Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Spis rzeczy - Must have
#11
(23.07.2016 00:01:40)Hary66 napisał(a): Ja tych dziewczyn nie oceniam. Jest popyt, jest podaż. Jedne chcą, inne muszą. Ja nie korzystam innym nie  żałuję, ale na pewno nie napiszę : zawsze pełno TEGO było.

Jeśli Cię uraziłem,czy kogokolwiek innego - przepraszam; może złych słów użyłem. Wolffer zaczął żartobliwie, ja pociągnąłem. I tyle. Bez urazy.
Moderatorzy i tak pewnie wyczyszczą wątek z offów.
pozdrawiam Smile

HU:  03? - 10; 14
BG: 11;12;13;15;16;17.
PL: 20;22.
E: 18;19;26
AL i MK: 21
MNE: 23
MNE, AL, MK: 24
P: 25
Odpowiedz
#12
(22.07.2016 21:05:11)toudi158 napisał(a): No niestety nie mam znajomości żeby na zaś antybiotyk załatwić :/ jak będzie źle to się ekuz przyda.

Ja idę do rodzinnej lekarki i mówię że wyjeżdżam za granicę i chcę na wszelki wypadek antybiotyk, nigdy mi nie odmówiła. A często kogoś poratować nim muszę Undecided
Odpowiedz
#13
co do antybiotyków, to dla skuteczności ich działania właściwym jest zachowanie odpowiednich warunków. Przy przewozie samochodem trochę mija się to z celem, a dostępne są również w BG. O ile podróż odbywa się samochodem, to lodóweczka (klima może nie wystarczyć), samolotem teoretycznie jest szybko, więc nie ma ryzyka.
Ale antybiotyki ( w których się nie wiadomo dlaczego lubujemy) to antybiotyki, wybór należy do Was. Na ekuz je dostaniecie na miejscu

Dzisiaj to pewnie nie będę miał czasu (część Lubliniaków wyjechała, więc jadę w ich strony podobnie jak wczoraj zobaczyć, czy Firlej nie wysechł), ale tak z ciekawości postaram (komputer pominął "ta" i jeszcze bym dostał za niemoralność) się pomyśleć o mojej liście. Zawsze jest w głowie i zmienia się w miarę dorastania Malutkiej, ale tak z ciekawości na poważnie pogłówkuję.
Odpowiedz
#14
Antybiotyk w ostateczności oczywiście - przewożony w specjalnej torbie termicznej (taki w tabletkach)
Odpowiedz
#15
(22.07.2016 20:31:37)Wawo napisał(a):
(22.07.2016 19:31:35)arka napisał(a): można się spotkać ze skolopendrą!

ile ja sie tego dziadostwa nawybijałem Big Grin

Ja no też! Ale ugryzienie skolopendry jest całkiem lub może być very dangerous! Zwłaszcza,że dużo z Tego Super forum udających się do BG jadą z dziećmi. Można było zanim zaczniemy ciąć komara w jakiejś tam kwaterze przeprowadzić dezynsekcję/Raid?!/. Co do skolopendry bardzo mnie uprzedzała koleżanka biolożka.

Właściwie w necie aż tak nie przestrzegają przed Tą wiją,ale mi zapadły przestrogi od mojej znajomej w pamięć. ))))
Арка беееее .... зашто ми не вдигаш ?! :-)))))
Odpowiedz
#16
Gaz pieprzowy + saperka Smile
Арка беееее .... зашто ми не вдигаш ?! :-)))))
Odpowiedz
#17
Przy dzieciach zawsze zabieraliśmy panthenol.
Najlepszy preparat na ukojenie objawów poparzenia słonecznego. Na miejscu po opalaniu człowiek nie myśli potem gdzie kupić, dlatego zawsze zabieramy ze sobą. Olejki i balsamy po opalaniu takiej ulgi nie przyniosą.
Odpowiedz
#18
Potwierdzam, niezwykle potrzebny sprzęt. Co roku na początku opalania zużywam jeden cały. Żona wie i zawsze pakuje na drogę.
Pozdrawiam, Hary.
Odpowiedz
#19
Według mnie(i innych badań med)mimo kremów lub innych smarowideł z UV, to lepiej dzieciom ostrożnie dozować kąpiele słoneczne. Filtry z UV-ał/W kremach i innych mazidłach/ bodaj nie do końca gwarantują ochronę przed czerniakiem. Sam jeździłem z moim dzieckiem po Bałkanach/i nie tylkoż/ od wielu lat i nigdy nie dopuściłem aby Jego Słońce poparzyło. Brawo JA!!! Big Grin Big Grin Big Grin Tongue Tongue Tongue Tongue
Арка беееее .... зашто ми не вдигаш ?! :-)))))
Odpowiedz
#20
Kolejny must have w Bułgarii urodził mi się w tym roku. Otóż warto zabrać tzw złodziejkę do kontaktu. Mieliśmy niezły ubaw kiedy jeden z kolegów (pierwszy raz w BG) wyjął z walizki rozgałęziacz z przedłużaczem. To już luxus ale kiedy w pokoju w którym mieszkaliśmy mieliśmy dwa gniazdka jedno do Tv drugie do lodówki,to już wiem że następnym razem rozgałęziacz jedzie z nami Smile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości