wolffer: gdzieś z rok temu, bodajże GW, umieściło, jako ilustrujące fryzury Polek z końcówki lat osiemdziesiątych, zdjęcie z Bulevard Witosza w Sofii z majaczącą w tle cerkwią Sweta Nedelja - ubaw miałem z tego niezły
wracając do mojego powyższego postu to moda na "pannę migothkę" u nas w takiej hurtowej ilości praktykowana przez laski spoza subkultury spod znaku mhroku i zua się raczej nie przyjęła. a tam i owszem. plus buty na wielkim kwadratowym obcasie i bardzo często na koturnach
tylko te nasze to jakoś potrafiły to zrobić a tam na twarz szło 2 kilo trupiobladej tapety, włosy na kruczoczarno farbowane i bordowa/ciemnowiśniowa szminka do tego
a na drugim biegunie był image i makeup w stylu "rosjanka z bazaru" - szpilki do różowego dresu, skóra na sweter, tleniony blond i burdelowy makijaż
sam nie wiem co gorsze
wracając do mojego powyższego postu to moda na "pannę migothkę" u nas w takiej hurtowej ilości praktykowana przez laski spoza subkultury spod znaku mhroku i zua się raczej nie przyjęła. a tam i owszem. plus buty na wielkim kwadratowym obcasie i bardzo często na koturnach
tylko te nasze to jakoś potrafiły to zrobić a tam na twarz szło 2 kilo trupiobladej tapety, włosy na kruczoczarno farbowane i bordowa/ciemnowiśniowa szminka do tego
a na drugim biegunie był image i makeup w stylu "rosjanka z bazaru" - szpilki do różowego dresu, skóra na sweter, tleniony blond i burdelowy makijaż
sam nie wiem co gorsze

