odpowiadając na zapytania tu i na pw, parę informacji
- dlaczego Malta ? po pierwsze zabytki, po drugie w styczniu\lutym mało turystów, po trzecie na kanary mnie nie stać
- lecieliśmy nie przez biuro podróży, sami zakupiliśmy bilety na Wizzair - dobra cena to kwota do 400zł na 2 osoby
- hotel przez booking - w tym okresie można zarezerwować 2\3 gwiazdkowy na tydzień ze śniadaniem już od 500zł
- wysp jest dwie ( a nawet trzy - Comino to taka bezludna ): główna Malta i mniejsza Gozo, ruch lewostronny - nie polecam auta, lepiej autobusami ( na tydzień travelka 21€); uliczki w miastach wąskie na szerokość 1 auta; prom z Malty na Gozo 5€
- baza wypadowa: spaliśmy w Sliema ( bardzo blisko stolicy Valetta ) dobre miejsce wypadowe do zwiedzania wyspy autobusem, ponieważ w Valleta jest główny dworzec i stąd autobusy kursują w każdy zakątek wyspy; większość Polaków wybiera bardziej północne rejony - San Gijan, Bugibba; cała wyspa ma 316 km kw więc naprawdę wszędzie jest blisko; żeby zatrzymać autobus trzeba machać ręką jak na stopa, jak autobus jest przepełniony ( u nas to jest 3\4 ) kierowca się nie zatrzyma
- przeogromna ilość zabytków ( warto wcześniej się zapoznać z atrakcjami i zaplanować wędrówki - jest odpowiedni portal o Malcie, korzystałem z niego, bardzo pomocny ) - jest wspólny bilet do prawie wszystkich muzeów za bodajże 60€, oddzielnie wychodzi drożej - choć my nie kupiliśmy zbiorowego, bo i tka nie da się wszystkiego zwiedzić w 6 dni; w\g mnie największa atrakcja wyspy wspomniane Hypogeum - trzeba kupować bilety online z Polski (30€)- co godzinę są wpuszczane grupy 10-osobowe z przewodnikiem i elektronicznym tłumaczem ( słuchawka - polskiego niet ), jak pójdziemy na żywca nie ma szans nawet w zimie wejść
- Gozo - polecam objazdówkę autobusami angielskimi z otwartym dachem po całej wyspie ( są słuchawki i jest polski ), zatrzymuje się przy największych atrakcjach wyspy - można wysiąść i wsiąść do następnego, więc można zwiedzić całą wyspę bez stresu czasowego; bilet normalnie 20€ - przed wejściem na prom jeszcze na Malcie sprzedają bilety m.in... Polacy ( Łukasz ) , jak się zagada to sprzeda i po 10€ !
- ceny: to nie BG, jest drożej, fajki 5-€, obiad trzeba liczyć 10-15€ - to jest pizza, makaron z małżami, pasta, generalnie zamiast obiadów jedliśmy w południe w pasterizzach ( takie malutkie piekarnie, są ich tysiące - sprzedają kawałki pizzy, rogalików - coś na wzór banic - ceny 1-2 euro za sztukę, sycące, do wieczora starczy ), kolacje kosztowały nas ( 2 osoby ) 30 do 40€, z małym winem 400ml; w napoje typu cola, woda, przekąski - batony, chipsy, srypsy lepiej w supermarkecie ( Lidl i jakiś odłam Carrefoura ), ponieważ w małych sklepach cola 0.5L potrafi kosztować 1.7€, mnóstwo kebabów - ale takich prawdziwych tureckich i libańskich, zajadałem się na potęgę - ceny od 5€ do 10 €
- temp: powietrza średnia w czasie naszego pobytu to 18, od południa do 16stej nawet 22, można się opalać; dość spory wiatr przez 3 dni, taki prosto z Anglii ( nie zimny, ale utrudnia spacery na nadbrzeżach ), kąpałem się raz - było 23 stopnie ale woda jak w Pilicy na Zlocie ...
- ludność: mieszanka kulturowa totalna, imigrantów brak, Maltańczycy to chyba jeden z najmilszych narodów świata - ciągle uśmiechnięci, życzliwi, sami zagadują w autobusie, pomogą zawsze
- Harry czarterownie widziałem, łodzi w brud - nie wiem jak ceny, mogę Ci podać namiary do Polaków mieszkających na Malcie, z pewnością pomogą - ale 3 dni dość wiało i może było puste, czwartego żagle były widoczne na morzu; są też szkoły nurkowania, ale pozamykane w zimie
- czy lepsze od Egiptu na ferie ? nie wiem nie byłem w Egipcie, ale na Malcie sezon pływacki i żeglarski raczej rozpoczyna się od kwietnia, grudzien-marzec to miesiące do zwiedzania, a jest co zwiedzać naprawdę
- bardzo ważna uwaga - jest bezpiecznie, czuć to wszędzie, jedyne nieprzyjemne sytuacje jakich byliśmy świadkami to niestety dzieła rodaków
- dlaczego Malta ? po pierwsze zabytki, po drugie w styczniu\lutym mało turystów, po trzecie na kanary mnie nie stać

- lecieliśmy nie przez biuro podróży, sami zakupiliśmy bilety na Wizzair - dobra cena to kwota do 400zł na 2 osoby
- hotel przez booking - w tym okresie można zarezerwować 2\3 gwiazdkowy na tydzień ze śniadaniem już od 500zł
- wysp jest dwie ( a nawet trzy - Comino to taka bezludna ): główna Malta i mniejsza Gozo, ruch lewostronny - nie polecam auta, lepiej autobusami ( na tydzień travelka 21€); uliczki w miastach wąskie na szerokość 1 auta; prom z Malty na Gozo 5€
- baza wypadowa: spaliśmy w Sliema ( bardzo blisko stolicy Valetta ) dobre miejsce wypadowe do zwiedzania wyspy autobusem, ponieważ w Valleta jest główny dworzec i stąd autobusy kursują w każdy zakątek wyspy; większość Polaków wybiera bardziej północne rejony - San Gijan, Bugibba; cała wyspa ma 316 km kw więc naprawdę wszędzie jest blisko; żeby zatrzymać autobus trzeba machać ręką jak na stopa, jak autobus jest przepełniony ( u nas to jest 3\4 ) kierowca się nie zatrzyma
- przeogromna ilość zabytków ( warto wcześniej się zapoznać z atrakcjami i zaplanować wędrówki - jest odpowiedni portal o Malcie, korzystałem z niego, bardzo pomocny ) - jest wspólny bilet do prawie wszystkich muzeów za bodajże 60€, oddzielnie wychodzi drożej - choć my nie kupiliśmy zbiorowego, bo i tka nie da się wszystkiego zwiedzić w 6 dni; w\g mnie największa atrakcja wyspy wspomniane Hypogeum - trzeba kupować bilety online z Polski (30€)- co godzinę są wpuszczane grupy 10-osobowe z przewodnikiem i elektronicznym tłumaczem ( słuchawka - polskiego niet ), jak pójdziemy na żywca nie ma szans nawet w zimie wejść
- Gozo - polecam objazdówkę autobusami angielskimi z otwartym dachem po całej wyspie ( są słuchawki i jest polski ), zatrzymuje się przy największych atrakcjach wyspy - można wysiąść i wsiąść do następnego, więc można zwiedzić całą wyspę bez stresu czasowego; bilet normalnie 20€ - przed wejściem na prom jeszcze na Malcie sprzedają bilety m.in... Polacy ( Łukasz ) , jak się zagada to sprzeda i po 10€ !
- ceny: to nie BG, jest drożej, fajki 5-€, obiad trzeba liczyć 10-15€ - to jest pizza, makaron z małżami, pasta, generalnie zamiast obiadów jedliśmy w południe w pasterizzach ( takie malutkie piekarnie, są ich tysiące - sprzedają kawałki pizzy, rogalików - coś na wzór banic - ceny 1-2 euro za sztukę, sycące, do wieczora starczy ), kolacje kosztowały nas ( 2 osoby ) 30 do 40€, z małym winem 400ml; w napoje typu cola, woda, przekąski - batony, chipsy, srypsy lepiej w supermarkecie ( Lidl i jakiś odłam Carrefoura ), ponieważ w małych sklepach cola 0.5L potrafi kosztować 1.7€, mnóstwo kebabów - ale takich prawdziwych tureckich i libańskich, zajadałem się na potęgę - ceny od 5€ do 10 €
- temp: powietrza średnia w czasie naszego pobytu to 18, od południa do 16stej nawet 22, można się opalać; dość spory wiatr przez 3 dni, taki prosto z Anglii ( nie zimny, ale utrudnia spacery na nadbrzeżach ), kąpałem się raz - było 23 stopnie ale woda jak w Pilicy na Zlocie ...
- ludność: mieszanka kulturowa totalna, imigrantów brak, Maltańczycy to chyba jeden z najmilszych narodów świata - ciągle uśmiechnięci, życzliwi, sami zagadują w autobusie, pomogą zawsze
- Harry czarterownie widziałem, łodzi w brud - nie wiem jak ceny, mogę Ci podać namiary do Polaków mieszkających na Malcie, z pewnością pomogą - ale 3 dni dość wiało i może było puste, czwartego żagle były widoczne na morzu; są też szkoły nurkowania, ale pozamykane w zimie
- czy lepsze od Egiptu na ferie ? nie wiem nie byłem w Egipcie, ale na Malcie sezon pływacki i żeglarski raczej rozpoczyna się od kwietnia, grudzien-marzec to miesiące do zwiedzania, a jest co zwiedzać naprawdę
- bardzo ważna uwaga - jest bezpiecznie, czuć to wszędzie, jedyne nieprzyjemne sytuacje jakich byliśmy świadkami to niestety dzieła rodaków
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”

