Ocena wątku:
  • 8 głosów - średnia: 4.38
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Na bułgarskim szlaku jacky @ maryla od lat !
Potem nadchodzi kolej krótkiego pobytu w Wielkim Tyrnowie.
Rok wcześniej przejechaliśmy pod miastem nawet się nie zatrzymując - teraz trzeba to nadrobić.
Nasza wyjściowa wiedza jest skromna: drzewiej Wielkie Tyrnowo było stolicą kraju, jeszcze niedawno sporo naszych studentów zaliczało tam nauki i z reguły mają dobre wspomnienia.
Chcąc się zamelinować w słynnej starej części miasta, krążę na wyczucie po uliczkach, aż w końcu nawija się dom turysty, czy coś w tym stylu.
Nie ma jak zaparkować, więc zjeżdżam na jakiś placyk, a tam zaraz dopada nas cieć z kwitkiem parkingowym.
Nie chcemy płacić, więc strzelamy zapytaniem o możliwość noclegu.
Cieć żwawo wyciąga swojego mobila i zaczyna nadawać do kogoś, a po chwili przekazuje nam obietnicę, że w ciągu 5 minut przyjedzie po nas właścicielka pensjonatu.
Rzeczywiście, wkrótce podjeżdża czerwonym peżocikiem, i pilotuje nas do swojego "friendly house"", najwyraźniej dopiero co otwartego, bo niektóre pomieszczenia pachną jeszcze farbą.
Trochę nas dziwi, że wpierw schodzimy dwa piętra w dół do piwnicy-podwórka, a potem drapiemy się trzy kondygnacje do góry do pokoju. Lecz cóż, miasto jest na zboczu... trudno się mówi...
Właścicielka jednak pociesza nas, że licząc od poziomu ulicy będziemy na pierwszym piętrze, więc wspinaczki nie będzie tak wiele. Uszczęśliwieni, ładujemy się do bardzo eleganckiego apartamentu dwuosobowego za jedyne 50 lewa.
I szybko wychodzimy na spacer, bo już zapada zmrok.
Niewiele kroków dzieli nas od centralnego placu, przy którym króluje pomnik Matki Bułgarii.

[Obrazek: dr9shy.jpg]

Mieszkańcy miasta ufundowali go 70 lat temu ku czci poległym w licznych wojnach Bułgarów.
Szczerze mówiąc, jest dość mało finezyjny, można powiedzieć – ma wdzięk socrealu.

[Obrazek: 9s7zoh.jpg]


Spacer po ciasno zabudowanych, malowniczych, wąskich uliczkach starówki jest czystą przyjemnością.

[Obrazek: avss61.jpg]

Zmrok przeszkadza w fotografowaniu, ale dodaje uroku zaułkom. Nowe domy są wymieszane ze starymi, ale wybudowane w tradycyjnym stylu.

[Obrazek: f055ao.jpg]

Zachwyca nas gmach muzeum.


Po powrocie zostajemy zaproszeni przez gospodarzy na kielicha przy kominku. Impreza wkrótce przekształca się w tradycyjną wieczerzę z ich przyjaciółmi.
Jest nader sympatycznie, ale nie nadużywamy gościnności, bowiem dopada nas zmęczenie materiału.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
odcinek drugi... - przez jacky6 - 17.05.2015 20:04:21
odcinek trzeci... - przez jacky6 - 18.05.2015 21:09:52
odcinek czwarty... - przez jacky6 - 19.05.2015 18:19:49
odcinek piąty... - przez jacky6 - 20.05.2015 20:02:40
odcinek siódmy.. - przez jacky6 - 22.05.2015 22:36:52
RE: Czernomorec, Obzor czy Łozeniec by jacky & maryla ...... - przez jacky6 - 02.09.2015 09:12:15
Obzor by jacky & maryla ...... - przez jacky6 - 24.09.2015 22:33:40

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości