Kilka słów o Walmar, wyposażenie hoteliku pamięta lata 80 ubiegłego wieku, ale jest czysto,ma klimę, codziennie sprzatane i spokojnie. Valentin, właściciel znaczy miłym gospodarzem jest, zabiera swoich gości na Karadere i nie chce za to kasy (odwdzięczyłem mu się "po polsku"
popełniłem też świętokradztwo bom kupił polską wódkę na obczyźnie), chętnie mi potem pożyczał samochód, a że się jeżdziło po drogach gruntowych to nawet prawka nie zabierałem ze sobą. Kuchnie ma dość dobrą, ale tak jak wspomniałem kolacje zjadłem u niego raz bo raczej w porze głodowej byliśmy "na mieście", śniadania już opisałem. Na pewno na plus basenik, może nie za duży ok. 8m ale czyściutki i woda nagrzana, ma też pseudosiłownie bo był kiedyś ciężarowcem chyba, nie liczę zdezelowanego stołu bilardowego.
Kilka fotek z hotelu i okolicy
![[Obrazek: 4286920_basen.JPG]](http://zmniejszacz.pl/zdjecie/372/4286920_basen.JPG)
basenik w Walmar
![[Obrazek: 4286922_walmar2.JPG]](http://zmniejszacz.pl/zdjecie/372/4286922_walmar2.JPG)
"siłownia"
![[Obrazek: 4286940_walmar.JPG]](http://zmniejszacz.pl/zdjecie/372/4286940_walmar.JPG)
koło baseniku
![[Obrazek: 4286944_walmar3.JPG]](http://zmniejszacz.pl/zdjecie/372/4286944_walmar3.JPG)
taki miałem widok z balkonu
![[Obrazek: 4286945_wehikuValentego.JPG]](http://zmniejszacz.pl/zdjecie/372/4286945_wehikuValentego.JPG)
wehikuł plażowy
oraz kilka fotek z Karadere
![[Obrazek: 4286951_bnos2.JPG]](http://zmniejszacz.pl/zdjecie/372/4286951_bnos2.JPG)
![[Obrazek: 4286962_bnos.JPG]](http://zmniejszacz.pl/zdjecie/372/4286962_bnos.JPG)
biały nos
![[Obrazek: 4286966_biaynos.JPG]](http://zmniejszacz.pl/zdjecie/372/4286966_biaynos.JPG)
biały nos z drugiej strony
![[Obrazek: 4286994_DSCF6213.JPG]](http://zmniejszacz.pl/zdjecie/372/4286994_DSCF6213.JPG)
![[Obrazek: 4286997_DSCF6270.JPG]](http://zmniejszacz.pl/zdjecie/372/4286997_DSCF6270.JPG)
![[Obrazek: 4287007_DSCF6279.JPG]](http://zmniejszacz.pl/zdjecie/372/4287007_DSCF6279.JPG)
Karadere
popełniłem też świętokradztwo bom kupił polską wódkę na obczyźnie), chętnie mi potem pożyczał samochód, a że się jeżdziło po drogach gruntowych to nawet prawka nie zabierałem ze sobą. Kuchnie ma dość dobrą, ale tak jak wspomniałem kolacje zjadłem u niego raz bo raczej w porze głodowej byliśmy "na mieście", śniadania już opisałem. Na pewno na plus basenik, może nie za duży ok. 8m ale czyściutki i woda nagrzana, ma też pseudosiłownie bo był kiedyś ciężarowcem chyba, nie liczę zdezelowanego stołu bilardowego.Kilka fotek z hotelu i okolicy
basenik w Walmar
"siłownia"
koło baseniku
taki miałem widok z balkonu
wehikuł plażowy
oraz kilka fotek z Karadere
biały nos
biały nos z drugiej strony
Karadere

