ja sobotnim wieczorkiem albo robotka,
albo gin (chyba ten przywieziony z Żanety bg) z miejscowym tonikiem
na koncerciku 
może to niezbyt męski napitek, ale ten zestaw akurat lubię powoli sączyć
albo gin (chyba ten przywieziony z Żanety bg) z miejscowym tonikiem
na koncerciku 
może to niezbyt męski napitek, ale ten zestaw akurat lubię powoli sączyć

