W tej dzielnicy u podnóża wzgórza, poniżej kościoła św.Ilja znajduje się Komplex Etnograficzny „Kułata” w typowo bułgarskim stylu, czyli dawna, tradycyjna zabudowa Kazanłyku z XVIII - XIX w.
Liczba postów: 180
Liczba wątków: 0
Dołączył: Dec 2015
Reputacja:
39
Na zakończenie naszego wakacyjnego „epizodu trackiego” wybraliśmy się na poszukiwanie jeszcze jednego obiektu zbudowanego przez nich ale całkowicie różnego. Zamiast zagłębiać się w czeluście ziemych kurhanów wybraliśmy się na wyżyny górskie. Pojechaliśmy 5 km na południe do Buzowgradu.
Tam korzystając z tablicy z mapą ze szlakami przy rynku wyruszyliśmy wyznaczoną eco-ścieżką przez las do dolmenu zwanego „Wratata na boginata” lub po prostu „Megalita”. Po niecałej godzinie, idąc zielonym szlakiem pod górę przez las dotarliśmy do dolmenu.
Wygląda jak gigantyczny górski kopczyk ułożony z wielkich głazów z „oknem” w środku i wykutą w kamieniu podziałką z boku. Prawdopodobnie służył Trakom za ołtarz ofiarny a także kalendarz w porze letniego zrównania dnia i nocy.
Ustawiono go w II w. p.n.e. Widok z góry na okolice jest wspaniały.
A potem pojechaliśmy już prosto na czarnomorską plażę.
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości