Liczba postów: 14,443
Liczba wątków: 28
Dołączył: May 2015
Reputacja:
407
czyli zagorka retro wymiata!
Liczba postów: 40
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
1
....byłam, widziałam i...nie powaliło mnie.Sklep do sklepu, knajpa do knajpy .Plaża jak plaża. To jest tylko moje zdanie.Dzisiaj poszukam połączeń do Św. Vlas.
Liczba postów: 2,020
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
138
Rawda jest dobra dla ludzi, którzy pierwszy raz przyjeżdżają do Bułgarii i np. niekoniecznie znają cyrylicę i ruskij jazyk.
Wioska ma bardzo dobre połączenie z lotniskiem, z Neseberem i Słonecznym Brzegiem. Dodatkowo jest dużo Polaków, więc i obsługa często mówi lub chociaż rozumie po polsku.
I do kompletu, żeby nauczyć się bułgarskiej kuchni - restauracja Chuchura w Rawdzie - z menu po polsku.
Za Rawdą może jakoś trudno mi zatęsknić, ale Chuchurę nie raz wspominamy - jako najlepszą bułgarską restaurację, w której do tej pory jedliśmy - a od wyjazdu do Rawdy - było tych restauracji całkiem sporo w Primorsku, jedna w Sozopolu.
Liczba postów: 14,443
Liczba wątków: 28
Dołączył: May 2015
Reputacja:
407
A ja tam zawsze staram się odwiedzać tą mieścinę. W tym roku też po drodze do Sozopola odwiedzimy Rawdę i zajdziemy na obiad do Braci Serbów. Jedyne za czym nie tęsknię to plaże w Rawdzie.
Liczba postów: 2,067
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
141
20.07.2015 10:03:38
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.07.2015 10:05:44 przez aekzal.)
Plaże jak plaże, bardzo wąskie, człowiek na człowieku, parasol na parasolu, jedyny plus nie trzeba daleko biec po bardzo gorącym piasku do morza.
Dlatego moja rodzina i nasi znajomi chodziliśmy tylko na dziką plażę. Ma ona swój urok i jest oki.
Każdy może mieć swoje zdanie.
Sama Rawda zdecydowanie większy spokój jak w Neseber czy Vlasie nie wspominając o Słonecznym Brzegu.
Pewnikiem nie jest tu tak spokojnie jak w Sinemorec ale dla przylatujących do Burgas świetne połączenie i szybko na miejscu.
Wspomnę o żarełku, w naszym odczuciu najlepsze z wszystkich miejscowości w których byliśmy, może poza grilowaną rybą w Ahtopolu.