18.09.2015 06:21:41
Więc w dzień naszego wyjazdu A.. również podobno wyjeżdża ,bo jego podopieczna kończy turnus. Wraca na tydzień do Polski ,żeby przywieźć następną turę. Córka tym razem go przechytrzyla. Sama przyleciała samolotem,a znajomi dojada jeden dzień przed dojazdem A... Z tego powodu jest on bardzo zawiedziony. Myślał,że na disco z nimi podskoczy i pokaże im okolice, a tu niestety musi wracać do Polski....

