Słowo się rzekło - choć dawno temu - kobyłka u płota.
A więc wracamy sobie z tej Turcji i kombinujemy, gdzie by się załapać na nocleg w TR.
Trochę wcześniej było strachowo - bo kilka tysięcy Syrio-Afgańczyków zadekowało pogranpunkt Kapikule / Kapitan Andrejevo, pozostałe przejścia też nie było sympatycznych deklaracji medialnych.
Jednak siły zbrojne w Turcji są najsilniejsze w tej części świata i pół dywizji Szwejków bardzo zgrabnie zaprosiło okupantów do podstawionych autobusów.
Wyjechaliśmy z Kizkalesi jeden dzień wcześniej bo ponadto zaczęła się kisić pogoda w Europie płd/wsch.
Na granicy w Kapikule byliśmy dobrze po 16stej więc decyzja mogła być tylko jedna - Stara Zagora lub tuż za nią Starozagorskie Bani.
Taki lokalny kurort po naszemu czasami zwany zdrojem.
![[Obrazek: 25ew8pc.jpg]](http://i61.tinypic.com/25ew8pc.jpg)
Dotarliśmy tam tuż przed zmrokiem.
Wcześniej była sieciowa konsultacja z Tosho - jeszcze raz dzięki.
Przejechaliśmy się pustymi totalnie uliczkami - zero kuracjuszy na spacerze - jakby ktoś myślał wedle widoków w polskich zdrojach.
Padło na hotel kameralny ale chwalący się wi-fi.
Pilnował go starszy pan z wielkim a groźnym psiurem. To ten - pan - w dolnym rogu fotki.
![[Obrazek: j7dsup.jpg]](http://i58.tinypic.com/j7dsup.jpg)
Szybko negocjacje cenowe z panią kierowniczką mieszkającą niedaleko i zapadający mrok a chłód umiejscowił nas w pokoju.
Przegląd pogodowy na kolejne dni wygonił nas następnego dnia z owych bani.
Lepiej zapowiadało się na wybrzeżu i sprawdziło się.
![[Obrazek: 9gfqsj.jpg]](http://i57.tinypic.com/9gfqsj.jpg)
Hotelik był takim sobie dobrym pensjonatem.
Z początku wydawało się, że będziemy jedynymi klientami nie licząc pani kierowniczki w roli nocnej recepcjonistki pilnującej naszego autka.
Lecz trochę później przyjechał jeszcze jeden turysta z małym synkiem.
![[Obrazek: 27xed04.jpg]](http://i60.tinypic.com/27xed04.jpg)
Można było odczuć, że jeszcze niedawno tętniło tutaj życie ale sezon jednak się skończył.
Przejrzałem ofertę 3 dniowego pobytu sylwestrowego - jak na naszą polską kieszeń cena atrakcyjna ale ten koszt i czas przemieszczenia się....
![[Obrazek: o7569x.jpg]](http://i61.tinypic.com/o7569x.jpg)
Rankiem poszliśmy jeszcze na wizję lokalną spa znajdującego się po drugiej stronie ulicy.
A więc wracamy sobie z tej Turcji i kombinujemy, gdzie by się załapać na nocleg w TR.
Trochę wcześniej było strachowo - bo kilka tysięcy Syrio-Afgańczyków zadekowało pogranpunkt Kapikule / Kapitan Andrejevo, pozostałe przejścia też nie było sympatycznych deklaracji medialnych.
Jednak siły zbrojne w Turcji są najsilniejsze w tej części świata i pół dywizji Szwejków bardzo zgrabnie zaprosiło okupantów do podstawionych autobusów.
Wyjechaliśmy z Kizkalesi jeden dzień wcześniej bo ponadto zaczęła się kisić pogoda w Europie płd/wsch.
Na granicy w Kapikule byliśmy dobrze po 16stej więc decyzja mogła być tylko jedna - Stara Zagora lub tuż za nią Starozagorskie Bani.
Taki lokalny kurort po naszemu czasami zwany zdrojem.
![[Obrazek: 25ew8pc.jpg]](http://i61.tinypic.com/25ew8pc.jpg)
Dotarliśmy tam tuż przed zmrokiem.
Wcześniej była sieciowa konsultacja z Tosho - jeszcze raz dzięki.
Przejechaliśmy się pustymi totalnie uliczkami - zero kuracjuszy na spacerze - jakby ktoś myślał wedle widoków w polskich zdrojach.
Padło na hotel kameralny ale chwalący się wi-fi.
Pilnował go starszy pan z wielkim a groźnym psiurem. To ten - pan - w dolnym rogu fotki.
![[Obrazek: j7dsup.jpg]](http://i58.tinypic.com/j7dsup.jpg)
Szybko negocjacje cenowe z panią kierowniczką mieszkającą niedaleko i zapadający mrok a chłód umiejscowił nas w pokoju.
Przegląd pogodowy na kolejne dni wygonił nas następnego dnia z owych bani.
Lepiej zapowiadało się na wybrzeżu i sprawdziło się.
![[Obrazek: 9gfqsj.jpg]](http://i57.tinypic.com/9gfqsj.jpg)
Hotelik był takim sobie dobrym pensjonatem.
Z początku wydawało się, że będziemy jedynymi klientami nie licząc pani kierowniczki w roli nocnej recepcjonistki pilnującej naszego autka.
Lecz trochę później przyjechał jeszcze jeden turysta z małym synkiem.
![[Obrazek: 27xed04.jpg]](http://i60.tinypic.com/27xed04.jpg)
Można było odczuć, że jeszcze niedawno tętniło tutaj życie ale sezon jednak się skończył.
Przejrzałem ofertę 3 dniowego pobytu sylwestrowego - jak na naszą polską kieszeń cena atrakcyjna ale ten koszt i czas przemieszczenia się....
![[Obrazek: o7569x.jpg]](http://i61.tinypic.com/o7569x.jpg)
Rankiem poszliśmy jeszcze na wizję lokalną spa znajdującego się po drugiej stronie ulicy.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....

