tego już nie mogę nawet po pół litra. puszczali go na mieście w kółko i na okrągło gdzie popadnie i wbijanie się na niego w autobusie, w marszrutce, w sklepie, w knajpie, czy z mieszkań to norma była... i tak parę razy dziennie. no nie dało się obejść. rzyg, serio 
a rado jest nie do zajechania. nówka sztuka sprzed 3 lat
jakiś benefis chyba nawet miał czy coś w tym stylu 

a rado jest nie do zajechania. nówka sztuka sprzed 3 lat
jakiś benefis chyba nawet miał czy coś w tym stylu 

