Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 3.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Biała / Бяла
Fajnie, spróbujemy zatem. Valentin także serwuje śniadania i obiadokolacje, czytałem świetne recenzje o jego dokonaniach kulinarnych. Oczywiście jest ileś możliwości, należy korzystać z różnych by mieć urozmaicenie miejsc i specjalności. Ale zdziwiło mnie, iż nie było obiadów w Walmarze. A jakie były ceny u Greka? Niemiecki uwielbia, stale używa. Ale by godoł to ciekawe, skąd znałby śląski, to niemożliwe myślę.
Odpowiedz
(02.02.2016 12:39:56)anes17 napisał(a): Witam trzeci raz wybieramy sie do Bulgari,tym razem Byala.Chcemy zeby nie bylo tloku tylko bardziej kameralne miejsce.Widze ze opinie sa pozytywne.Jak z restauracjami,dobrym jedzeniem w Byalej?Jest jakis bazarek i konkretny sklepik ze spozywka??

Codzienne zakupy robiliśmy tu :
https://www.google.pl/maps/@42.8759999,2...312!8i6656
to w samym centrum 50 m od naszego hotelu ale ceny przyzwoite, zaraz obok są bazary z owocami i warzywami ( na zdjęciach Street View ich nie widać bo zdjęcia były robione w kwietniu Smile  )
Jeśli chodzi o knajpki z dobrym jedzeniem to musicie sami wypróbować, wzdłuż Czernomorskiej jest ich pełno, nam "przypasiła" Starata Czeszma :
https://www.google.pl/maps/@42.8798144,2...312!8i6656
fajnie położona z małym amfiteatrem i ze źródełkiem do którego co chwilę przyjeżdżali z baniakami na skuterach i autami, można tam dotrzeć z centrum odwracając się tyłem do "wieży" z zegarem idąc w dół uliczką między Pocztą a Byala Home Apartments. Duże porcje,ceny niższe niż na deptaku głównym, szopska rewelacja, zdjęcia potraw z tego baru w poprzednich moich postach Smile
Godna polecenia jest też mechana na ul. Yordan Noev - domowa kuchnia Bułgarska:
https://www.google.pl/maps/@42.875432,27...312!8i6656
Odpowiedz
Masz rację Valenty nie godo po ślonsku. Jeżeli chodzi o dokonania kulinarne to obiadokolację jadłem u niego raz, była rybka (okoń, mniam znaczy ławrak) i smażone ziemniaczki z sałatką, dobre. Śniadania tez mi smakowały, ale w pierwszy dzień były tosty z kaszkawałem, na drugi dzień "szwedzki stół" na talerzu tzn po kawałku pomidorka, ogórka, kiełbaski, kaszkawała, sirene i chlebek (ja to mogę jeść przez cały rok) i... tak na zmianę. Trochę monotonnie, ale naprawdę smacznie i można sobie pojeść. A przepraszam raz były omlety.
Co do cen w Difianakis (nie wiem czy to Grek) to nie pamiętam szczegółów, ale na pewno nie były wygórowane, za to na pewno było smacznie.
Mogę jeszcze polecić na deptaku knajpkę z muzą "Orecha" koło "ruskich" apartamentów (pod orzechem?) byłem parę razy i się nie zawiodłem (oprócz zawodzącego pana co śpiewa i udaje że gra na klawiszach)
https://www.google.pl/maps/@42.8747389,2...312!8i6656
I ten oto przybytek pochodzący z lat 70 ubiegłego wieku (przynajmniej sam budynek) zwany chyba "Korabl", z tego co zauważyłem odwiedzany również przez Bułgarów zwłaszcza. Naprzeciwko kościoła.
https://www.google.pl/maps/@42.8810259,2...312!8i6656
Odpowiedz
(01.02.2016 07:47:38)maciej.kanski napisał(a): Makej.
Czy mógłbyś porównać Bałczik z Białą? Mogłoby to być interesujące.
Mack

Nie da się porównać w kilku zdaniach obu miejscowości. Obie mają swój urok i są świetne jako bazy wypadowe na zwiedzanie wybrzeża. Bałczik w kierunku północnym - Topola, Tuzlata, Kavarna, Kaliakra (super),Szabla jak i południowym - Kraniewo, Złote Piaski (świetny Aquapark), Monastyr Aładża aż po Warnę.
Sam Bałczik zdecydowanie większy od Białej z dłuuugą nadmorską promenadą, w samym Bałcziku jest jeszcze bardziej stromo niż Białej, wspaniały pałac Królowej Marii wraz z ogrodami tarasowymi (polecam filmiki na You Tube), bolączką jest (i tu można by się spierać) tak naprawdę tylko jedna duża centralna plaża z portem przeładunkowym po boku. Wiem,że zaraz ktoś mi wyliczy jeszcze kilka mniejszych plaż ale przeważnie należą one do jakichś hoteli lub wejście doń jest płatne. Od razu zaznaczam, że mi ta centralna plaza wystarczała lecz żeby mieć miejsce we free zone trzeba było być już ok 10 rano. W porównaniu z Białą to po wejściu do wody można było iść i iść z 50 metrów od brzegu i wody po piersi Smile Na plaży dało się zauważyć dużo Rumunów (może z powodu bliskości do granicy) i ich dzieci biegających po ręcznikach i materacach innych opalających się. W Białej brakowało mi takich knajpek z muzyką europejską graną na żywo jak na promenadzie wieczorem w Bałcziku, owszem grano w 2-3 miejscach na Czernomorskiej ale głównie była to muzyka folkloru bułgarskiego.
Biała to spokojna miejscowość - tu z kolei przeważa język rosyjski, Rosjan jest tu zdecydowanie najwięcej, mają nawet ok. 20 lipca swój festiwal muzyki w Amfiteatrze na placu centralnym kolo wieży z zegarem, najpierw występują dzieci a później dorośli. Ceny chyba niższe w Białej choć brakuje tu jeszcze dużego Supermarketu - może jednak lepiej, niech te małe sklepy zarobią przez sezon Smile
Odpowiedz
Cenne uwagi, co do Białej to mogę dodać, że jest naprawdę rozległa (chyba nawet większa od Obzor), ciągle się rozbudowuję (przeważnie z udziałem rosyjskiego kapitału) i moim zdaniem za parę lat nie będzie juz tak klimatycznie, tylko zrobi się głośno i obłożenie turystów na 1 ha/wypoczynek znacznie wzrośnie - czytaj zrobi się duży kurort.
Odpowiedz
To wszystko co piszesz jest dla mnie interesujące i zachęcam do kontynuacji. Koło knajpki  Korabl gdzie zauważyłeś Bułgarów widzę hotel Horizont, o którym myślałem wcześniej. Orecha przypomniałeś mi. Ja bym wyżył na krastawicach, sirene i łuk. Oczywiście przesada ale jakość, smak wybitnie mi odpowiadają. W mechanach to już nie tak świetnie, różniście, lepiej zupy, z drugimi większy problem ale generalnie wkoło kilka i to trochę psuje wrażenia. Może droższe przybytki są alternatywą lecz kasa świeci. Na wycieczki wszędzie ale wakacje to tylko w Tracji, mimo plusów ujemnych.
Odpowiedz
Kilka słów o Walmar, wyposażenie hoteliku pamięta lata 80 ubiegłego wieku, ale jest czysto,ma klimę, codziennie sprzatane i spokojnie. Valentin, właściciel znaczy miłym gospodarzem jest, zabiera swoich gości na Karadere i nie chce za to kasy (odwdzięczyłem mu się "po polsku" Smile popełniłem też świętokradztwo bom kupił polską wódkę na obczyźnie), chętnie mi potem pożyczał samochód, a że się jeżdziło po drogach gruntowych to nawet prawka nie zabierałem ze sobą. Kuchnie ma dość dobrą, ale tak jak wspomniałem kolacje zjadłem u niego raz bo raczej w porze głodowej byliśmy "na mieście", śniadania już opisałem. Na pewno na plus basenik, może nie za duży ok. 8m ale czyściutki i woda nagrzana, ma też pseudosiłownie bo był kiedyś ciężarowcem  chyba, nie liczę zdezelowanego stołu bilardowego.
Kilka fotek z hotelu i okolicy
[Obrazek: 4286920_basen.JPG]
basenik w Walmar
[Obrazek: 4286922_walmar2.JPG]
"siłownia"
[Obrazek: 4286940_walmar.JPG]
koło baseniku
[Obrazek: 4286944_walmar3.JPG]
taki miałem widok z balkonu
[Obrazek: 4286945_wehikuValentego.JPG]
wehikuł plażowy

oraz kilka fotek z Karadere
[Obrazek: 4286951_bnos2.JPG]
[Obrazek: 4286962_bnos.JPG]
biały nos
[Obrazek: 4286966_biaynos.JPG]
biały nos z drugiej strony
[Obrazek: 4286994_DSCF6213.JPG]
[Obrazek: 4286997_DSCF6270.JPG]
[Obrazek: 4287007_DSCF6279.JPG]
Karadere
Odpowiedz
Bałczik zapewne jest piękny a gdyby jeszcze nie było starego dziadostwa żelazo-betonowego przy plaży byłby królem wybrzeża. Ale i tak ma wyznawców jak Leon oraz właściciel biura podróży w moim mieście. Biała ma inny typ zabudowy wymuszony między innymi jarem ale też była ostatnia w kolejce do rozbudowy. To jej zaleta największa.
Muzyka - europejskiej to by mi zupełnie nie brakowało a bułgarską uzupełniłbym jedynie grecką, serbską i chorwacką. To w zakresie muzyki na ulicach. Interesuje mnie Rachmaninow, Ryszard Strauss, Mahler ale to może mało potrzebna dygresja w tej chwili. Wracając do folkloru to myślę, iż bułgarski jest piękny i bogaty. Często w domu słucham z przyjemnością, daje odpoczynek i jednocześnie wspominam jak kiedyś przed wstąpieniem do UE na ulicach wkoło było pełno tej muzyki, puszczanej przez sprzedawców krążków. Tworzyło to fajną atmosferę, teraz tego mi bardzo brakuje. Posmutniało.
Relacja z Walmaru bardzo fajna, rzetelna. Nie odczuwam zawodu, byłem przygotowany, do tej pory również mieszkaliśmy w zbliżonym anturażu. Myślę o tym pozytywnie. W Bułgarii dla mnie ważne jest właśnie to jaka jest na prawdę, bez zbędnego blichtru i związanej z tym ceny.
Dzięki za obie relacje i oczywiście zachęcam do kolejnych.
Mack z ukłonami.
Odpowiedz
Widok z balkonu miałeś naprawdę piękny, mamy mieć pokój na 2 piętrze więc mam nadzieję na podobny.
W Obzorze było nam  bardzo dobrze i pięknie choć mieszkaliśmy na wysokim parterze z widokiem na ogród. Wehikuł rzeczywiście solidny. Valentin musiał spędzić trochę czasu w Niemczech. Uwielbia niemieckie zwroty grzecznościowe.
Zapowiada się znakomicie.
Mack
Odpowiedz
Z tego co pamiętam to z każdego balkonu jest widok na morze. Smile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości