07.04.2026 15:20:57
Trochę niegrzecznie oskarżać mnie o wałek. W niedzielę pełno było ludzi i barów otwartych na deptaku wzdłuż plaży w Burgas.
Niestety przed powrotem wywaliłem paragony zapychające kieszenie, ale pamiętam że taki Kontener Bar ma teraz zupy po 5 Euro, zwykłe drugie dania 9-12 Euro - ceny jak w Polsce (w normalnych miastach
Podobne ceny w Słonecznym Brzegu, u Bożeny płaciłem może nie 2x, ale na pewno 1.5x więcej niż w grudniu,a we wrześniu było jeszcze taniej, ale wtedy płaciłem gotówką więc nie mam śladu na koncie.
W Nessebarze danie dnia 19.90 Euro, ale wiadomo, Nessebar.
Może w sezonie będzie taniej, jak się więcej knajp pootwiera i będą walczyć o klienta.
Niestety przed powrotem wywaliłem paragony zapychające kieszenie, ale pamiętam że taki Kontener Bar ma teraz zupy po 5 Euro, zwykłe drugie dania 9-12 Euro - ceny jak w Polsce (w normalnych miastach

Podobne ceny w Słonecznym Brzegu, u Bożeny płaciłem może nie 2x, ale na pewno 1.5x więcej niż w grudniu,a we wrześniu było jeszcze taniej, ale wtedy płaciłem gotówką więc nie mam śladu na koncie.
W Nessebarze danie dnia 19.90 Euro, ale wiadomo, Nessebar.
Może w sezonie będzie taniej, jak się więcej knajp pootwiera i będą walczyć o klienta.

