I Wszystkie szkody naprawiłeś na miejscu ?
|
Assistance
|
|
16.06.2016 14:46:24
Teoretycznie można naprawić całą szkodę w Bułgarii np. ASO, ale tu trzeba zawsze konsultować się z ubezpieczycielem, jeżeli zdążą przez np. 10 dni. Koledze np. naprawili tylko reflektory z tyłu (znaczy zamontowali nowe), żeby mógł dojechać do kraju, a zderzak i resztę szkód robił u nas.
16.06.2016 14:51:47
Tak. szyba my wymienili, nawet taniej wyszlo nyż w Polsce.A zderzak mam zamówiony i czekam teraz bo aż z Romunii
"In vino veritas, in aqua sanitas"
04.07.2016 13:06:48
Korzystał ktoś z Assistance za granicą?
04.07.2016 13:09:55
Korzystałem kilka lat temu z assistance z PZU, na autostradzie 60 km przed Varna, wszystko dobrze się skończyło. Kilka rozmów telefonicznych z konsultantem w Polsce, później z kimś z Bułgarii, laweta, serwis i finito.
...:::Bbbuuulllgggaaarrriiiaaa Rrruuullleeezzz:::...
96 97 98 99 00 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22
04.07.2016 13:14:12
Rozwiniesz co się wydarzyło i jak się skończyło?
Zastanawiam się nad wykupieniem ubezpieczenia mam AC i OC w gothearze i za 300 zł proponują mi wersją lux (najbardziej wypasioną). Zastanawiam się co rzeczywiście da mi assistance na europę.
Tutaj masz opis. Skonczylo sie wszystko okej, bezgotówkowo, autem normalnie wróciliśmy do kraju.
Assistance daje Ci poczucie bezpieczeństwa, to na pewno. Ja od 2011 jeżdżę bez. 2011-2012 Daewoo Lanos, 2013-2015 Fiat Panda. Nic akurat się nie wydarzyło, bym potrzebował pilnej pomocy. Prawda taka, że auto może Ci się popsuć i pod domem. We wszystkich krajach tranzytowych sa tacy sami mechanicy jak u nas, problemem małym może być jakaś grubsza awaria gdzieś w polu, ale i z takich sytuacji da się wyjść z dobrymi wspomnieniami na lata bez assistance
...:::Bbbuuulllgggaaarrriiiaaa Rrruuullleeezzz:::...
96 97 98 99 00 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22
Nawet bym sie nie zastanawiał, ja bez tego nie wyobrażam sobie normalnego funkcjonowania w Polsce a co mówić o dalszych podróżach. W każdym wypadku masz pomoc w przypadku rozładowania akumulatora, zatrzaśnięcia kluczyków, braku paliwa, wymiana koła, hotel w przypadku awarii, samochód zastępczy, a w przypadku naprawy za granicą zapewnioną podróż z miejsca wypadku do domu a później powrót po samochód. Przy pełnym zakresie powinienes miec droga lotniczą. Nie wyobrażam sobie w dzisijszych czasach pchania samochodu lub szukania pomocy, szczególnie gdy podróżuje się z rodziną. Tym bardziej, że nie ma znaczenia gdzie wykupujemy assistance ponieważ najważniejszy jest zakres (pakiet), a późniejsza obsługa i tak odbywa się przez firmy niezależne w tym wyspecjalizowane. Jeżeli liczysz ile wydasz to w Polsce sama laweta kosztuje około 150-200 zł, nie mówiąc , że tych awarii możesz mieć kilka lub więcej.
pozdrawiam, M.
04.07.2016 14:25:31
Dokładnie tak, jak napisał czarmar!
Tylko dokładnie poczytaj warunki bo pamiętaj, że assistance to nie jest ubezpieczenie, które gwarantuje naprawę. W warunkach jest, że jeżeli usprawnienie pojazdu jest możliwe w ciągu... (pewnie różnie, u mnie do 1 godziny). Ale i tak warto go mieć. Nawet jak nie naprawią, to zawiozą pod najbliższy warsztat. A jak masz dobre warunki holowania to może i do domu (PZU i Compensa dają po 1000km, ale najczęściej jest to od 50 do 200-300km). I to daje tą pewność, że nie zostaniesz sam na jakimś zadupiu, w środku nocy i daleko od domu.
04.07.2016 21:28:08
W zeszłym roku przyjazd na lawecie ze Słowacji 200km od PL(na szczęście w drodze powrotnej).
Nic wielkiego się nie stało. Telefon, oddzwonienie po 10 minutach i długie czekanie na lawetę 5-6 godzin. Za to wszyscy się wyspaliśmy wracając, zwłaszcza kierowca pechowego auta Assistance PZU. Pakiet z holowaniem do 1000km. W tym roku też wykupiłem. |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości

