Ocena wątku:
  • 8 głosów - średnia: 4.38
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Na bułgarskim szlaku jacky @ maryla od lat !

Na Nesebyr nie ustalamy żadnego sprecyzowanego programu - ot, po prostu chcemy sobie niespiesznie połazikować. Zatem już z parkingu Marcin zaczyna strzelać fotkę za fotką. Zabytkowa część miasteczka ze starożytną, wymagającą ochrony architekturą jest położona na cypelku, co stanowi naturalne ograniczenie dla "chcących wjechać na sam Giewont".
Na pełnym luzie zanurzamy się w labirynt uliczek z charakterystycznie nadbudowanymi pięterkami. Podobnych nam, a mówiących wszystkimi językami świata, jest wielu, nie brak też innych niż biały kolorów skóry pomimo, iż jest już połowa września. Być może nie najlepsza pogoda przegoniła wszystkich wczasowiczów z plaży do miasteczka.
Nasz "nadworny fotograf" Marcin pracuje pełną parą, uwiecznia miejsce po miejscu. W Nesebyrze nie wolno się spieszyć, trzeba powoli nasiąkać lokalną atmosferą, odrzucać widoki mizernych bazarów z barchanami, zaglądać do mikro-galeryjek z grafiką i do cerkiewek, których jest tam sporo - czasem bardzo malutkich. Wypada też przysiąść na murku i wchłonąć dla orzeźwienia trochę wiatru od morza.
Osobiste doświadczenie mówi mi, że specyficznej atmosferze Nesebyru dorównać próbuje jedynie klimat sozopolskiej starówki, ale dyskutować o przewadze jednego czy drugiego to tak, jak gdyby porównywać Święta Wielkiej Nocy z Bożym Narodzeniem.

Wędrujemy, snujemy się, cieszymy każdą chwilą – ale wiadomo: w pewnym momencie człowiek czuje głód i pragnienie, a kuszących aromatem bałkańskich przypraw kafejek i knajpek jest tu multum.
Jest ich tyle, że... warto najpierw dobrze się rozejrzeć i powąchać, żeby dokonać właściwego wyboru.
Przecież człowiek nie krowa i żołądek ma tylko jeden (i nie z gumy, niestety), a drugi raz w Nesebyrze już tak prędko nie będzie.
Trzeba więc spróbować tutejszej kawarmy. Kawarma to danie z uprzednio obsmażonego mięska (wieprzowego, alebo inkszego) i warzywek, zamkniętych na czas jakiś w ciasnym naczyniu w towarzystwie rozmaitych przypraw, wina, czuszki i oliwy.
Żeby smakowało jak należy, musi być upichcone i podane w stosownych naczyńkach – oczywiście glinianych.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
odcinek drugi... - przez jacky6 - 17.05.2015 20:04:21
odcinek trzeci... - przez jacky6 - 18.05.2015 21:09:52
odcinek czwarty... - przez jacky6 - 19.05.2015 18:19:49
odcinek piąty... - przez jacky6 - 20.05.2015 20:02:40
odcinek siódmy.. - przez jacky6 - 22.05.2015 22:36:52
RE: Czernomorec, Obzor czy Łozeniec by jacky & maryla ...... - przez jacky6 - 14.08.2015 13:39:11
Obzor by jacky & maryla ...... - przez jacky6 - 24.09.2015 22:33:40

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości