Ocena wątku:
  • 8 głosów - średnia: 4.38
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Na bułgarskim szlaku jacky @ maryla od lat !
(05.09.2015 08:12:38)nunatak2 napisał(a): Szerokosci

dzięki...
utknęliśmy na moście w Calafat bo pogranicznicy zrobili sobie jaja, jedna zmiana przerwała pracę przed końcem na ca 20 minut przed czasem pozostawiając nieobsłużone dwa samochody kolejnej zmianie, która rozpoczęła pracę z 40 minutowym opóźnieniem. okazało się że przejazd zablokowały dwa autka z kierownicą po prawej, mieli cuś nie tak za papierami, zmuszony byłem szukać noclegu w Vidin...

   
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
Jacky on the road...
Odpowiedz
(05.09.2015 22:03:39)dżek napisał(a): Jacky on the road...

oł yes - trasa wyznaczona tylko miejscówki wypoczynku / noclegu pozostają w sferze pełnej improwizacji
dopiero po rozgospodarowaniu tutejszy hotelik "Abramov" okazał się po kolei fatalny.
Klima ledwo zipie, chłodziarka nie chłodzi a Wi-Fi zrywa co chwila ... 

:-)
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
w latach 97-98 kilka razy płynęliśmy promem Calafat <=> Vidin ale potem spasowaliśmy - za długie i bez sensu było tutaj czekanie...
teraz debatujemy czy jechać do Czarnomorca czy zatrzymać się na 2 dniowy wypoczynek w Starozagorski Mineralni Bani....  
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
Wpadnij na piwo do kamchiji.
Odpowiedz
(06.09.2015 07:21:14)Bulgaricus napisał(a): Wpadnij na piwo do kamchiji.

kto wie, czy nie będę tam przejeżdżać w drodze powrotnej ale Wy już wtedy będziecie w domku.


wczoraj dojechaliśmy do Czernomorca  i zatrzymaliśmy się na 2 dniową przepierkę i zrobił się nam pobyt sentymentalny jako, że 20 lat temu zaczęliśmy od tej miejscowości przyjazdy do BG ...
wczoraj odwiedziliśmy naszego pierwszego gospodarza Kolę - staruszek skończył 88 lat - ale bardzo serdecznie nas przyjął i ugościł, szkoda tylko, że 3 lata temu zmarła jego żona Zlatka - to ta z fotografii na której stoimy przed ich domkiem....
samo życie...
pozdrawiamy
   
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
Ale Wam zazdroszczę takiej spokojnej, sentymentalnej podróży... Tylko we dwoje. Miłego pobytu
Odpowiedz
(07.09.2015 20:23:10)nunatak2 napisał(a): Ale Wam zazdroszczę takiej spokojnej, sentymentalnej podróży... Tylko we dwoje. Miłego pobytu

takie to już nam czasy nastały...
na co dzień, gdy pracuję na chlebek i emeryturkę Maryla zajmuje się średnio 2ką wnucząt, czasami nawet na raz 3ką...
===
dzisiaj nawiedziliśmy gospodynię u której zaczęliśmy bywać z początkiem XXI wieku...
a raczej Ją i Jej córkę z mężem i 5 letnim synkiem...
to też ciekawa sprawa - z córką trzymamy taki symboliczny kontakt przez FB, zamieszczając tam wpisy i fotografie z życia rodzinnego - wiemy sporo o swoich radościach i smutkach...
samo życie ...  
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
póki co mając plażingową przerwę powracam do wspomnień sprzed lat ...

Sam plac w Łozeńcu też zmienił się w ostatnich latach,

[Obrazek: 9qz85f.jpg]

pojawiła się fontanna i inne atrakcje przyciągające turystów.
Na szczęście w knajpkach nadal podaje się smacznie i tanio,

[Obrazek: xbxx54.jpg]

lubimy szczególnie wpadać do „Baby-Jagi” na nadzwyczaj apetyczną cacę, nie gardzimy też lokalnymi specjalnościami podawanymi w „skorupiakach”.
Nasz niedzielny wypad do Burgas tradycyjnie oznacza uczestnictwo we mszy świętej u Ojców Kapucynów w ich kameralnym kościółku naprzeciw poczty głównej (msza w języku bułgarskim o 10:30, w języku polskim o 11:30 - rzecz jasna tylko w sezonie, a następna dopiero o 18:00, znowu bułgarska).
Po odświętnym obowiązku wyjazd do „Metra” na zakupy i tym razem wielkie zdziwienie: wszystkie dwa bankomaty w wejściu do marketu nieczynne, a personel biura obsługi klienta zapytany o inne, najbliższe bankomaty udaje, że nie kuma tematu.
Przy kasie okazuje się, że bankomat jest po prostu zbędny - bułgarskie „Metro” wprowadziło możebność płacenia kartą.
Fajnie, tylko czy te sieroty biurowe nie mogły mi tego powiedzieć?
Niepotrzebnie się uganiałem za bankomatem.
Później przychodzi jeszcze jedna refleksja: kiedy wreszcie polskie „Makro” wprowadzi płacenie kartą?
Wszak to ta sama sieć marketów... 

I stało się to faktem, od ponad roku polskie Makro przeszło na rozliczenia bezgotówkowe - widać ktoś dostrzegł problem zagrożenia utraty części klientów. 
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
Jako zagorzali plażowicze zdobywamy coraz szerszą (i zawsze aktualną, bo wynikającą z osobistego doświadczenia) wiedzę na temat bułgarskich plaż.
Na pewno ta w Słonecznym Brzegu jest najładniejsza, a w Złotych Piaskach na drugim miejscu, tyle że mówię tu o plażach „samych w sobie”, pomijając fakt, że zostały już całkiem zabudowane hotelami, morza zza nich nie widać.
Nasz ukochany Czernomorec pozazdrościł dużym braciom-kurortom i też zaczął budować swoje hotele przy Carskiej.

[Obrazek: r7iq14.jpg]

Na dalszym planie widać rozpoczętą inwestycję apartamentowców.
Gminna wieść niosła już dwa lata temu, że cena parceli budowlanej przy tej plaży urosła do 58 euro za kwadracik.

[Obrazek: 2ufsl6r.jpg]

A patrząc na prawo - jakby w stronę Sozopolu - też widzimy plażę i to bardzo piękną.
Z dzieciakami tam można fruwać bez żadnego strachu i obaw, jak nad Balatonem.

Tym nie mniej powstają tam nowe hotele jak grzyby po deszczu i plaża z roku na rok traci swój urok.
Ponadto przyjrzałem się spod oka tym nowo zbudowanym obiektom i nie stwierdziłem najmniejszego śladu działania cystern wywożących szamba.
Samych szamb też nie.
Ciągle zadaję sobie pytanie: co się dzieje z wiadomymi ściekami?
Odparowników również tam nie widziano...
      
===
i stało się, tyle, że w Łozeeńcu latoś...
oczyszczalnia nie wyrobiła i ścieki zainfekowały plażę, dlatego zaliczyliśmy wypoczynek podróżny w
 Czernomorcu ...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości