18.01.2016 09:41:30
Nasze zmagania z Wichrenem
Hiża Bynderica – Hiża Bynderica
Rok 2005
Wyruszamy na Wichren z hiży Bynderica przez Kazanite szlakiem zielonym. Trawersujemy stok poprzez las. Po lewej stronie odsłania się już biała grań Wichrenu z malutkimi postaciami na szczycie, a po prawej schron Kazana- drewniany barak. W tej scenerii zza Wichrenu zaczynają wynurzać się chmury i wkrótce słychać pierwsze grzmoty. Decydujemy się na odwrót.
Hiża Wichren – Wichren – Hiża Wichren
Rok 2007
W hiży Wichren szybko zjadamy śniadanie i ruszamy na Wichren - 3 godziny drogi. Wysokość jest znaczna, około 2000 m, a mamy się jeszcze wznieść o prawie kolejny tysiąc. W dodatku od samego początku szlak wiedzie bardzo stromo. Łatwo się więc męczymy. Piękne widoki dokoła i wspaniałe górskie powietrze nadają temu zmęczeniu sens. Pogoda jednak wydaje się niepewna. Połowa sklepienia jest błękitna, druga jednak coraz bardziej się chmurzy. Gdybyśmy brnęli konsekwentnie na szczyt mogłoby zacząć w dole grzmieć gdy będziemy na górze i nie będzie drogi ucieczki przed ewentualnym nagłym załamaniem pogody. Po dwóch godzinach wspinaczki przezornie bez żalu decydujemy się wracać i zostawiamy Wichren na przyszły rok.
![[Obrazek: 100_0846.jpg]](http://ouh.home.pl/img/100_0846.jpg)
![[Obrazek: 100_0850.jpg]](http://ouh.home.pl/img/100_0850.jpg)
![[Obrazek: 100_0853.jpg]](http://ouh.home.pl/img/100_0853.jpg)
![[Obrazek: 100_0857.jpg]](http://ouh.home.pl/img/100_0857.jpg)
Hiża Wichren z zielonym dachem. Na prawo od hiży widać kawałek rzeki.
Hiża Bynderica – Hiża Bynderica
Rok 2005
Wyruszamy na Wichren z hiży Bynderica przez Kazanite szlakiem zielonym. Trawersujemy stok poprzez las. Po lewej stronie odsłania się już biała grań Wichrenu z malutkimi postaciami na szczycie, a po prawej schron Kazana- drewniany barak. W tej scenerii zza Wichrenu zaczynają wynurzać się chmury i wkrótce słychać pierwsze grzmoty. Decydujemy się na odwrót.
Hiża Wichren – Wichren – Hiża Wichren
Rok 2007
W hiży Wichren szybko zjadamy śniadanie i ruszamy na Wichren - 3 godziny drogi. Wysokość jest znaczna, około 2000 m, a mamy się jeszcze wznieść o prawie kolejny tysiąc. W dodatku od samego początku szlak wiedzie bardzo stromo. Łatwo się więc męczymy. Piękne widoki dokoła i wspaniałe górskie powietrze nadają temu zmęczeniu sens. Pogoda jednak wydaje się niepewna. Połowa sklepienia jest błękitna, druga jednak coraz bardziej się chmurzy. Gdybyśmy brnęli konsekwentnie na szczyt mogłoby zacząć w dole grzmieć gdy będziemy na górze i nie będzie drogi ucieczki przed ewentualnym nagłym załamaniem pogody. Po dwóch godzinach wspinaczki przezornie bez żalu decydujemy się wracać i zostawiamy Wichren na przyszły rok.
![[Obrazek: 100_0846.jpg]](http://ouh.home.pl/img/100_0846.jpg)
![[Obrazek: 100_0850.jpg]](http://ouh.home.pl/img/100_0850.jpg)
![[Obrazek: 100_0853.jpg]](http://ouh.home.pl/img/100_0853.jpg)
![[Obrazek: 100_0857.jpg]](http://ouh.home.pl/img/100_0857.jpg)
Hiża Wichren z zielonym dachem. Na prawo od hiży widać kawałek rzeki.
Bułgaria to raj dla górskich wędrowców

