Sikornik .
Bardzo dziękuję,że podrzuciłaś mój ulubiony folkowy zespół! Oni są z Razłoga! To bliziutko Banska

"Co z tymi cholernymi wkładkami nie teges???!!!"
Jak już zadecydowałem co do swego wyjazdu w masyw Riły aby się zmierzyć z Musałą to pendzikiem niczym automacik zacząłem wdrażać przygotowania . Na pierwszy rzut,to co najważniejsze!! No buty musiały być zakonserwowane! Jak bym wyczuwał ,że mogą mieć wilgotną przeprawę! Chociaż jak o mym zamierzeniu obgadywałem z Nandy to niby tam śniegu było jeszcze tyci tyci. Do końca miałem nadzieję,że pogodę mieć będę taką jaką trzeba! Chociaż połowa listopada nie napawała nadzieją! Do rzeczy!
Zakupiłem wosk do butów i tym woskiem zapaćkałem je rzęsiście ze dwa razy! Do tego zakupiłem wkładki filcowe z podłożem z foli aluminiowej które tym prędzej zakitrałem do środka tak co by potem ich nie zapomnieć !/innych nie było/ No niestety były o numer mniejsze czyli 45-tki , w tym dniu którym je kupiłem już czasu nie było by gonić po sklepach za odpowiednim rozmiarem! Wydawało mi się,że wszystko jest ok! Pozostało tylko jeszcze zakupić wypisywane w kasie dworca bilety Wroc-Sofia i spakować plecak i tylko nie zapomnieć o mapie Riły! Wszystko szło jak to zwykle! Przecież nie raz podejmowałem decyzje w pół dnia by wyjechać gdziekolwiek.......
Nandy napisałem tylko jeszcze na flirt4e, że już wyszedłem z chawiry! Za sobą zamknąłem drzwi! Nooo idę! Dziarsko,prawie gnam! Uskrzydlony,że coś znowu się dziać będzie! No znów ten "przeciąg" który unosi wszystko lub niesie tych co lubią takie przygody!
Nagle w butach coś się dziwnego dziać zaczęło?! Jak bym jechał na rozsznurowanych łyżwach! Kiedy dolazłem do pociągu miałem wrażenie jak bym przeszedł z 10 km albo więcej! Tak mi to gówno(wkładki) się w środku przemieszczały ruchem wzdłużnym przód-tył! Jak jechałem już w pociągu zadecydowałem,że je wypiernicze przez okno! Już czułem zakwasy w moich łydkach! Potem mi się skojarzyło jakoś,że to nie był dobry znak ...... Właściwie to walą mnie wszelkie zabobony!
Dziękuję za uwagę i do następnego razu!
Pozbierać muszę mat. zdjęciowy!
Bardzo dziękuję,że podrzuciłaś mój ulubiony folkowy zespół! Oni są z Razłoga! To bliziutko Banska

"Co z tymi cholernymi wkładkami nie teges???!!!"
Jak już zadecydowałem co do swego wyjazdu w masyw Riły aby się zmierzyć z Musałą to pendzikiem niczym automacik zacząłem wdrażać przygotowania . Na pierwszy rzut,to co najważniejsze!! No buty musiały być zakonserwowane! Jak bym wyczuwał ,że mogą mieć wilgotną przeprawę! Chociaż jak o mym zamierzeniu obgadywałem z Nandy to niby tam śniegu było jeszcze tyci tyci. Do końca miałem nadzieję,że pogodę mieć będę taką jaką trzeba! Chociaż połowa listopada nie napawała nadzieją! Do rzeczy!
Zakupiłem wosk do butów i tym woskiem zapaćkałem je rzęsiście ze dwa razy! Do tego zakupiłem wkładki filcowe z podłożem z foli aluminiowej które tym prędzej zakitrałem do środka tak co by potem ich nie zapomnieć !/innych nie było/ No niestety były o numer mniejsze czyli 45-tki , w tym dniu którym je kupiłem już czasu nie było by gonić po sklepach za odpowiednim rozmiarem! Wydawało mi się,że wszystko jest ok! Pozostało tylko jeszcze zakupić wypisywane w kasie dworca bilety Wroc-Sofia i spakować plecak i tylko nie zapomnieć o mapie Riły! Wszystko szło jak to zwykle! Przecież nie raz podejmowałem decyzje w pół dnia by wyjechać gdziekolwiek.......
Nandy napisałem tylko jeszcze na flirt4e, że już wyszedłem z chawiry! Za sobą zamknąłem drzwi! Nooo idę! Dziarsko,prawie gnam! Uskrzydlony,że coś znowu się dziać będzie! No znów ten "przeciąg" który unosi wszystko lub niesie tych co lubią takie przygody!
Nagle w butach coś się dziwnego dziać zaczęło?! Jak bym jechał na rozsznurowanych łyżwach! Kiedy dolazłem do pociągu miałem wrażenie jak bym przeszedł z 10 km albo więcej! Tak mi to gówno(wkładki) się w środku przemieszczały ruchem wzdłużnym przód-tył! Jak jechałem już w pociągu zadecydowałem,że je wypiernicze przez okno! Już czułem zakwasy w moich łydkach! Potem mi się skojarzyło jakoś,że to nie był dobry znak ...... Właściwie to walą mnie wszelkie zabobony!
Dziękuję za uwagę i do następnego razu!
Pozbierać muszę mat. zdjęciowy!
Арка беееее .... зашто ми не вдигаш ?! :-)))))

