12.10.2015 22:08:47
To mi pasi.
Ostatnio nie chciało mi się iść na wybory prezydenckie, i co???
Deszcz padał.
Jak by dało się to załatwić poprzez internet, to i frekwencja była by zdecydowanie większa.
Tylko liczenie takich głosów zajęło by leśnym dziadkom, czyli komisji pewnie ze dwa miesiące.
Ostatnio nie chciało mi się iść na wybory prezydenckie, i co???
Deszcz padał.
Jak by dało się to załatwić poprzez internet, to i frekwencja była by zdecydowanie większa.
Tylko liczenie takich głosów zajęło by leśnym dziadkom, czyli komisji pewnie ze dwa miesiące.
Pozdrawiam, Hary.

