11.09.2015 13:34:13
Mały Arab- nielegalny emigrant pyta mamy:
-Mama, co to jest socjalizm i rasizm?
-Widzisz synku, jak przyjechaliśmy do Europy, dostaliśmy mieszkanie, co miesiąc dostajemy pieniądze,
a do tego nie musimy pracować, bo na to pracują głupi europejczycy-podatnicy. To jest właśnie socjalizm.
-Mamo, a ci europejczycy-podatnicy nie denerwują się za to że pracują "na nas"?
-Denerwują się synku, to jest właśnie rasizm....
Imigrant z Somalii przyjeżdża do Wielkiej Brytanii. Na ulicy zatrzymuje pierwszą napotkaną osobę chwyta ją za rękę i mówi:
- Dziękuję za wpuszczenie mnie do tego kraju, za mieszkanie, pieniądze na jedzenie, opiekę medyczną, darmową szkołę i zwolnienie z podatków.
- To pomyłka - odpowiada przechodzień. - Ja jestem Afgańczykiem.
Somalijczyk idzie więc do kolejnej osoby:
- Dziękuję, że stworzyliście taki piękny kraj!
- To nie ja, ja jestem z Iraku – słyszy odpowiedź.
Wreszcie widzi matkę z dzieckiem:
- Czy pani jest Brytyjką? – pyta.
– Nie, pochodzę z Indii.
- To gdzie się podziali wszyscy Brytyjczycy?
Kobieta zerka na zegarek i mówi:
- Pewnie są w pracy
-Mama, co to jest socjalizm i rasizm?
-Widzisz synku, jak przyjechaliśmy do Europy, dostaliśmy mieszkanie, co miesiąc dostajemy pieniądze,
a do tego nie musimy pracować, bo na to pracują głupi europejczycy-podatnicy. To jest właśnie socjalizm.
-Mamo, a ci europejczycy-podatnicy nie denerwują się za to że pracują "na nas"?
-Denerwują się synku, to jest właśnie rasizm....
Imigrant z Somalii przyjeżdża do Wielkiej Brytanii. Na ulicy zatrzymuje pierwszą napotkaną osobę chwyta ją za rękę i mówi:
- Dziękuję za wpuszczenie mnie do tego kraju, za mieszkanie, pieniądze na jedzenie, opiekę medyczną, darmową szkołę i zwolnienie z podatków.
- To pomyłka - odpowiada przechodzień. - Ja jestem Afgańczykiem.
Somalijczyk idzie więc do kolejnej osoby:
- Dziękuję, że stworzyliście taki piękny kraj!
- To nie ja, ja jestem z Iraku – słyszy odpowiedź.
Wreszcie widzi matkę z dzieckiem:
- Czy pani jest Brytyjką? – pyta.
– Nie, pochodzę z Indii.
- To gdzie się podziali wszyscy Brytyjczycy?
Kobieta zerka na zegarek i mówi:
- Pewnie są w pracy
Marcin

