12.12.2015 00:19:08
Apetyt jest najważniejszy. I ciekawość świata też.
Chorwacja jest super, ale przewidywalna i odkryta do bólu. I już mocno droga.
A znacie kogoś kto żeglował po Morzu Czarnym???
Nie ukrywam, że jednym z atutów pierwszego rejsu był koszt całej wyprawy. Bus wynajęty pod Krakowem na 8 dużych chłopa, paliwo, winietki, czarter jachtu, jedzenie i picie (4 duże wózki w Metro), najdroższa chyba w okolicy marina Atakoj w Stambule, sute kolacyjki w knajpach w Bułgarii, paliwo do silnika i nie byliśmy w stanie wydać 2000 pln na głowę. Za wszystko!!!
W Primosten, w marinie, za małe piwo 0,25l płaciłem 17 miejscowych futrzaków. Może nie majątek, ale dyskomfort jednak był. Port w Maslenicy zawalisty, impreza nocna najlepsza chyba na świecie, ale jak rano zobaczyliśmy rachunek, to z butów nas wyrwało.
Czy staram się udowodnić, że Bułgaria jest lepsza od Chorawcjii???
Nie, jest po prostu inna.
Taka może przaśno-buraczana, ale taka nasza, i jednak od strony morza zupełnie nie odkryta. To się kiedyś zmieni, ale kto pozna taką Bułgarię, ten wygrał.
Chorwacja jest super, ale przewidywalna i odkryta do bólu. I już mocno droga.
A znacie kogoś kto żeglował po Morzu Czarnym???
Nie ukrywam, że jednym z atutów pierwszego rejsu był koszt całej wyprawy. Bus wynajęty pod Krakowem na 8 dużych chłopa, paliwo, winietki, czarter jachtu, jedzenie i picie (4 duże wózki w Metro), najdroższa chyba w okolicy marina Atakoj w Stambule, sute kolacyjki w knajpach w Bułgarii, paliwo do silnika i nie byliśmy w stanie wydać 2000 pln na głowę. Za wszystko!!!
W Primosten, w marinie, za małe piwo 0,25l płaciłem 17 miejscowych futrzaków. Może nie majątek, ale dyskomfort jednak był. Port w Maslenicy zawalisty, impreza nocna najlepsza chyba na świecie, ale jak rano zobaczyliśmy rachunek, to z butów nas wyrwało.
Czy staram się udowodnić, że Bułgaria jest lepsza od Chorawcjii???
Nie, jest po prostu inna.
Taka może przaśno-buraczana, ale taka nasza, i jednak od strony morza zupełnie nie odkryta. To się kiedyś zmieni, ale kto pozna taką Bułgarię, ten wygrał.
Pozdrawiam, Hary.

