Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mini przewodnik po restauracjach w Sozopolu
#51
(15.08.2017 20:50:16)pablocafe napisał(a): Jeszcze jedno pytanko odnośnie knajpek. Znam Barakudę, byłem tam wielokrotnie dwa lata temu. Widać, że od momentu otwarcia Veranda cieszy się dużą popularnością  wśród forumowiczów i nie tylko. Czy Veranda jest porównywalna cenowo czy też wyraźnie droższa? Oczywiście pomijając dania dnia. Z tego co piszecie to do Verandy tak w 8 osób z marszu lepiej nie próbować, tylko wcześniej zrobić rezerwację, tak?

Wróciliśmy tydzień temu z Sozo. W Verandzie byliśmy trzykrotnie. Generalnie jak będziesz w okolicach godziny 15-16 to z miejscem nie ma problemu. Później już trochę gorzej a po 19-tej nie ma szans. Dwukrotnie się nie załapalismy, Ilian już z daleka kiwał, że brak miejsc.
Ceny wyższe niż w Barrakudzie czy Paradise - nie licząc dań z menu "dania dnia" ale te w ograniczonej ilości i bodajże wydawane do 16-tej. Ale wszystko smaczne i porcje dość duże. Desery (ciasta) też rewelacyjne i robione na miejscu.
Odpowiedz
#52
Będę od 26.08 do 09.09 niby powinno być luźniej, ale pewnie nie na tyle żeby nie robić rezerwacji, zwłaszcza dla 8 osób.
Dzięki za info.
Zdrówka !
Odpowiedz
#53
Cenowo podobnie. Menu trochę krótsze w Verandzie. Rezerwacja wskazana szczególnie wieczorem.
Odpowiedz
#54
Suflet czekoladowy w Verandzie po prostu wymiata. Muszle w winie, kalmar, gołąbki,musaka również przepyszne.
Odpowiedz
#55
w tamtym roku Iljan miał świetną jagnięcinę, polecam
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Odpowiedz
#56
(16.08.2017 08:54:17)juggler5 napisał(a): Suflet czekoladowy w Verandzie po prostu wymiata. Muszle w winie, kalmar, gołąbki,musaka również przepyszne.

Widziałem Twoją relację -zresztą bardzo fajną - wszystko wyglądało smakowicie Wink

(16.08.2017 09:02:21)peter napisał(a): w tamtym roku Iljan miał świetną jagnięcinę, polecam

o dzięki za sugestię, dobrze przyrządzona jagnięcina to jedno z lepszych mięs. Mniam.

(16.08.2017 08:42:18)dżek napisał(a): Cenowo podobnie. Menu trochę krótsze w Verandzie. Rezerwacja wskazana szczególnie wieczorem.


Super, jak jest podobnie to już nie jest źle Rolleyes  . A te wieczorki regionalne nadal są w Barakudzie?
Zdrówka !
Odpowiedz
#57
Iljan ma też rakiję domaszną, tylko cicho zagadaj
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Odpowiedz
#58
(16.08.2017 10:28:03)peter napisał(a): Iljan ma też rakiję domaszną, tylko cicho zagadaj
już mi się oczy śmieją. Smile
Zdrówka !
Odpowiedz
#59
Nie wiem jak jest w Sozopolu,ale w Primorsku w każdej knajpce do ,której chodziliśmy była rakija domaszna. Oczywiście w karcie jej nie było,ale wystarczylo zapytać i zawsze się znalazla
Odpowiedz
#60
Z tą domaszną u Iliana nie jest tak kolorowo. Próbowałem go namówić, oczywiście delikatnie i po cichu, powiedział że owszem ma ale w domu i to ze 30 litrów a tu jest porządna restauracja i niestety nie może nam takiej serwować.
Ogólnie w mojej ( i nie tyko mojej) ocenie właściciel restauracji nie zrobił dobrego wrażenia - strasznie zabiegany, strasznie nerwowy, wydawał się zmęczony zwłaszcza Polakami, zupełnie odwrotnie do obrazu tego człowieka na naszym forum. Poleciłem ten lokal znajomym - poszli w 6 osób i w odpowiedzi na skromne menu usłyszeli, że jak im się nie podoba to mogą sobie iść, więc wstali i wyszli. To nie było wynikiem dłuższej konwersacji tylko od razu z "grubej rury". Przykro było od nich usłyszeć jaki lokal im polecam .
Nie, żebym narzekał bo ja bylem w Verandzie trzykrotnie ale takie są fakty.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości