16.10.2015 10:35:22
(15.10.2015 20:49:49)nunatak2 napisał(a): Liczę na to ;-) chociaż nie powinnam się wypowiadać, bo moja relacja leży odlogiem. Może jutro...
Powoli się przełamuję.
Ale też niespiesznie.
Właściwie to następnego dnia wyjechaliśmy już do Turcji.
Odprawa paszportowa i celna w Małko Tarnowo i Derekoy poszła zgrabnie, wizy mieliśmy już kupione w kraju.
Dopiero obsługa na poczcie w Kirklareli, gdzie musieliśmy kupić chipy HGS dała nam w kość - straciliśmy na to prawie 3 godziny.
Tym samym legł plan jazdy i zwiedzania po drodze w TR.
![[Obrazek: ve554k.jpg]](http://i58.tinypic.com/ve554k.jpg)
Wjechaliśmy wreszcie na autostradę.
Pogoda się "zepsowała".
Mogę zaprezentować tylko kilka fotek i to komórkowych.
![[Obrazek: 2cq0cjl.jpg]](http://i59.tinypic.com/2cq0cjl.jpg)
Jak widać handelek na zwężeniach nieźle sobie kwitł.
![[Obrazek: 4kb679.jpg]](http://i59.tinypic.com/4kb679.jpg)
gdzieś tam kątem oka dostrzegliśmy lokalną KIA...
![[Obrazek: 2mw7z2f.jpg]](http://i58.tinypic.com/2mw7z2f.jpg)
budownictwo w tej metropolii budzi podziw ...
![[Obrazek: 5wjki9.jpg]](http://i62.tinypic.com/5wjki9.jpg)
dzięki kijankowej nawigacji płynnie dało się jechać....
i wybierać odpowiednią jezdnię...
![[Obrazek: qn1bx5.jpg]](http://i61.tinypic.com/qn1bx5.jpg)
a sam przejazd przez bramki bardzo płynnie...
A jak już dotarliśmy do centrum naszego plażingu czyli do Kizkalesi - to tamtejsze upały na poziomie 38 st. C odebrały nam chęć do jakiegokolwiek zwiedzania w okolicy.
W następnych postach trochę wrzucę jeszcze z drogi powrotnej, czyli z BG i Romkowa.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....

