24.09.2015 22:33:40
długo dzisiaj dyskutowaliśmy, czy zostać tu jeszcze do soboty a wtedy rankiem uciec do PL...
na piątek pogoda tutaj superoska ...
ale jako starszy wiekiem kierowca musiałem dobrze przeliczyć trasę a tym samym mieć jeden dzień rezerwy...
ponadto pogoda w Bratankowie, czyli w Bogacsu na sobotę kompletnie się walnęła więc wracamy z jednym skokiem, czyli noclegiem u Romków - plan minimum to sypialnia w pensjonacie Alfrid w Calciulata ( okolice Cozia ) lub pension Marion w Gothatea ( za Deva ) ...
a potem już bratankową i słowacką rurą jazda do chałupy ...
na piątek pogoda tutaj superoska ...
ale jako starszy wiekiem kierowca musiałem dobrze przeliczyć trasę a tym samym mieć jeden dzień rezerwy...
ponadto pogoda w Bratankowie, czyli w Bogacsu na sobotę kompletnie się walnęła więc wracamy z jednym skokiem, czyli noclegiem u Romków - plan minimum to sypialnia w pensjonacie Alfrid w Calciulata ( okolice Cozia ) lub pension Marion w Gothatea ( za Deva ) ...
a potem już bratankową i słowacką rurą jazda do chałupy ...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....

