Mloda nas obslugiwala chyba balowala do rana bo slabo wygladala jakby byla w pracy 16h a nie kilka. Byla jeszcze starsza chyba blondynka. Wiecej kelnerow nie widzialem moze bylo wiecej nie wiem.
"Na sacza czeka sie dlugo" ja na frytki dla dziecka nie moglem sie doczekac. Na wode w upalny dzien 40 minut w dodatku ciepla ale to jak sie okazalo pozniej akurat standard. Jakbym wiedzial ze tak bedzie to bym tam pojechal po obiedze?
"Na sacza czeka sie dlugo" ja na frytki dla dziecka nie moglem sie doczekac. Na wode w upalny dzien 40 minut w dodatku ciepla ale to jak sie okazalo pozniej akurat standard. Jakbym wiedzial ze tak bedzie to bym tam pojechal po obiedze?

