04.02.2026 21:23:31
(04.02.2026 17:43:08)Masodi napisał(a): Muszę przyznać że po wizycie w BG w styczniu i wielu rozmowach z miejscowymi z dużych i małych miast to opinie są oczywiście odwrotne od tego co tu powyżej można przeczytać. Nie znalazłem osoby która ze spokojem patrzała na wejście do Euro. A dodatkowo sami niejednokrotnie otwieraliśmy oczy na wysokie ceny w sklepach dla wielu produktów droższych niż w Polsce (tu dobrym przykładem jest mleko. Często najtańsze w sklepie jest to sprowadzone z Polski - kosztuje powyżej 10zł/l).
Odwrotne opinie możesz też wyczytać w naszym internecie co miesiąc, gdy polski GUS podaje inflację CPI w PL
Też jest pełno mędrców, którzy "wiedzą lepiej".
Ale będzie wysyp bluzgów jak podadzą naszą styczniową, po prognozowanej 2% (2,5% było w grudniu)
Ceny w BG są po prostu wyższe niż w PL, jak zwykle na małych rynkach.
I to nie tylko teraz. Byłem ponad rok temu (druga połowa września '24) i tak:
- na ryneczku w Sozopolu (bardzo mało sprzedających) owoce i warzywa droższe niż u mnie na ryneczku dwa bloki dalej;
- w Lidlu też drożej niż w PL, nawet alko, bułgarskie wina mam taniej w Auchan w PL niż tam, mocne alko tak jak w moim Lidlu.
- nabiał z Polski i Austrii drogi, ale tylko on bez soli...

