03.02.2016 22:43:40
Mam wrażenie, że Bułgarzy (oraz inwestorzy zagraniczni inwestujący w Bułgarii) zapomnieli, że na tym rodzaju turystyki można również zarobić. Kempingi, które widziałem (a widziałem ich w Bułgarii mało) pamiętają jeszcze czasy poprzedniego systemu, są delikatnie podretuszowane, ale do kempingów zachodnich to przepaść. Inwestycje poszły gdzie indziej i nie ma chyba fajnych, ładnie zagospodarowanych i dorównujących obecnym standardom kempingów, pól namiotowych. Tak jak kolega Dux69 napisał to jest styl życia i wiele osób podróżuje po całym świecie tylko w ten sposób (przyczepa kempingowa, kamper, namiot, auto-stop, itp.). Ale kto wie - może z czasem i ta forma wróci do Bułgarii. Ja osobiście też już jestem "z tych wygodnych", ale pamiętam czasy dzieciństwa i podróże polonezem z przyczepą Niewiadów z rodzicami, potem czasy "młodzieżowe" z namiotem i też było super. Ale takie kempingi jak byłem na Lazurowym Wybrzeżu to niejedna kwatera się chowa. W sanitariatach rosły palmy, wszystko w pięknych kafelkach, na placu korty do tenisa, boiska do siatkówki, do nożnej, stoły do pingla, mini-golfy, podziemne- bezkolizyjne przejście pod ulicą na plażę, no cuda Panie, cudeńka.

