21.05.2015 16:54:48
podczas pierwszego pobytu w Obzorze, moją pierwszą potrawą bułgarską była kavarna - wersja z zapiekanym jajkiem na wierzchu, codziennie w naszej porze obiadowej miałem swój stolik a Pani kelnerka tylko mrugała okiem na znak, że zaraz poda kavarnę i zagorkę - ten smak prześladuje mnie do dziś, śni mi się po nocach - po 2 latach znowu pojawiłem się w Obzorze, w tej samej restauracji z niecierpliwością w głosie zamówiłem kavarnę i... dostałem pomyje, nie odszukałem już tego smaku, przepadł
nie zmienia to faktu, że klimat, zapach, smak kuchni bułgarskiej jest - jak dla mnie - idealny, kiedy trzeba delikatne przekąski, kiedy indziej porządna porcja mięsa z tłuszczem, warzywa pieczone, lutenica, czuszki, owoce morza podawane bez specjalnej tej otoczki piżą fasą itd itd, no i ten zapach kuchni, roznoszący się po ulicach już od 17 stej....
nie zmienia to faktu, że klimat, zapach, smak kuchni bułgarskiej jest - jak dla mnie - idealny, kiedy trzeba delikatne przekąski, kiedy indziej porządna porcja mięsa z tłuszczem, warzywa pieczone, lutenica, czuszki, owoce morza podawane bez specjalnej tej otoczki piżą fasą itd itd, no i ten zapach kuchni, roznoszący się po ulicach już od 17 stej....
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”

