Ocena wątku:
  • 8 głosów - średnia: 4.38
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Na bułgarskim szlaku jacky @ maryla od lat !

Dzień drugi.

Wyruszamy z Mako kierując się starą drogą do Nadlac. Przegapiłem możliwość najazdu na autostradę - wystarczyło tylko trochę się cofnąć. Mimo straty w postaci jazdy na zdezelowanej nawierzchni uzyskałem informację, że od Mako do Nagylac jest jeszcze sporo pensjonatów. Przyda się ta wiedza na za rok.
Dojeżdżając do granicy odnajduję wzrokowo miejsce, gdzie latem 1996 staliśmy w absurdalnej kolejce do odprawy równe 10 godzin.
Nie chcąc ryzykować szarpanki na drodze kupuję od razu RO-winietkę.
Potem długa rura aż do Timiszoary.
Timiszoara też mi się kojarzy z 3-krotnym nocowaniu na kempingu na obrzeżach miasta.
Tamtejsze bungalowy miały mocno zróżnicowane standardy.
Do Drobety TS ciągniemy bezproblemowo, tamże gościmy się w serbskiej restauracji.
Celem było miasto Calafat, miałem zamiar skorzystania z noclegu w motelu poleconym mi swego czasu przez Leona.
Ale jak podjechaliśmy pod wiadukt to Maryla oszacowała poziom słońca i zasugerowała przejazd do Widynia i tam szukanie noclegu.
Więc zawróciłem i dojeżdżamy do punktu kontrolnego będącego zarazem miejscem poboru opłat.
Zgłaszamy się jako czwarta obsada. Jest 19:45.
Widzę jakieś przepychanki słowne przy pierwszych autkach.
Po chwili trochę się wyjaśnia. Kończy przed czasem pracę popołudniowa zmiana. Czekają na zmienników, którzy przywożeni są busikiem. Tym samym busikiem popołudniowcy jadą do domku.
Zmiana wieczorna się rozkłada. Znów przepychanki przy pierwszych 2 autkach.
Idę sprawdzić o co im biega.
I już wiadomo, pierwsze dwa autka są sprowadzane z kraju, gdzie kierowca siedzi po prawicy.
Widać nie zadbali o wymagane papiery.
Czas płynie. Zapada zmrok a za nami już potężna kolejka.
Dlaczego skurczybyki nie odstawili ich bok w celu wyjaśnienia a tym samym odblokowania narastającej kolejki.
Wreszcie ruszamy - jest 20:35, most oświetlony ale żadnego widoku, który chciałem uwiecznić na kliszy elektronicznej.
Kluczymy po Widyniu przyglądając się tamtejszym noclegowniom, szybko łapiemy miejscówkę w hoteliku rodzinnym, to jedyny przypadek, że rezygnujemy z ichniego śniadania. Mamy jeszcze własne.
Przegląd wiadomości z kraju i ze świata via Wi-Fi i szybko dopada nas sen.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
odcinek drugi... - przez jacky6 - 17.05.2015 20:04:21
odcinek trzeci... - przez jacky6 - 18.05.2015 21:09:52
odcinek czwarty... - przez jacky6 - 19.05.2015 18:19:49
odcinek piąty... - przez jacky6 - 20.05.2015 20:02:40
odcinek siódmy.. - przez jacky6 - 22.05.2015 22:36:52
Obzor by jacky & maryla ...... - przez jacky6 - 24.09.2015 22:33:40
RE: Czernomorec, Obzor czy Łozeniec by jacky & maryla ...... - przez jacky6 - 01.10.2015 12:56:41

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości