10.01.2016 01:44:08
Raz wracałem z BG autokarem, po przejechaniu granicy na Kalotino, stanęliśmy na chwilę na parkingu. Kilka papierosów i mamy jechać dalej, ale coś nie jedziemy. Po chwili przyszła uprzejma pani stewardesa i poprosiła o pomoc w pchnięciu autokaru bo zapalić nie chce
Resztę drogi albo spaliśmy albo sączyliśmy browarki
Resztę drogi albo spaliśmy albo sączyliśmy browarki

