18.01.2016 09:07:43
Myszabe, Tobie stokrotne ukłony i podziękowania. Podpowiedź była tak doskonała, celna, w porę ostatnią. Aż do tej pory pozostaję pod wielkim wrażeniem. W pale się nie mieści, że patrzyliśmy na ich samolot tak dalece beznamiętnie. I wydawałoby się, mnie przynajmniej, że turystyka, komunikacja to dziedziny o których mam zielone pojęcie lecz udowodniłaś mi, iż tak nie jest.
O sprawie, która interesuje mnie ogromnie, nie wiedziałem nic.
Wspominałem o drogim tasergalu i po iluminacji mogę napisać, iż w Bułgarii to kałkan. Szlachetna ryba, danie wyborne, włókniste mięso, coś w rodzaju drobiu. Nie nadaje się do codziennego spożywania, to znak czasu także. Bywało onegdaj, nad Bałtykiem, porcja z bułeczką i piwem za dostępne pieniądze.
O sprawie, która interesuje mnie ogromnie, nie wiedziałem nic.
Wspominałem o drogim tasergalu i po iluminacji mogę napisać, iż w Bułgarii to kałkan. Szlachetna ryba, danie wyborne, włókniste mięso, coś w rodzaju drobiu. Nie nadaje się do codziennego spożywania, to znak czasu także. Bywało onegdaj, nad Bałtykiem, porcja z bułeczką i piwem za dostępne pieniądze.

