Ocena wątku:
  • 8 głosów - średnia: 4.38
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Na bułgarskim szlaku jacky @ maryla od lat !
20 września 2007, czwartek

Rankiem wychodzę na poszukiwanie znanego nam węgierskiego marketu ABC.

Obiegam uliczki wzdłuż i wszerz, lecz nie ma ani śladu nie tylko ABC, ale nawet choćby A.
Przy okazji zaglądam na kąpielisko.
Brama jest otwarta, w kasie nikogo, a sporo Niemców z kempingu już się moczy i wdycha opary termy pod gołym niebem.

Muszę kupić coś na śniadanie, wracam zatem do naszej chatki, wskakuję do auta i podjeżdżam parę kilometrów do centrum.

Tamże odnajduję ABC-Coop i kupuję tradycyjne, węgierskie białe pieczywko (Maryla powiada, że niezdrowe, ale co zrobić, jak nam tak smakuje), do tego nasz ulubiony vajkrem – smarowidło serowe przypominające nasz ser topiony, tylko nieco bardziej miękkie.
Po śniadanku rutynowa kawka i zbieramy się do termy.

Kąpielisko odbieramy jako fantastyczne i tym sposobem Csokonyavisonta wchodzi na stałe do zbioru „naszych” miejsc.

Wieczorem - bardzo ciepłym - ubieramy się w elegantsze stroje i idziemy na mały spacer zwieńczony kolacją w restauracji z nadzwyczaj smaczną kuchnią lokalną.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
odcinek drugi... - przez jacky6 - 17.05.2015 20:04:21
odcinek trzeci... - przez jacky6 - 18.05.2015 21:09:52
odcinek czwarty... - przez jacky6 - 19.05.2015 18:19:49
odcinek piąty... - przez jacky6 - 20.05.2015 20:02:40
odcinek siódmy.. - przez jacky6 - 22.05.2015 22:36:52
RE: Czernomorec, Obzor czy Łozeniec by jacky & maryla ...... - przez jacky6 - 26.08.2015 14:02:53
Obzor by jacky & maryla ...... - przez jacky6 - 24.09.2015 22:33:40

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości