08.04.2026 12:37:06
(07.04.2026 15:20:57)McZapkie napisał(a): Trochę niegrzecznie oskarżać mnie o wałek. W niedzielę pełno było ludzi i barów otwartych na deptaku wzdłuż plaży w Burgas.
Niestety przed powrotem wywaliłem paragony zapychające kieszenie, ale pamiętam że taki Kontener Bar ma teraz zupy po 5 Euro, zwykłe drugie dania 9-12 Euro - ceny jak w Polsce (w normalnych miastach
Podobne ceny w Słonecznym Brzegu, u Bożeny płaciłem może nie 2x, ale na pewno 1.5x więcej niż w grudniu,a we wrześniu było jeszcze taniej, ale wtedy płaciłem gotówką więc nie mam śladu na koncie.
W Nessebarze danie dnia 19.90 Euro, ale wiadomo, Nessebar.
Może w sezonie będzie taniej, jak się więcej knajp pootwiera i będą walczyć o klienta.
Ceny w BG jedzenia przewyższyły ceny we Włoszech czy Hiszpanii. Jedynym obecnie argumentem za BG jest fajna infratruktura hotelowa.
W zeszłym roku w jednej z najtańszych dotychczas jadłodajni w Rawdzie (czyli u Braci Serbów), porcja frytek kosztowała 10 LV.
Na Costa Blanca nie przekroczyliśmy w 5 osób 65E przez tydzień za obiad z napojami (a rekord padł w Taco Bell gdzie rachunek wyniósł 40E za obiad z deserem i nielimitowanymi napojami).


