sam chciałem do sofii wyskoczyć od ćwierćfinałów ale jakoś we wrześniu mi przeszło. poza tym łaziłem kiedyś u nich na ligę światową i bilety dość tanie były, to fakt.
edit: o żeszzzzz.... ale to dawno temu było
niemniej jednak bilet kosztował mniej więcej tyle, co 4 piwa w knajpie. sala pełna oczywiście.
edit: o żeszzzzz.... ale to dawno temu było
niemniej jednak bilet kosztował mniej więcej tyle, co 4 piwa w knajpie. sala pełna oczywiście.

