Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Budapeszt
#1
Polecam podróżującym samochodami przez Budapeszt (obwodnicę) w drodze do Bułgarii odwiedzenie tej jakże kolorowej i wypełnionej ciekawymi budowlami stolicy Węgier.
Zapewne większość z was wie że Budapeszt powstał z połączenia trzech miejscowości Budy, Obudy i Pesztu, podzielony na 23 dzielnice.
Komunikacja miejska jest rewelacyjna, połączenie metra z pobliskimi przystankami autobusowymi i tramwajowymi sprawiają że dojazd do jakiegokolwiek miejsca w Budapeszcie nie stwarza żadnego problemu.
Tylko wcześniej trzeba sobie ułożyć plan zwiedzania, żeby nie plątać się tam i z powrotem tracąc zbędnie czas na dojazdy.
Jeżeli nasza koleżanka się nie pogniewa to odsyłam do zawsze pomocnej w takich wyprawach myszy i jej bloga.
Tak więc nie ma potrzeby jeżdżenia samochodem i szukania miejsca parkingowego.
Bilety komunikacji miejskiej są w bardzo przystępnej cenie, a zainteresowanych odsyłam tu.
Niestety część z nas nie ma za dużo czasu na takie zwiedzanie po drodze, więc polecam wyjazd poświęcony tylko i wyłącznie odwiedzeniu Budapesztu.
Może ktoś zada pytanie dlaczego? Moja odpowiedź - po prostu na to przepiękne miasto trzeba poświęcić parę dni. Jest tu tyle do zobaczenia, a postaram się wam w wielkim skrócie przedstawić na fotografiach z ostatniego czterodniowego pobytu.

Na początku tkwiła taka myśl zobaczyć o odwiedzić Budapeszt, tylko jak. dla tych pochodzących i mieszkających na południu Polski nie ma takiego problemu dojazd w cztery osoby jest dość szybki i tani swoim samochodem. Natomiast jako że ja i moi znajomi mamy kawałek drogi i czas dojazdu to juz jest dwa dni drogi więc postanawiam zarezerwować lot  wizzarem. Jak wiecie jest to tania linia i można zakupić bilety w bardzo dobrych cenach, nam udało się kupić bilety w obie strony za 93pln od osoby, można dokonać zakupu i za 78pln.

Po kupnie biletu rezerwacja noclegu, no i z tym był mały problem na szczęście można znaleźć sporo hoteli i hosteli przez booking.com ewentualnie airbnb.pl - tylko przy tej stronie potrzebna jest rejestracja. Jeszcze jedna ważna informacja przy rezerwacji ze strony airbnb trzeba dobrze przeczytać opinie o osobie od której wynajmujemy apartament.

Tak więc mamy przelot i nocleg. Trzeba zwrócić uwagę że sklepy o powierzchni ponad 200m2 są pozamykane w niedziele i święta.
Byłem w Budapeszcie jeszcze przed zniesieniem zakazu handlu, podobno przestał obowiązywać od minionej niedzieli.

Po przylocie do stolicy po wyjściu na terminal możemy kupić bilety w biletomacie (trzeba mieć drobne forinty) lub możemy kupić w informacji bkk po prawej stronie, po lewej sprzedają trawelki z zwiedzaniem określonych zabytków. Kupujemy bilety po prawej, trzydniowe a raczej 72godzinne karty na komunikacje miejską.
Trzeba pamiętać że warto jest kupić kartę 24, 72 godzinna lub bilet tygodniowy chociażby ze względu na płynięcie statkiem wodnym (tramwaj wodny linia 11,12 w tygodniu lub 13 w weekendy).
Karta 72 godzinna jest równorzędna z 13 przejazdami na biletach jednorazowych.
Odpowiedz
#2
Hala targowa - czynna w poniedziałki do 16.30, wtorek - piątek 17.30
[Obrazek: IMG_0810.jpg]

Tak tak godziny otwarcia nie powalają dlatego trzeba planować odwiedzenie hali w podanych godzinach i wstawić ją w odpowiednie miejsce i czas zwiedzania.
po tych godzinach można wejść tylko do Aldika na dole.

Idąc od hali targowej przechodzimy przez most Wolności do Hotelu Gellert wraz z kąpieliskami i wzgórza Gellerta.
[Obrazek: IMG_0073.jpg]
[Obrazek: IMG_0070.jpg]
[Obrazek: IMG_1322.jpg]
zdjęcie zrobione z tramwaju wodnego D11.

[Obrazek: IMG_0094.jpg]
Most Wolności z jednego z tarasów widokowych na wzgórzu.
Odpowiedz
#3
Budapeszt, też o tym myślałem. Obecnie z W-wy autobusikiem ceny od 50 do 99 zł, więc nie jest źle. O pociągu też myślałem, ale ceny nie chce mi się obecnie sprawdzać.
W sumie jednak, jeżeli tylko na chwilę, to odwiedzę chyba z mej bazy wypadowej http://www.intercamp.sk/en/ w Bratysławie. Idealny punkt do zwiedzania oczywiście Bratysławy i Wiednia. Do Budapesztu można stateczkiem po Dunaju (to już trochę drożej).
Ale jednak co do prawdziwego zwiedzania Budapesztu, to tak jak piszesz aekzal, jest zbyt wiele tego, żeby tylko tak na jeden dzień.
Na starym kompie miałem namiary na jakiś kamping w Budapeszcie (namioty, przyczepy, ale też i domki), odświeżę to zapodam.

PS tak trochę głupio zawsze omijać takie miasto
Odpowiedz
#4
Wolfer polecam. spokojnie możesz kupić przeloty na wizz za 78 do 100 na osobę. Po wylądowaniu i kupnie biletów na komunikację miejską wychodzisz z hali przylotów i w prawo jest przystanek autobusowy nr 200E. Dojedziesz do końcowego przystanku Kobanya Kispest przy stacji metra nr3 niebieska linia. Jedziesz metrem niebieskim np. do Deak Ferenc ter - tam masz wszystkie linie metra. Sam wysiadałem przy Corvin-negyed , potem wsiadałem w tramwaj nr4 jeden przystanek i byłem pod hostelem.
Co prawda warunki raczej polowe ale potrzebowaliśmy tylko miejsca na nocleg. Więc za kwotę 13pln za osobę za noc to nie można było wymagać czterech gwiazdek.
Nasza miejscówka była doskonale położona do zwiedzania stolicy.
Cztery dni spędzone w w tym mieście nie pozwoliły nam do końca zobaczyć wszystkiego co było w planach nie mówiąc o zwiedzaniu wnętrz tych budynków.
Poza bazyliką Stefana
[Obrazek: IMG_0654.jpg]
takie widoki nam towarzyszyły z kopuły
[Obrazek: IMG_0617.jpg]
jest to miejsce z którego można podziwiać cały Budapeszt
znajduje się tutaj relikwia Węgier zmumifikowana prawa ręka Stefana
[Obrazek: IMG_0645.jpg],
kaplica wykutą w górze Gellerta
[Obrazek: IMG_0079.jpg]
, tropicarium
[Obrazek: IMG_0847.jpg]
[Obrazek: IMG_1032.jpg]
wspaniałe miejsce w szczególności polecam dzieciom,
halą targową, dworcem Keleti
[Obrazek: IMG_0817.jpg]
i Nyugati
[Obrazek: IMG_0834.jpg]
[Obrazek: IMG_0843.jpg]
nie wchodziliśmy nigdzie więcej. Pozostałe zabytki zobaczyliśmy z zewnątrz.

Najpiękniejszy Budapeszt jest nocą i przedstawie to miasto w następnym poście na fotografiach.
Odpowiedz
#5
dzięki Arku, ale ja jestem wyznawcą teorii, że nie jest normalne, że samoloty latają (mimo kilku odbytych podróży) Confused
Odpowiedz
#6
arek do twarzy ci z tą płaszczką
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Odpowiedz
#7
(24.04.2016 14:44:17)peter napisał(a): arek do twarzy ci z tą płaszczką

Nawet podobny, nieprawdaż? Big GrinBig Grin

Arek, świetny tekst i zdjecia.

Pzdr
Marek
Odpowiedz
#8
Wolfer to tylko 50minut, nawet nie zdążysz dobrze pogadać i jesteś w Budapeszcie.
Zobacz na statystyki na drogach ginie o wiele więcej ludzi.

Tak Piotrek ta płaszczka jak najbardziej do mnie pasuje, byłem zachwycony pobytem w tropicarium mimo wielu nieprzychylnych opinii na różnych forach poświęconych stolicy Węgier. Ba powiem więcej jest położone w centrum handlowym i można kupić tokaj w wielkim tesco za bardzo rozsądną cenę, wybór wielki. Dokonasz zakupu za najtańszy poniżej 500forint butelka do 8000forint za samorodny z 2008.

Frytka co do zdjęć - specjalnie na ten wyjazd został zakupiony aparat, kiedyś rozkminialiśmy ten temat w innym dziale.
Miałem kupić w USA gdzie jest obecnie moja najstarsza tylko wystąpił pewien problem natury przesyłki. Aparacik za połowę ceny jak w Polsce tylko gwarancja na same stany a na dodatek cło akcyza i te pierdoły z przesyłką doprowadzają do ostatecznej kwoty jakieś 80-90% ceny zakupu w Polsce. Więc kupiłem w promocji na swojej wsi.
Właśnie te zdjęcia w nocy będą perełką w koronie tej relacji i zachwytów nad nocnymi widokami Budapesztu. Londyn wysiada.
Odpowiedz
#9
Wszystko ok, tylko jak się z bratankami dogadać? W sklepie to jeszcze można palcem pokazać jeśli to nie supermarket ale już sam zakup biletów na komunikację miejską to wyzwanie. Nie miałem problemu w Rumunii czy Bułgarii ale na Węgrzech zawsze, młodzi to jeszcze mówią po angielsku ale starsi najwyżej po niemiecku. Takie spostrzeżenia...
Odpowiedz
#10
No niestety z językiem to jest dość duży problem. Na szczęście jakoś wróciłem jadłem w knajpie robiłem zakupy i wróciłem do Polski nie znając węgierskiego, troszkę niemiecki po angielsku pojedyncze słowa, jedynie rosyjski zostaje.
Bilety po przylocie, tak jak pisałem w informacji bkk kupisz, masz naklejone na ladę bilety takie jakie występują, więc możesz pokazać i po problemie.
Jeżeli nie znasz języka i przyleciałeś do stolicy to kup bilety komunikacji miejskiej na cały pobyt dobowy, trzydniowy (około 60pln) lub tygodniowy.
Nieco gorzej jest w knajpie, dlatego można w domu przed wyjazdem wydrukować nazwy potraw. Następny problem z głowy. Ewentualnie przewodnik - w większości sa podane podstawowe zwroty i nazwy.
Zakupy no cóż, kupowałem w dużych sklepach, spar i tesco, do koszyka i po temacie.
Wszystko jest proste zależy jak się przygotujesz do wyjazdu.
Niestety raczej nie znając języka węgierskiego nie pogadasz z Węgrami, więc zwiedzając lepiej mieć przewodnik po Budapeszcie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości