Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
tureckie szwendanie by jacky & maryla....
#1
zwiastun relacji...

która na samym poczatku była  projektem...
niektóre plany jak na przykład zwiedzenie Gruzji - nie spełniły się, zgodnie z naszą tradycją zostały "odłożone na za rok"... 
a nadzieje się spełniły... dotarliśmy w sobotni poranek ( 16 czerwca 2012 ) na Nemrut Dagi...
wschodzące słońce widziane ze wschodniej platformy...
[Obrazek: DSC05408_2.jpg]  
 
kilka godzin później .... 
 

 [Obrazek: 161_ars_6.jpg]

Arsameia - niedaleko Nemrut Dagi...

oraz...

Divrigi - moim zdaniem drugi najbardziej wartościowy punkt wojażu...

[Obrazek: 083_Div_2.jpg]

 nas najbardziej wciągnęło - zwiedzanie starożytnych pamiątek i krajobrazowych ciekawostek...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
#2
Tak Jacky!,  czytałem pobieżnie Twoje relacje z Turcji na CRO (chyba), to ciekawy kawał świata... dawaj dalej. Łykam to, chcę kiedyś pojechać. Odkładam póki co "na za rok" Wink

Pzdr
Marek
Odpowiedz
#3
kojarzyłem już wcześniejsze ostrzeżenia o tureckich drogach ale jeszcze nie przykładałem ich do swojej trasy, która wtedy była dopiero pierwszym szkicem...
Gdyby to były już wyremontowane drogi to bym się ich nie obawiał, posmakowałem trochę owej tymczasowej szutrowej nawierzchni przed 6 laty...
mimo zaliczenia już ileś tam latek przez moją cytrynkę ( co roku nabożnie serwisowanej - mechanikom też trzeba dać zarobić ) nie obawiałbym się podjazdów ale "bojałbym" się wybitej szyby przez kamień innego lokalnego jeźdźca ...
 
[Obrazek: 200_0.jpg] 
 
...
 
[Obrazek: 201_1.jpg] 
 
[Obrazek: 202_1.jpg] 
 
[Obrazek: 203_2.jpg] 
 
[Obrazek: 204_1.jpg] 
 
[Obrazek: 205_1.jpg] 
 
 
zresztą już w drodze powrotnej brałem pod uwagę hardcorowe odcinki...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
#4
(10.06.2015 21:40:00)frytowski napisał(a): Tak Jacky!,  czytałem pobieżnie Twoje relacje z Turcji na CRO (chyba), to ciekawy kawał świata... dawaj dalej. Łykam to, chcę kiedyś pojechać. Odkładam póki co "na za rok" Wink

Marku,
póki co - nasycenie BG nigdy nie będzie miało końca...
jadąc do Turcji musisz łyknąć BG, tak po prostu trzeba...
tyle, że tranzytowa BG to nie zawsze musi być plażing ...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
#5
[Obrazek: DSC04979.jpg]

Zaczęliśmy objazdówkę po TR klasycznie - żeby mieć skalę porównawczą do BG - od tamtejszego wybrzeża Morza Czarnego ...
i pierwsza baza - padło na Karasu...
a tamże na placu głównym ...

 

takim odpowiedniku Sozopolu, tyle, że na wybrzeżu tureckim Morza Czarnego...

jednak ten Ataturk ma "cuś" w sobie - nieprawdaż ?

spotykaliśmy go co krok w TR, w każdym mieście, w każdym urzędzie...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
#6
Karasu - czarnomorski kurort

byliśmy tam na przednówku sezonu turystycznego...



jeszcze było cicho a spokojnie...


[Obrazek: 003_3.jpg]

migawka z wieczornego spaceru...
zaprogramowałem tą mieścinę głównie po to by zmyć z siebie kilkudniowy przejazd z PL...
trochę przeprać sfatygowanej odzieży...
porównać ów kurort do znanych nam na wybrzeżu BG...
po prostu złapać oddech i nabrać sił przed kolejnymi etapami kręcenia wolantem po TR...   
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
#7
[Obrazek: 007.jpg]
 
 czyli jeszcze jedna herbatka dla pucybuta w Karasu...
czas sobie płynie...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
#8
a w Karasu ...

było jeszcze sporo przed sezonem...

[Obrazek: 100_5299_0.jpg]

i jak widać na plaży pustki...


plaża przypominała nam trochę tą "carską" między Czernomorcem a Sozopolem...

woda chłodna, ponieważ kojarzyło się nam ciepełko znad Morza Śródziemnego...

[Obrazek: 100_5303.jpg]


a na plaży bunkier betonowy przywodzący mi skojarzenia tych widywanych w Albanii...



tyle, że tutaj skąd mogłoby przyjść zagrożenie - ze strony ZSRR ?


[Obrazek: 100_5304.jpg]


zamieszkaliśmy a raczej przenocowaliśmy w takim oto pensjonacie...



to był czas na odespanie się, przepierkę i nabranie oddechu przed dalszą włóczęgą....
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
#9
W Albanii całkiem sporo bunkrów już rozebrano i pchnięto na materiały wtórne Smile Z kolei w Rumunii, w plażowym bunkrze uświadczyłem kiedyś bardzo przyjemną knajpkę.
Odpowiedz
#10
mastika, pamiętasz gdzie to było ?

Plaża z Karasu przypomina mi mega plaże z Valencii a dokładnie z jej okolic Pucol.
...:::Bbbuuulllgggaaarrriiiaaa Rrruuullleeezzz:::...
96 97 98 99 00 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości