04.11.2015 19:02:21
Po drodze do Obzoru jeszcze zakupy w Metro, wiadomo jakie.
Kwaterę w Obzorze łapiemy szybciutko, studio - takie kameralne za 25 lewych za dobę.
Następnego dnia spacer, już tylko spacer na plażę.
![[Obrazek: 2igmz3q.jpg]](http://i65.tinypic.com/2igmz3q.jpg)
A tam zaraz wpadam na rybaka ciągnącego złotą rybkę z morza.
![[Obrazek: 30k7wq9.jpg]](http://i63.tinypic.com/30k7wq9.jpg)
postanawiam nieborakowi co nieco dopomóc...
![[Obrazek: 10xx3rr.jpg]](http://i65.tinypic.com/10xx3rr.jpg)
Okrąglak - jak nazwałem na roboczo spacerniak przed plażą już pustawy.
![[Obrazek: rthpjl.jpg]](http://i66.tinypic.com/rthpjl.jpg)
Na plaży oprócz nas ledwie kilka osób.
Niby ponad 22 stopnie ciepła ale pogoda tchnąca chłodnym wiatrem z głębi morza.
![[Obrazek: ege7t2.jpg]](http://i67.tinypic.com/ege7t2.jpg)
Pozostało mi jedynie zawinąć nogawki i trochę pobrodzić po płytkiej wodzie.
A pomyśleć, że jeszcze kilka dni temu moczyliśmy się w Kizkalesi w wodzie morskiej o temperaturze przekraczającej 30 st. C.
![[Obrazek: dym461.jpg]](http://i64.tinypic.com/dym461.jpg)
Zawracamy powoli do centrum, w obiektyw wpada lokalna atrakcja - dorożka może nie zaczarowana ale obzorska.
![[Obrazek: kdn1q9.jpg]](http://i68.tinypic.com/kdn1q9.jpg)
Przyspieszamy kroku bo znad nadmorskich pagórków nadciąga burza.
Wieczorkiem udajemy się do jednej z jeszcze czynnych knajpek.
Tym razem rozczarowani - nasze ulubione danie czyli caca - nieudane.
Jedyny kucharz i kelnerka sumitują się.
Następnego wieczoru knajpka została już zamknięta.
Kwaterę w Obzorze łapiemy szybciutko, studio - takie kameralne za 25 lewych za dobę.
Następnego dnia spacer, już tylko spacer na plażę.
![[Obrazek: 2igmz3q.jpg]](http://i65.tinypic.com/2igmz3q.jpg)
A tam zaraz wpadam na rybaka ciągnącego złotą rybkę z morza.
![[Obrazek: 30k7wq9.jpg]](http://i63.tinypic.com/30k7wq9.jpg)
postanawiam nieborakowi co nieco dopomóc...
![[Obrazek: 10xx3rr.jpg]](http://i65.tinypic.com/10xx3rr.jpg)
Okrąglak - jak nazwałem na roboczo spacerniak przed plażą już pustawy.
![[Obrazek: rthpjl.jpg]](http://i66.tinypic.com/rthpjl.jpg)
Na plaży oprócz nas ledwie kilka osób.
Niby ponad 22 stopnie ciepła ale pogoda tchnąca chłodnym wiatrem z głębi morza.
![[Obrazek: ege7t2.jpg]](http://i67.tinypic.com/ege7t2.jpg)
Pozostało mi jedynie zawinąć nogawki i trochę pobrodzić po płytkiej wodzie.
A pomyśleć, że jeszcze kilka dni temu moczyliśmy się w Kizkalesi w wodzie morskiej o temperaturze przekraczającej 30 st. C.
![[Obrazek: dym461.jpg]](http://i64.tinypic.com/dym461.jpg)
Zawracamy powoli do centrum, w obiektyw wpada lokalna atrakcja - dorożka może nie zaczarowana ale obzorska.
![[Obrazek: kdn1q9.jpg]](http://i68.tinypic.com/kdn1q9.jpg)
Przyspieszamy kroku bo znad nadmorskich pagórków nadciąga burza.
Wieczorkiem udajemy się do jednej z jeszcze czynnych knajpek.
Tym razem rozczarowani - nasze ulubione danie czyli caca - nieudane.
Jedyny kucharz i kelnerka sumitują się.
Następnego wieczoru knajpka została już zamknięta.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....

