28.10.2015 15:22:28
Taki dowcip mi się przypomniał 
Fotograf jest gościnnie na kolacji u znajomego. Oglądają jego fotki, gospodyni zachwycona
- ależ przepiękne zdjęcia, musi mieć pan bardzo drogi aparat.
FAcet nie skomentował. Po zjedzonej kolacji, zbiera się do domu. W drzwiach całuje szarmancko panią domu w dłoń, żegnając się słowami
- kolacja była wyśmienita, wręcz wspaniała, musi mieć pani bardzo drogie garnki...

Fotograf jest gościnnie na kolacji u znajomego. Oglądają jego fotki, gospodyni zachwycona
- ależ przepiękne zdjęcia, musi mieć pan bardzo drogi aparat.
FAcet nie skomentował. Po zjedzonej kolacji, zbiera się do domu. W drzwiach całuje szarmancko panią domu w dłoń, żegnając się słowami
- kolacja była wyśmienita, wręcz wspaniała, musi mieć pani bardzo drogie garnki...

