07.08.2015 15:45:26
Kiedyś Dżek napisał:
Odpowiem - może tym Cię troszkę zaskoczę
Był już wierszyk jak koledzy Dżek i Mierzej jechali do Bułgarii - "Podróż do Bułgarii Dżeka i Mierzeya" teraz aby ich trochę rozluźnić przed powrotem napisałem - "Powrót Mierzeya, Romka i Dżeka na ojczystą ziemię". Mam nadzieję, że nie będzie reklamacji.
(12.07.2015 17:28:30)dżek napisał(a): Bulgaricus! Czym jeszcze mnie chłopie zaskoczysz? Kiedy Ty to piszesz? Chyba zostaniesz forumowym nadwornym bardem czy skaldem czy sam nie wiem kim...
Odpowiem - może tym Cię troszkę zaskoczę

Był już wierszyk jak koledzy Dżek i Mierzej jechali do Bułgarii - "Podróż do Bułgarii Dżeka i Mierzeya" teraz aby ich trochę rozluźnić przed powrotem napisałem - "Powrót Mierzeya, Romka i Dżeka na ojczystą ziemię". Mam nadzieję, że nie będzie reklamacji.
Powrót Mierzeya, Romka i Dżeka na ojczystą ziemię - jak to trzech muszkieterów wracało z ziemi Bułgarskiej do Polski.
Witamy w Polsce,
Witamy Was.
Powrotów waszych,
nadszedł już czas.
Dżeku i Mierzey,
towarzysz Romek.
To wasz ostatni,
w Bułgarii dzionek.
Jutro powrotu,
nadejdzie czas.
I polska ziemia,
przywita Was.
Dzisiaj nad morze,
pewnie pójdziecie.
Ostatni zachód,
zobaczyć chcecie.
Pewnie na kąpiel,
też będzie czas.
Bo jutro powrót,
czeka już was.
Ostatnia caca,
rakiji łyk.
Chyba znów Romek,
wypije litr.
Mierzey mój miły,
mój przyjacielu.
Ty nie pij z Romkiem,
Tyle dziś chmielu.
Bo jutro powrót,
czeka na Ciebie.
A jak Cię złapią,
to pójdziesz siedzieć.
Prawko odbiorą,
mandat wystawią.
Cała ta draka,
nie będzie zabawą.
Ostrzegę jeszcze,
kolegę Dżeka.
Że jego córka,
będzie narzekać.
Teraz już pewnie,
się nie spakuje.
Cały bagażnik,
wypchany rumem.
No i wiadomo,
rakiją również.
Przypraw bez liku,
tam, tu i ówdzież.
Pewnie zagorka,
też spakowana.
Biedna dziewczyna,
to dla niej dramat.
Mówi do Dżeka:
Tato mój drogi,
Tato kochany.
Za rok mi powiedz,
jakie masz plany.
Może byś kupił,
auteczko większe.
Wtedy się zmieści,
domasznej więcej.
No i mój bagaż,
też większy wejdzie.
No i mamusia,
szczęśliwsza będzie.
Dżeku zgryzotę
ma coraz większą.
Za rok już kupi,
gablotę większą.
Szczęśliwie proszę,
wszyscy wracajcie.
No i relację z Bułgarii,
nam zdajcie.
Bulgaricus

