02.08.2015 16:52:40
Dziś obiad w Barakudzie. Po wczorajszym nieudanym podejściu i oczekiwaniu na złożenie zamówienia przez 20 minut daliśmy sobie spokój i zjedliśmy w Diamant (muszę dopisać knajpkę do mini przewodnika). Dziś wszystko błyskawicznie, zamówienie na 8 osób w okolicach 100 lv. Porcje duże, smaczne. Ja zamówiłem golonkę z ziemniaczkami, cebulką i pomidorami za 13,20 lv i snieżankę za 3,20 lv. Żona pierożki za 6,80 lv. Słaba sałatka Cezar (lekko nieświeźa), grilowane warzywa zimne ale kelner poproszony wrzucił je ponownie na grila. Po obiadku wizyta w nowym supermarkecie, za Bolero na ul. Ropotamo. Podziemny parking pod sklepem. Frytowski, jaka cena?

